Jeszcze kilka lat temu dyplom uczelni wyższej uchodził za najpewniejszą przepustkę do dobrze płatnej pracy. Dziś sytuacja wygląda inaczej. Coraz więcej firm stawia przede wszystkim na praktyczne umiejętności, a osoby z wykształceniem technicznym mogą liczyć na atrakcyjne wynagrodzenia i dużą liczbę ofert zatrudnienia. Niektóre specjalizacje pozwalają stosunkowo szybko osiągnąć pensję przekraczającą 9 tys. zł brutto, a doświadczeni fachowcy zarabiają jeszcze więcej.
Nawet ponad 10 tys. zł bez studiów. Te zawody dają dziś największe szanse na wysokie zarobki
Polski rynek pracy od dłuższego czasu zmaga się z niedoborem specjalistów posiadających wykształcenie techniczne. Dotyczy to przede wszystkim branży mechanicznej, budowlanej oraz logistycznej, gdzie liczba kandydatów nie nadąża za potrzebami przedsiębiorstw. Analizy Grupy Progres pokazują, że coraz więcej rekrutacji odbywa się bez wymogu ukończenia studiów wyższych. Co piąte ogłoszenie o pracę nie zawiera takiego warunku, co wyraźnie pokazuje zmianę podejścia pracodawców do procesu zatrudniania.
Jednocześnie około 17 proc. ofert niewymagających wyższego wykształcenia przewiduje wynagrodzenie przekraczające 10 tys. zł brutto. Oznacza to, że atrakcyjne zarobki są dziś dostępne również dla osób, które postawiły na edukację zawodową i praktyczne przygotowanie do wykonywania zawodu. Jak wskazuje prezeska Grupy Progres Magda Dąbrowska, pracodawcy coraz częściej oceniają kandydatów przez pryzmat umiejętności oraz doświadczenia zdobytego w praktyce. Liczy się przede wszystkim możliwość szybkiego wdrożenia do obowiązków i efektywnego wykonywania pracy.
Absolwenci tych techników mogą liczyć na najwyższe wynagrodzenia
Z analizy Polskiego Instytutu Ekonomicznego wynika, że najwyższy potencjał zarobkowy mają absolwenci techników kształcący się w kierunkach mechanicznych oraz informatycznych. To właśnie te specjalizacje otwierają drogę do najlepiej wynagradzanych stanowisk. Najwyższe przeciętne wynagrodzenia osiągają technicy mechanicy, którzy mogą liczyć na około 9,7 tys. zł brutto. Niewiele mniej zarabiają technicy informatycy, dla których średnia wynosi około 9,3 tys. zł brutto.
Eksperci zwracają jednak uwagę, że tempo wzrostu wynagrodzeń różni się w zależności od zawodu. Technikom pojazdów samochodowych oraz technikom żywienia i usług gastronomicznych stosunkowo szybko udaje się osiągnąć około 80 proc. średniego wynagrodzenia obowiązującego w ich profesji już po dwóch latach od ukończenia szkoły. W przypadku techników mechaników i informatyków sytuacja wygląda inaczej. Po dwóch latach od zakończenia nauki ich zarobki przekraczają dopiero połowę średniego wynagrodzenia w zawodzie, choć docelowy potencjał płacowy pozostaje wyższy.
Mechanicy i elektromechanicy należą dziś do najbardziej poszukiwanych
Na rynku pracy szczególnie wyraźnie widoczny jest popyt na mechaników samochodowych, asystentów mechaników oraz elektromechaników. W internetowych serwisach rekrutacyjnych można znaleźć setki ofert skierowanych właśnie do przedstawicieli tych zawodów. Proponowane wynagrodzenia zależą przede wszystkim od doświadczenia, zakresu kompetencji oraz rodzaju wykonywanej pracy. Widełki rozpoczynają się od płacy minimalnej, natomiast doświadczeni specjaliści mogą otrzymywać pensje znacznie przekraczające 10 tys. zł brutto.
Pracodawcy oczekują najczęściej co najmniej dwuletniego doświadczenia, wysokiej kultury technicznej oraz gotowości do rozwijania kwalifikacji. Do codziennych obowiązków należą między innymi diagnozowanie usterek, kontrola stanu pojazdów, prowadzenie dokumentacji serwisowej oraz nadzorowanie gospodarki magazynowej warsztatu. Duże zapotrzebowanie sprawia, że osoby posiadające odpowiednie kwalifikacje mogą wybierać spośród wielu ofert zatrudnienia. Dla pracowników z doświadczeniem oznacza to większe możliwości negocjowania warunków pracy i wysokości wynagrodzenia.
Technika nadal kształcą tysiące uczniów, a rynek wciąż potrzebuje fachowców
Według danych Polskiego Instytutu Ekonomicznego najpopularniejszym kierunkiem wśród absolwentów techników w 2023 roku był technik informatyk, którego ukończyło 16,1 proc. wszystkich absolwentów techników. Kolejne miejsca zajęli technik logistyk oraz technik żywienia i usług gastronomicznych. Od 2019 roku zestawienie najpopularniejszych kierunków pozostaje niemal niezmienne, choć stopniowo rośnie znaczenie logistyki.
Wskazuje to na zmieniające się potrzeby gospodarki oraz zainteresowanie uczniów zawodami zapewniającymi stabilne zatrudnienie. W 2025 roku technika ukończyło 111,1 tys. osób, co stanowiło niemal jedną czwartą wszystkich absolwentów szkół ponadpodstawowych. W porównaniu z 2020 rokiem udział ten nieco się zmniejszył, co według autorów analizy może mieć związek ze wzrostem liczby absolwentów szkół branżowych pierwszego stopnia.
Dane Pracuj.pl potwierdzają, że praca fizyczna pozostaje jednym z najważniejszych segmentów rynku zatrudnienia. W 2025 roku oferty dla pracowników fizycznych stanowiły 17 proc. wszystkich ogłoszeń opublikowanych w serwisie, czyli około 127 tys. ofert. Najczęściej poszukiwano magazynierów, pracowników produkcji, kasjerów, sprzedawców, monterów, instalatorów, elektryków, operatorów maszyn i wózków widłowych, a także specjalistów zajmujących się obróbką metalu, pracowników budowlano-remontowych oraz dostawców i kurierów.
Według raportu Pracuj.pl rosnące zapotrzebowanie idzie w parze ze zmianą postrzegania pracy fizycznej, która coraz częściej jest świadomym wyborem zawodowym i przekłada się na wysokie zaangażowanie oraz satysfakcję pracowników.
Źródło: pracuj.pl, PIE

