Choć od śmierci amerykańskiego finansisty w więziennej celi minęło już kilka lat, sprawa wciąż żyje, a kolejne odtajniane przez amerykański wymiar sprawiedliwości dokumenty rzucają nowe światło na skalę procederu. W ostatnich transzach ujawnionych akt, ku zaskoczeniu opinii publicznej nad Wisłą, pojawiły się wyraźne i sensacyjne „polskie tropy”. Kim był człowiek, który zorganizował globalną siatkę wykorzystywania nieletnich, i jakie nazwiska Polaków przewijają się w jego korespondencji?
Mroczne sekrety „Wyspy Pedofilów” i polskie nazwiska w aktach sprawy. Kim był Jeffrey Epstein i co łączyło go z Polską?
Jeffrey Epstein (1953–2019) był amerykańskim finansistą, który swoją karierę zaczynał w banku inwestycyjnym Bear Stearns. Przez lata budował wizerunek wpływowego miliardera i filantropa, obracającego się w najwyższych kręgach towarzyskich Nowego Jorku, Londynu i Paryża. Do jego znajomych należeli prezydenci USA (Bill Clinton, Donald Trump), członkowie brytyjskiej rodziny królewskiej (Książę Andrzej) oraz wybitni naukowcy.
Z biegiem lat okazało się jednak, że jego fortuna i wpływy były fasadą dla mrocznej działalności. Epstein, przy kluczowej pomocy swojej partnerki i „madame” Ghislaine Maxwell, stworzył międzynarodową siatkę handlu ludźmi w celach seksualnych.
Mechanizm był brutalny i precyzyjny: zwabiał młode, często nieletnie dziewczyny obietnicami kariery lub pieniędzy, a następnie wykorzystywał je w swoich posiadłościach, m.in. w Nowym Jorku, na Florydzie oraz na prywatnej wyspie Little Saint James na Karaibach. W 2019 roku został aresztowany, a niedługo później znaleziono go martwego w celi na Manhattanie. Oficjalną przyczyną śmierci było samobójstwo, co jednak nie ucięło licznych teorii spiskowych.
Kim był Jeffrey Epstein? Architekt piramidy zła. Polskie tropy. Modele, menedżerowie i zaskakujące e-maile
W latach 2024–2026, na mocy decyzji amerykańskich sądów, światło dzienne ujrzały tysiące stron dokumentów, w tym prywatna korespondencja Epsteina i listy pasażerów jego samolotów. Wśród nich znalazły się nazwiska i wątki prowadzące bezpośrednio do Polski. Jedną z kluczowych postaci obsługi technicznej imperium Epsteina okazał się Polak, Janusz Banasiak. Przez ponad dwie dekady pełnił on funkcję zarządcy nieruchomości (House Manager) w rezydencji Epsteina w Palm Beach na Florydzie.
Jak podaje portal Goniec.pl, Banasiak był rzekomo odpowiedzialny za logistykę domu: witał „gości”, w tym młode dziewczyny przychodzące na rzekome masaże i wręczał im gotówkę przy wyjściu. Choć sam nie był oskarżony o współudział w gwałtach, jego rola jako świadka codziennego funkcjonowania przestępczej machiny jest niepodważalna. W posiadłości pracowała również jego żona.
Mariana Idźkowska i „Paryski wątek”
W ujawnionej korespondencji mailowej z lat 2014–2015 często pojawia się nazwisko polskiej modelki, Mariany Idźkowskiej. Dokumenty wskazują na zażyłą relację – Epstein opłacał jej podróże do Nowego Jorku, a także pobyty na niesławnej wyspie Little Saint James, gdzie miała korzystać z nurkowania i innych atrakcji. Wymieniali dziesiątki e-maili i rozmawiali przez Skype.
Choć Idźkowska nie widnieje w dokumentach jako ofiara w rozumieniu prokuratorskim (nie była nieletnia w momencie kontaktów), skala korespondencji pokazuje, jak blisko kręgu Epsteina się znajdowała. Jak podaje Wirtualna Polska, nie była ona ani ofiarą ani sprawczynią żadnego przestępstwa, a w dokumentach została opisana jedynie jako znajoma Epsteina.
Wojciech Fibak i tajemnicze spotkanie
W dokumentach z września 2013 roku odnaleziono wzmiankę dotyczącą Wojciecha Fibaka, wybitnego polskiego tenisisty i kolekcjonera sztuki. W kalendarzu Epsteina widniała notatka o planowanym spotkaniu z Fibakiem w Paryżu, dotyczącym „inwestycji w sztukę”. Fibak stanowczo zaprzeczył, jakoby do takiego spotkania doszło, wyjaśniając, że znał Epsteina jedynie jako sąsiada z Nowego Jorku i postać ze świata kolekcjonerskiego, nie utrzymując z nim relacji towarzyskich.
Sandra Kubicka i szokujące odkrycie
W jednej z transz dokumentów pojawiło się również nazwisko popularnej modelki Sandry Kubickiej. Została ona wspomniana w e-mailu wysłanym z konta powiązanego z Epsteinem do właściciela agencji modelek.
Sama Kubicka zareagowała na te doniesienia przerażeniem, wydając oświadczenie, w którym kategorycznie zaprzeczyła, by kiedykolwiek spotkała finansistę. Jej nazwisko w aktach jest przykładem na to, jak Epstein „katalogował” kobiety, często bez ich wiedzy, traktując je jako zasoby w swoim chorym procederze.
Zaskakujący wątek polityczny. Epstein „Polakiem”?
Jednym z najbardziej kuriozalnych odkryć jest e-mail z 2014 roku, w którym Jeffrey Epstein odnosi się do polskiej polityki i katastrofy smoleńskiej. W wiadomości tej miliarder krytykuje teorie spiskowe wokół katastrofy i, co najbardziej zdumiewające, określa samego siebie mianem „Polaka” (powołując się na żydowskie korzenie swoich dziadków pochodzących z Białegostoku i kresów). Epstein pisał, że oskarżenia wobec Rosji czy ówczesnego premiera Donalda Tuska są bezpodstawne, pozycjonując się jako znawca regionu.
Podsumowanie
Ujawnione „polskie wątki” w aferze Epsteina pokazują, że macki jego siatki sięgały znacznie dalej, niż początkowo sądzono. Od personelu zarządzającego jego domami, przez modelki sprowadzane na prywatne wyspy, aż po znane postacie ze świata sportu wymieniane w terminarzach – sprawa ta ma również swój nadwiślański wymiar.
Dla wielu osób wymienionych w aktach, sam fakt pojawienia się ich nazwiska obok nazwiska pedofila jest stygmatem, niezależnie od charakteru (lub braku) rzeczywistych relacji. Opublikowane dokumenty to przestroga i dowód na to, jak hermetyczny i bezkarny potrafił czuć się światowy establishment.
Źródło: Goniec.pl, Wirtualna Polska, EuroNews, Onet.pl, TVN24

