Dla wielu wcześniejszych emerytów każdy dodatkowy przelew od pracodawcy oznaczał nerwowe sprawdzanie limitów i obawy przed decyzją z ZUS. Teraz sytuacja zmienia się na korzyść pracujących seniorów. Nowe kwoty pozwolą części z nich zarobić więcej bez ryzyka utraty całego świadczenia.
ZUS ponownie przelicza granice dorabiania
Limity dorabiania do emerytury zmieniają się co trzy miesiące i właśnie nadchodzi kolejna korekta. Nowe stawki zaczną obowiązywać od czerwca 2026 r. i pozostaną aktualne do końca sierpnia. Dla części seniorów będzie to bardzo istotna zmiana. Szczególnie dla tych, którzy łączą świadczenie z dodatkową pracą.
Nie chodzi jednak o wszystkich emerytów pobierających pieniądze z ZUS. Ograniczenia dotyczą wyłącznie osób, które skorzystały z wcześniejszego zakończenia aktywności zawodowej. Mowa między innymi o emeryturach pomostowych oraz nauczycielskich świadczeniach kompensacyjnych. Seniorzy po osiągnięciu ustawowego wieku emerytalnego nadal mogą dorabiać bez żadnych limitów.
Granica wieku pozostaje tutaj kluczowa. Kobiety poniżej 60. roku życia oraz mężczyźni przed ukończeniem 65 lat muszą pilnować wysokości swoich dochodów. Przekroczenie ustalonych progów może bowiem oznaczać zmniejszenie albo całkowite zawieszenie wypłaty świadczenia. W praktyce dla wielu osób to konieczność dokładnego planowania dodatkowej pracy.
Zmiana limitów wynika z najnowszych danych GUS dotyczących przeciętnego wynagrodzenia. Urząd podał, że średnia płaca w czwartym kwartale 2025 r. wyniosła 9 tys. 562 zł 88 gr brutto. To wyraźny wzrost względem wcześniejszego okresu. Właśnie dlatego również progi dla dorabiających emerytów idą w górę.
Wyższe limity dają więcej swobody
Nowy próg, po którego przekroczeniu ZUS zmniejszy świadczenie, wyniesie 6 tys. 694 zł 10 gr brutto. Drugi limit ustalono na poziomie 12 tys. 431 zł 80 gr brutto. Po przekroczeniu tej kwoty Zakład Ubezpieczeń Społecznych zawiesi wypłatę emerytury. Dla wielu wcześniejszych emerytów to jednak dobra wiadomość, bo oba limity wyraźnie wzrosły.
Pierwszy próg zwiększył się o ponad 200 zł w porównaniu z wcześniejszym okresem. Drugi wzrósł o ponad 500 zł. Oznacza to, że część pracujących seniorów będzie mogła przyjąć więcej godzin albo lepiej płatne zlecenia. Wszystko bez natychmiastowego ryzyka utraty świadczenia.
ZUS nadal stosuje jednak zasadę zmniejszania emerytury po przekroczeniu niższego limitu. Jeśli wcześniejszy emeryt zarobi więcej niż 70 proc. przeciętnego wynagrodzenia, świadczenie zostanie odpowiednio obniżone. Wysokość potrącenia zależy od kwoty przekroczenia. Nie zawsze jednak oznacza to stratę kilku tysięcy złotych.
Przykład pokazuje skalę zmian najlepiej. Jeśli 58-letnia nauczycielka osiągnie dochód na poziomie 7 tys. zł brutto, ZUS obniży jej świadczenie o nieco ponad 560 zł. Przy zarobkach rzędu 10 tys. zł potrącenie również nie będzie nieograniczone. Instytucja musi bowiem przestrzegać ustawowych limitów zmniejszenia świadczeń.


