w , ,

JESTEM ZŁY!JESTEM ZŁY! HAHAHA!HAHAHA! PŁACZĘPŁACZĘ WTFWTF

Niepokojące plany rządu. PiS znów majstruje przy emeryturach! Chcą zabierać część wynagrodzeń…

Politycy od dawna nie mają pomysłu na to, jak naprawić system emerytalny w Polsce. Jedyne, co im przychodzi do głowy, to zasypywanie pieniędzmi zabieranymi obywatelom dziury bez dna.

14 emerytura zagrozona kiedy wyplata 2021 obietnice socjalne pis zus

Jeśli te plany rządu, o których ostatnio głośno, zostaną przekute w ustawy, utrzymanie seniorów będących na emeryturze spocznie również na dzieciach. Wszystko wskazuje na to, że politycy nie mają pomysłu na to, jak wyciągnąć Polskę z demograficznej zapaści i koszty utrzymania emerytów chcą przerzucić na innych.

Emerytury alimentacyjne. Nowy plan rządu budzi wielkie kontrowersje

To przede wszystkim na państwie i na rządzie spoczywa zadanie takiego skonstruowania systemu emerytalnego, by był pewny i wydolny. Niestety w Polsce ZUS finansowany jest z wpłat budżetowych, a nie przede wszystkim ze składek. To powoduje, że za kilkanaście lat czeka nas całkowita zapaść.

Nieoficjalnie mówi się, że rząd ma plan, aby powiązać wynagrodzenia dzieci emerytów ze świadczeniami. To by oznaczało, że dzieci ustawowo będą mieli zabieraną jakąś stałą część pensji. Pieniądze te mają zasilić konta emerytalne rodziców.

O sprawie napisała m.in. „Rzeczpospolita„. – Dementuję informację, że takie rozwiązanie miałoby być wprowadzone – powiedział jednak rzecznik rządu Piotr Müller. Inne media też piszą o tym tak, jakby to była wieść nieoficjalna. Może jednak coś jest na rzeczy?

Takie majstrowanie przy emeryturach może się źle skończyć. Politykom marzy się oczywiście, by rodziło się więcej dzieci. To jednak nie zadziała tak samo, jak nie zadziałało 500 plus. Dzieci obecnie rodzi się najmniej od II wojny światowej.

Ten w zasadzie prosty pomysł polega na ścisłym powiązaniu emerytury rodzica z zarobkami jego dziecka, a raczej jego składkami wpłacanymi do ZUS. I tak emeryci, którzy w swoim życiu dorobili się więcej dzieci, mogliby liczyć na większe emerytury. W resorcie rodziny trwają już analizy tego pomysłu, choć rzecznik rządu temu zaprzecza.

Powiązanie emerytury z zarobkami dzieci emeryta. A co z mniejszościami seksualnymi?

Najważniejszy problem polega na tym, że Polska niezwykle szybko się starzeje. Zgodnie z pierwszymi wynikami spisu powszechnego z 2021 roku, w ostsatnich 10 latach mocno spadła liczba pracujących obywateli, a dramatycznie wzrosła liczba emerytów. W dodatku od 2015 do 2021 roku wzrosłą ponadczterokrotnie liczba tzw. biedaemerytów. To seniorzy pobierający głodowe świadczenia.

PiS płaci wysoką cenę za prowadzoną politykę prorodzinną, która nie przynosi efektów, i to pomimo wpompowanych ponad 250 miliardów zł. Z drugiej strony opodatkowanie pracy w Polsce jest już i tak na tak wysokim poziomie, że praca po prostu przestaje się opłacać.

PiS płaci również wysoką cenę za obniżenie wieku emerytalnego, które było tylko po to, by wygrać wybory. Dziś politycy rządzący Polską zapowiadają, że będą próby powrotu do poprzedniego wieku, co już zostało zapisane choćby w Krajowym Planie Odbudowy.

Skąd zatem politycy mają zamiar wziąć pieniądze na dodatkowe podwyżki dla emerytów? Nic postrzego. Po prostu zostaną z nich okradzeni młodzi ludzie, którzy też mają swoje plany i aspiracje, z których często po prostu będą musieli zrezygnować.

Wszystkie te pomysły oznaczają wprost obniżkę wynagrodzenia na tzw. rękę. Eksperci twierdzą też, że dojdzie do jeszcze większych nierówności ekonomicznych. Nie wiadomo też, co w takim wypadku z mniejszościami seksualnymi, skoro pary homoseksualne żyją w nieformalnych związkach i nie mogą mieć dzieci.

To kolejna zapowiedź drastycznych podwyżek składek na ZUS

Osoby mające dzieci również stracą. Z jednej strony państwo da im 500 plus, z drugiej pieniądze te zabierze, bo z czegoś trzeba będzie dołożyć emerytom. Celem jednak nie są wyższe świadczenia, a zwiazanie jak największej liczby obywateli systemem socjalnym w kraju, z którego nie można uciec. Już teraz z powodu drastycznej podwyżki składki zdrowotnej wiele osób musi rezygnować z korzystania z wizyt prywatnych. Bo nie mają za co.

PiS zdaje sobie też sprawę, że emerytów jest coraz więcej i ich liczba będzie drastycznie rosła, a to oni najchętniej chodzą głosować w wyborach. Póki co wygląda to więc jedynie na próbę utrzymania się przy władzy, a nie rozwiązania palącego problemu, jakim jest demografia. Problem zepchnie się na kolejne pokolenia, a jedynie kupi się troche czasu.

W systemie emerytalnym najważniejsze są wysokości świadczeń, gwarancja wypłaty i bezpieczeństwo systemu. W Polsce nie ma pewności co do żadnego z tych elementów tak długo, jak politycy majstrują przy systemie wymyślając coraz to głupsze pomysły na jego ratowanie kosztem innych.

Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej nie pracuje nad takimi rozwiązaniami. Potrzebna nam debata na ten temat. Podobna na Słowacji trwała wiele lat, zanim rozpoczęły się prace legislacyjne. Jest to jeden z obszarów zidentyfikowanych w Strategii Demograficznej 2040 – czytamy na Money.pl.

stagflacja emerytura bez podatku nie do ręki bezgotówkowo poczta polska zus tylko na konto

ZUS ujawnił dramatyczne wieści dla tysięcy emerytów. „Będą musieli zapłacić…”

waloryzacja 2021 tabela netto brutto ile dostaną emeryci podwyżka trzynastka czternastka bieda ostatnia wypłata czternastki

Wraca czternasta emerytura! Mateusz Morawiecki zdradził plany. Emeryci będą uradowani