w ,

„Pierwsza miłość” – zdjęcia do serialu odwołane! Winny koronawirus

Serial „Pierwsza Miłość” zawieszony. Agnieszka Wielgosz przyznaje, że ma problemy z powodu koronawirusa.

pierwsza miłość serial koronawirus agnieszka wielgosz
Fot. Newseria Lifestyle

Serial „Pierwsza Miłość” zawieszony. Agnieszka Wielgosz przyznaje, że ma problemy z powodu koronawirusa. Ograniczenia związane z pandemią pokrzyżowały plany zawodowe wszystkich artystów na całym świecie.

Agnieszka Wielgosz o zawieszeniu prac nad odcinkami serialu „Pierwsza miłość”

Aktorka tłumaczy, że o zawieszeniu nagrań do serialu „Pierwsza miłość” dowiedziała się nagle. Agnieszka Wielgosz przyznaje również, że zaakceptowanie obecnej sytuacji nie było dla niej proste, ponieważ jest osobą przyzwyczajoną do aktywności fizycznej i natłoku zawodowych obowiązków. Izolacja sprawiła, że jej dotychczasowy rytm dnia całkowicie się zmienił. Przestawienie się na „tryb domowy” okazało się dla niej sporym wyzwaniem.

POLECAMY:
Kim jest "Bandziorek" z serialu "Chłopaki do wzięcia"?

Z powodów bezpieczeństwa cały czas zamknięte pozostają instytucje kulturalne, takie jak kina, teatry czy filharmonie. Kolejne odcinki programów telewizyjnych realizowanych na żywo również zostały przełożone – większość projektów będzie kontynuowana dopiero jesienią.

Dzięki temu, że seriale telewizyjne nagrywane są z odpowiednim wyprzedzeniem, widzowie dotąd mogli śledzić dalsze losy ulubionych bohaterów. Niestety to także powoli się zmienia. Ostatni z premierowych odcinkówPierwszej miłości” wyemitowano 16 kwietnia.

Moda - wybierz na Ceneo

„Pierwsza Miłość” tymczasowo znika z emisji

– O tym, że zdjęcia do serialu zostały zawieszone, dowiedziałam się w pociągu. Na początku miał być to tylko tydzień przerwy. Później, z wiadomych przyczyn, czas ten zaczął się przedłużać. Obecnie zdjęcia odwołano i nie wiadomo, kiedy zostaną wznowione. Niestety „Pierwsza miłość” tymczasowo zniknęła z emisji, ponieważ zabrakło materiału do montażu kolejnych odcinków – tłumaczy Agnieszka Wielgosz.

POLECAMY:
Kultowy amerykański serial powraca. Gdzie i kiedy?

Zawód aktora wiąże się z nieustannymi podróżami i przemieszczaniem się pomiędzy planami zdjęciowymi. Wielgosz wyznaje, że jest przyzwyczajona do intensywnej pracy. W konsekwencji, gdy ma zapełniony artystycznymi projektami, czuje się komfortowo. Problem pojawia się natomiast, gdy ma zbyt dużo czasu wolnego. Wtedy bowiem zaczyna stopniowo tracić dobry humor.

„Nie chciałam jedynie leżeć i płakać”

– Odnalezienie się w nowych realiach zajęło mi trochę czasu. Musiałam przywołać się do porządku. Nie chciałam jedynie leżeć i płakać czy też siedzieć przed telewizorem i bezrefleksyjnie oglądać programy. Zwłaszcza że informacje, które podają na kanałach informacyjnych były bardzo dołujące. Musiałam zacząć organizować sobie życie na nowo – tłumaczy aktorka.

POLECAMY:
Niewyobrażalna tragedia. Nie żyje kochany przez wszystkich aktor

Agnieszka Wielgosz przyznaje, że we wprowadzeniu pewnej rutyny pomógł jej pies.

– Mam psa, który na szczęście codziennie około 8 rano mnie budzi i stawia do pionu: zrób coś, kobieto, ogarnij się, chodź ze mną na spacer. I wtedy już ten dzień się o wiele lepiej zaczyna – podkreśla.

Źródło: Newseria

Zobacz także:

jasnowidz jackowski z człuchowa przepowiednie 2020 koronawirus

Jasnowidz Jackowski: „2020 rok obedrze nas ze złudzeń”

andrzej duda małgorzata kidawa-błońska robert biedroń szymon hołownia

Wybory Prezydenckie 2020. Kidawę-Błońską przegonił nawet Hołownia