in

Coraz więcej osób ma problem z płaceniem rachunków. Dłużników stale przybywa

Niemal 1,8 mln dorosłych Polaków nie radzi sobie z opłatami za prąd, gaz czy czynsz. Średni dług pozakredytowy przekroczył już 24 tys. zł na osobę i wciąż rośnie.

zadłużenie polaków gus krd w bankach statystyki długi

-->

Niewiele trzeba, żeby stracić kontrolę nad domowym budżetem. Wystarczy kilka drobnych zobowiązań, jedna nieplanowana sytuacja życiowa i mechanizm, którego nie sposób zatrzymać, rusza pełną parą. Tysiące rodzin przekonują się o tym co miesiąc, gdy przychodzi moment regulowania kolejnych faktur. To zjawisko narasta niepostrzeżenie, ale z druzgocącą siłą.

Rachunki, które rujnują Polaków. Te liczby nie pozwalają spać spokojnie

Dane z Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor, partnera kampanii „Stop Spirali Zadłużenia”, elektryzują nawet doświadczonych analityków. Polacy znacznie gorzej radzą sobie ze zwykłymi, comiesięcznymi opłatami niż z ratami kredytów bankowych. I nie dotyczy to wyłącznie jednej grupy społecznej — problem rozciąga się na wszystkie pokolenia, od wchodzących w dorosłość 18-latków po seniorów.

Najbardziej niepokojące jest to, co kryje się za ogólnymi statystykami. Mechanizm wpadania w pułapkę finansową działa według powtarzalnego schematu, a kwoty, od których wszystko się zaczyna, mogą zdziwić niejednego obserwatora. Zanim jednak o szczegółach — jak wygląda typowa droga od pierwszego przeterminowanego rachunku do poważnych kłopotów?

Kilkaset złotych, które potrafią zniszczyć stabilność finansową

Spirala zadłużenia rzadko wynika ze świadomych, lekkomyślnych decyzji. Znacznie częściej stoją za nią zdarzenia losowe — choroba, utrata zatrudnienia albo przecenienie własnych możliwości. Schemat powtarza się: raty za sprzęt, karta kredytowa, szybka pożyczka, a do tego opłaty za mieszkanie, energię i telekomunikację. Gdy którykolwiek element tej konstrukcji się sypie, zaczyna się dramatyczny wybór — co zapłacić teraz, a co odłożyć na później.

Aż 70 proc. zobowiązań widniejących w rejestrze dłużników nie przekracza 5 tys. zł. Teoretycznie kwoty do ogarnięcia przy najbliższej wypłacie, w praktyce — bariera nie do pokonania dla setek tysięcy osób. Już 1,8 mln pełnoletnich mieszkańców kraju ma kłopoty z terminowym opłacaniem mediów, czynszu, telefonu czy alimentów. Co siedemnasty dorosły Polak boryka się z zaległościami pozakredytowymi.

Choć ogólna liczba osób figurujących w rejestrach powoli maleje, średnie zadłużenie na osobę systematycznie rośnie. Pod koniec 2025 roku osiągnęło już 24,2 tys. zł — i nic nie wskazuje na odwrócenie tego trendu.

Pół miliona dłużników w sile wieku — portret zjawiska, które powinno zaniepokoić

Największą grupę osób z zaległościami finansowymi tworzą ludzie między 35. a 44. rokiem życia — jest ich 494 tys., tyle co mieszkańców Gdańska. Ich zobowiązania sięgają 11,8 mld zł. Tuż za nimi plasują się 45-54-latkowie: 446 tys. osób z długami wynoszącymi blisko 15 mld zł.

Statystyczny dłużnik to mężczyzna — panowie stanowią 65 proc. niesolidnych płatników, a wartość ich zaległości (33,6 mld zł) trzykrotnie przewyższa zobowiązania kobiet. Prezes BIG InfoMonitor Paweł Szarkowski zwraca uwagę, że problem koncentruje się wśród osób na szczycie aktywności zawodowej, ponoszących najwyższe koszty utrzymania rodzin. Konsekwencje wykraczają poza finanse — to również stres psychiczny i ryzyko wykluczenia z systemu bankowego.

Eksperci kampanii „Stop Spirali Zadłużenia” podkreślają, że kluczem do zachowania równowagi pozostaje konsekwentne monitorowanie wydatków, budowanie nawet niewielkiej poduszki oszczędnościowej oraz ostrożność wobec płatności odroczonych i kredytów „zero procent”. Odsunięcie zakupu w czasie często pozwala odróżnić rzeczywistą potrzebę od impulsu, który za miesiąc zamieni się w kolejne obciążenie domowego budżetu.

związki partnerskie projekt ustawy

Niepokojące doniesienia. Chodzi o Czarzastego. „Sprawa jest poważna”

policja najważniejsze informacje

Szef polskiej policji ostrzega. „Musimy się przygotować na to, co się wydarzy”