in

NIEOFICJALNIE. To koniec Waldemara Żurka w rządzie? Donald Tusk ma już dość

Rok po objęciu funkcji przez Waldemara Żurka pojawiają się krytyczne oceny jego pracy. „Rzeczpospolita” wskazuje na brak przełomu w najważniejszych reformach wymiaru sprawiedliwości.

ustawa praworządności żurek
Fot. YouTube

Minął rok od jednej z najważniejszych zmian w rządzie po rekonstrukcji, ale oczekiwany przełom nie nastąpił. Zamiast wyraźnej poprawy coraz częściej pojawiają się pytania o skuteczność działań ministra sprawiedliwości i przyszłość kierownictwa resortu. Kolejne podsumowania wskazują, że najtrudniejsze problemy nadal pozostają nierozwiązane.zuje na brak przełomu w najważniejszych reformach wymiaru sprawiedliwości.

Żurek pod ostrzałem po roku w resorcie. Bilans nie pozostawia złudzeń

23 lipca 2025 roku Waldemar Żurek został ministrem sprawiedliwości w zrekonstruowanym rządzie Donalda Tuska. Zastąpił na tym stanowisku Adama Bodnara i zapowiadał działania mające uporządkować sytuację w wymiarze sprawiedliwości. Po dwunastu miesiącach jego urzędowanie podsumowała „Rzeczpospolita”. Dziennik ocenił ten okres jednoznacznie, wskazując, że oczekiwanego sukcesu nie było.

Gazeta podkreśliła, że nie udało się usprawnić funkcjonowania sądów ani wyprowadzić wymiaru sprawiedliwości z głębokiego kryzysu. Według publikacji na wyraźne efekty reform wciąż trzeba czekać. Jednocześnie zwrócono uwagę na słabnącą pozycję ministra w rządzie. W ocenie dziennika Waldemar Żurek walczy obecnie o utrzymanie swojej funkcji.

Reformy utknęły, problemy pozostały

Wśród najważniejszych zadań resortu znalazły się kwestie dotyczące statusu tzw. neosędziów oraz zmian związanych z Krajową Radą Sądownictwa. Jak wskazała „Rzeczpospolita”, pierwsza z przygotowanych ustaw utknęła na etapie prac sejmowych, natomiast druga została zawetowana przez prezydenta. To sprawiło, że kluczowe reformy nie zostały doprowadzone do końca.

Dziennik zauważył jednocześnie, że udało się utrzymać funkcjonowanie Krajowej Rady Sądownictwa po obsadzeniu jej składu w wyniku tzw. prawyborów sędziowskich. Krytycy zwracają jednak uwagę, że w Radzie dominują przedstawiciele jednej frakcji sędziowskiej. „Rzeczpospolita” wskazała także na brak oczekiwanego przełomu w sprawie Trybunału Konstytucyjnego, gdzie – według gazety – panuje jeszcze większy chaos.

Wśród zarzutów wobec ministra wymieniono również nadal przewlekłe postępowania sądowe oraz niewprowadzenie zapowiadanego przed wyborami rozdzielenia funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego.

z ostatniej chwili

PILNE. Poseł PiS zatrzymany i przymusowo doprowadzony do prokuratury. Jest wniosek