Nad Polskę nadciąga dzień, który może przynieść gwałtowne zmiany pogody niemal w całym kraju. Początkowo sytuacja będzie wydawać się spokojna, jednak z każdą godziną zagrożenie ma rosnąć. Synoptycy już teraz wskazują obszary, gdzie warunki mogą stać się szczególnie niebezpieczne.
Burzowy wtorek nad Polską
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej prognozuje, że wtorek 9 czerwca upłynie pod znakiem niespokojnej aury. Burze mają pojawić się na przeważającym obszarze kraju. Synoptycy spodziewają się stopniowego wzrostu aktywności zjawisk w ciągu dnia. Największa dynamika prognozowana jest po południu.
Początkowo zagrożenie nie będzie jednakowe we wszystkich regionach. Meteorolodzy wskazują kilka obszarów, gdzie prawdopodobieństwo wystąpienia burz będzie wyraźnie wyższe niż w pozostałej części kraju. Dotyczy to przede wszystkim południowej i centralnej Polski. W tych miejscach warunki mogą sprzyjać rozwojowi silniejszych komórek burzowych.
IMGW wskazuje regiony największego ryzyka
Według prognoz zagrożenie przekraczające 60 proc. obejmuje województwo małopolskie, świętokrzyskie oraz część Mazowsza. Na liście znalazły się także wschodnie obszary województw łódzkiego i śląskiego oraz zachodnia część Podkarpacia. W Małopolsce możliwe są dodatkowo intensywne opady deszczu i grad. To właśnie tam sytuacja może być szczególnie wymagająca.
Burze o słabszym charakterze mają występować również w wielu innych regionach kraju. Wyjątkiem pozostają przede wszystkim obszary ściany wschodniej oraz Pomorze Zachodnie i Lubuskie. Oznacza to, że zdecydowana większość Polski znajdzie się pod wpływem niestabilnej pogody. Lokalnie warunki mogą zmieniać się bardzo szybko.
Ostrzeżenia i miasta na trasie frontu
Prognoza zagrożeń meteorologicznych IMGW przewiduje możliwość wydania ostrzeżeń pierwszego stopnia przed silnym deszczem z burzami dla województw małopolskiego, świętokrzyskiego i podkarpackiego. Podobne alerty dotyczące burz lub intensywnych opadów mogą objąć niemal cały kraj. Wyłączone z nich pozostanie województwo zachodniopomorskie oraz część Warmii i Mazur. Skala ostrzeżeń pokazuje, jak rozległy będzie front.
Z danych modelu ICON 2.5 wynika, że pierwsze burze wkroczą do Polski od zachodu około południa. Po godzinie 15 zjawiska mają wyraźnie zyskać na sile. Najintensywniejsza strefa obejmie między innymi Katowice, Kraków, Zakopane i Kielce. Niebezpieczna pogoda może pojawić się także w Toruniu, Bydgoszczy, Olsztynie oraz Rzeszowie.
Front będzie przesuwał się aż do nocy
Rozległy pas burz i opadów będzie stopniowo przemieszczał się na wschód kraju. Zjawiska mają utrzymywać się również w godzinach wieczornych i nocnych. W wielu miejscach mieszkańcy mogą obserwować gwałtowne zmiany pogody w krótkim czasie. Synoptycy podkreślają, że sytuacja pozostaje dynamiczna.
Z tego powodu warto śledzić kolejne komunikaty i ostrzeżenia publikowane przez IMGW. Aktualizacje mogą pojawiać się wraz ze zmianą prognoz i rozwojem sytuacji atmosferycznej. Szczególną ostrożność powinny zachować osoby przebywające w regionach objętych największym ryzykiem. Wtorek może okazać się jednym z najbardziej burzowych dni ostatnich tygodni.


