in

Już po wotum nieufności wobec Marcina Kierwińskiego. Posłowie zagłosowali

Sejm odrzucił wniosek o wotum nieufności wobec Marcina Kierwińskiego. Minister MSWiA zachował stanowisko, a koalicja utrzymała większość podczas głosowania.

kierwiński dymisja
Fot. gov.pl

Polityczne napięcie rosło przez wiele godzin, a sejmowa debata przyniosła serię ostrych zarzutów i mocnych odpowiedzi. Ostatecznie to głosowanie przesądziło o losie jednego z najważniejszych ministrów w rządzie Donalda Tuska. Wynik okazał się wyraźny, choć opozycja próbowała przekonać posłów do zmiany na czele resortu odpowiedzialnego za bezpieczeństwo.

Sejm zdecydował. Opozycja chciała odwołania ministra, wynik głosowania nie pozostawił wątpliwości

Posłowie opozycji po raz kolejny doprowadzili do głosowania nad odwołaniem Marcina Kierwińskiego ze stanowiska ministra spraw wewnętrznych i administracji. Wniosek o wotum nieufności trafił pod obrady Sejmu po krytyce działań resortu oraz podległych mu służb. Debacie towarzyszyły liczne polityczne spory i wzajemne oskarżenia.

Autorzy wniosku przekonywali, że szef MSWiA ponosi odpowiedzialność za problemy związane z bezpieczeństwem wewnętrznym państwa. Opozycja zarzucała mu również niewystarczający nadzór nad służbami oraz administracją podlegającą resortowi. Te argumenty stały się podstawą formalnego wniosku skierowanego do Sejmu.

Nie był to pierwszy taki przypadek. Prawo i Sprawiedliwość już wcześniej próbowało doprowadzić do odwołania ministra. Także tym razem sprawa zakończyła się głosowaniem całej izby.

Wynik przesądził o dalszych losach Kierwińskiego

W głosowaniu udział wzięło 435 posłów. Za odwołaniem ministra opowiedziały się 202 osoby. Przeciw zagłosowało 232 parlamentarzystów, a jedna osoba wstrzymała się od głosu.

Wśród zwolenników odwołania znaleźli się przede wszystkim posłowie PiS, Konfederacji, Razem oraz Konfederacji Korony Polskiej. Z kolei przeciwko wnioskowi zagłosowali przedstawiciele Koalicji Obywatelskiej, PSL, Lewicy, Centrum i Polski 2050. Taki układ głosów pozwolił ministrowi utrzymać stanowisko.

Przed głosowaniem głos zabrał premier Donald Tusk. Szef rządu przekonywał, że polityka bezpieczeństwa prowadzona przez resort zasługuje na pozytywną ocenę. W jego opinii działania kierowanego przez Marcina Kierwińskiego ministerstwa przynoszą efekty.

Minister odpowiadał na zarzuty

Sam Marcin Kierwiński stanowczo odrzucił argumenty przedstawione przez opozycję. Minister ocenił, że przygotowany przez PiS wniosek zawierał wiele nieprawdziwych informacji i nie przedstawiał rzetelnej oceny funkcjonowania resortu. Podkreślał również, że nie widzi podstaw do stawianych mu zarzutów.

Szef MSWiA zwrócił uwagę, że był to już drugi wniosek o wyrażenie wobec niego wotum nieufności. Według niego kolejne próby odwołania można traktować jako potwierdzenie, że skutecznie wykonuje swoje obowiązki. W swojej wypowiedzi nawiązał także do działań Policji wobec osób łamiących prawo.

Ostatecznie większość sejmowa opowiedziała się za pozostawieniem ministra na stanowisku. Tym samym Marcin Kierwiński nadal będzie kierował Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji, a kolejna próba jego odwołania zakończyła się niepowodzeniem opozycji.

kaczyński wieniec

Kaczyński wygwizdany przez tłum. „Kłamca, kłamca”. Ostra wymiana zdań z policją

gwoździe jezusa

Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa. Czy w najbliższy piątek obowiązuje post?