in

Ci seniorzy nie zobaczą ani grosza. ZUS sprawdza, komu zabrać trzynastkę

Marcowa weryfikacja ZUS decyduje o losach 13. emerytury. Dla części seniorów dorabiających do świadczeń jeden konkretny dzień może oznaczać utratę niemal dwóch tysięcy złotych.

trzynastka 2026 kiedy
Fot. Depositphotos

Końcówka marca przyniosła niepokój wśród części emerytów i rencistów. Zakład Ubezpieczeń Społecznych rozpoczął coroczną procedurę, która dla milionów osób pobierających świadczenia jest zaledwie formalnością, ale dla pewnej grupy może zakończyć się bardzo nieprzyjemną niespodzianką. Chodzi o dodatkowe roczne świadczenie pieniężne, które potocznie znane jest jako trzynastka.

ZUS sprawdza, komu zabrać trzynastkę. Waloryzacja podniosła stawkę gry

Co roku wiosną na konta seniorów wpływa dodatkowy przelew, na który wielu z nich czeka z niecierpliwością. Trzynastka od lat wrosła w domowe budżety emerytów tak mocno, że jej ewentualny brak potrafi zachwiać finansową stabilnością gospodarstwa domowego. Pieniądze trafiają na konta razem ze świadczeniami za kwiecień, a osoby pobierające zasiłki i świadczenia przedemerytalne otrzymują je miesiąc później, bo dopiero w maju.

Zanim jednak przelew pojawi się na koncie, ZUS przeprowadza szczegółową weryfikację uprawnień. I to właśnie ten etap budzi największe emocje, bo nie każdy, kto formalnie posiada prawo do emerytury czy renty, automatycznie dostanie dodatkowe pieniądze. Najważniejsze szczegóły tej procedury mogą zaskoczyć nawet doświadczonych świadczeniobiorców.

Od pierwszego marca bieżącego roku obowiązują nowe, zwaloryzowane kwoty emerytur i rent. Najniższa emerytura, renta rodzinna oraz renta z tytułu całkowitej niezdolności do pracy wzrosły do 1978,49 zł brutto. Ta kwota ma bezpośrednie przełożenie na tegoroczną trzynastkę, bo dodatkowe roczne świadczenie wypłacane jest dokładnie w wysokości najniższej emerytury obowiązującej od marca danego roku. Podwyżka minimum emerytalnego automatycznie podbija więc wartość trzynastki dla wszystkich uprawnionych.

Lista osób, którym przysługuje dodatkowy przelew, jest bardzo długa. Obejmuje pobierających emerytury zwykłe, pomostowe, okresowe kapitałowe i częściowe, a także renty z tytułu niezdolności do pracy, renty socjalne, renty rodzinne, nauczycielskie świadczenia kompensacyjne, rodzicielskie świadczenie uzupełniające oraz świadczenia i zasiłki przedemerytalne. Co istotne, wysokość trzynastki nie zależy od tego, jak wysoką emeryturę czy rentę ktoś pobiera na co dzień. Nawet osoby ze świadczeniem niższym od minimalnego otrzymują pełną kwotę, czyli wspomniane 1978,49 zł brutto.

Pewne ograniczenie dotyczy natomiast sytuacji, gdy jedna osoba ma prawo do dwóch świadczeń jednocześnie, np. emerytury z ZUS i z KRUS albo emerytury połączonej z rentą wypadkową. Wtedy przysługuje wyłącznie jedna trzynastka. Podobna zasada obowiązuje przy wieloosobowej rencie rodzinnej, gdzie kwota dodatkowego świadczenia dzielona jest proporcjonalnie pomiędzy wszystkich uprawnionych.

Jeden dzień, który decyduje o wszystkim

Kluczowym momentem całej procedury jest 31 marca. To na ten konkretny dzień ZUS weryfikuje, czy dana osoba posiada czynne, niezawieszone prawo do emerytury, renty lub innego długoterminowego świadczenia. Samo posiadanie decyzji o przyznaniu świadczenia nie wystarczy. Jeśli wypłata na koniec marca była z jakiegokolwiek powodu wstrzymana, trzynastka po prostu nie zostanie naliczona.

Grupa, która powinna szczególnie uważać, to seniorzy dorabiający do wcześniejszych emerytur i rent. ZUS przypomina, że przekroczenie 70 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia skutkuje zmniejszeniem świadczenia. Natomiast gdy dodatkowy przychód przekroczy 130 proc. tej kwoty, wypłata emerytury lub renty może zostać całkowicie zawieszona. I właśnie to zawieszenie na dzień 31 marca pozbawia prawa do dodatkowego rocznego przelewu. Osoby aktywne zawodowo, które łączą pracę z pobieraniem wcześniejszej emerytury, powinny więc pilnować limitów przychodowych.

Wielu emerytów żyje w przekonaniu, że skoro mają decyzję o przyznaniu świadczenia, trzynastka należy im się automatycznie. To błędne myślenie. Liczy się wyłącznie aktywny status wypłaty na ostatni dzień marca. ZUS nie podejmuje w tej kwestii żadnych uznaniowych decyzji, a jedynie stosuje przepisy wprost i sprawdza, czy świadczenie było faktycznie wypłacane. Dla zdecydowanej większości seniorów cały ten proces przebiegnie niezauważenie, ale ci, których wypłata została zawieszona, mogą stracić niemal dwa tysiące złotych dodatkowego wsparcia.

Zmarł znany poseł Lewicy. Mandat w Sejmie pełnił od 1993 r.

karetka pogotowia

14-latkę z Katowic bolał brzuch. Lekarze zajrzeli do środka i zaniemówili