w , ,

HAHAHA!HAHAHA!

Mimo inwazji na Ukrainę, wciąż działa tam kocia kawiarnia. I nie zamierza się zamykać…

Wojna jest straszna. Ale nie każdy się boi. Ta kocia kawiarnia Cafe Cat we Lwowie, mimo tragedii, działa nadal i nie zamierza się zamykać. Jej właściciele to odważni ludzie.

ukraina wojna kocia kawiarnia
Fot. Facebook / @catcafelviv

Cały świat przygląda się smutnej rzeczywistości po ataku wojsk rosyjskich na Ukrainę. Wśród tych wszystkich tragicznych doniesień są jednak i takie, które dają wiele nadziei i wywołują uśmiech. We Lwowie, mimo trwającej wojny, wciąż działa kocia kawiarnia. Właściciele nie chcą jej zamknąć i pozostawić kotów.

Wojna na Ukrainie. Mimo walk, kocia kawiarnia we Lwowie nadal działa

Kawiarnia „Cat Cafe” we ​​Lwowie prowadzona jest przez Serhija Oliinyka. Nie boi się wojny. Wraz z przyjaciółmi siedzą w lokalu i opiekują się 20 przepięknymi kotami. Mimo inwazji na Ukrainę i działań wojennych, klienci nadal wpadają do lokalu by pobawić się ze zwierzakami popijając małą czarną.

Koty przyzwyczaiły się do osób, które pomagają nam się nimi opiekować. Bawią się z kotami, gdy jest niewielu gości, bo nasi puszyści mieszkańcy kochają być w centrum uwagi – ujawnił w rozmowie z portalem The Dodo Oliinyk.

Miastu nadal grozi wojna i potencjalna ewakuacja ludności cywilnej. Część mieszkańców już dawno wyjechała z miasta w obawie przed strzelaniną. „Cat Cafe” jednak odmawia zamknięcia i nadal przyjmuje resztki klientów.

W tym niebezpiecznym czasie należymy do nielicznych, którzy odważyli się nadal pracować – czytamy w poście kawiarni zamieszczonym na Facebooku. Jak dowiadujemy się od właścicieli, godziny pracy nie uległy zmianie. Dodatkowo 20% dochodów kawiarni przekazują na armię Ukrainy.

Z jednej strony myślimy – przecież to ogromne ryzyko. Z drugiej jednak takie historie to wielka inspiracja i dawka nadziei w tym trudnym czasie. Personel kawiarni ma nadzieję, że uda się ochronić koty. Wyjazd ze zwierzętami w celach ucieczki przed wojną będzie dla nich ogromnym przeżyciem.

Wojna na Ukrainie. Mimo walk, kocia kawiarnia we Lwowie nadal działa

Te koty są dla nas jak członkowie rodziny. Zdaliśmy sobie sprawę, że nigdy nie opuścimy naszego kraju, że jest to jedyne miejsce, w którym widzimy się w przyszłości. W razie nagłych sytuacji personel i koty mają do dyspozycji sporą piwnicę, mogą się tam schronić – stwierdził właściciel kawiarni.

Klientów oczywiście jest mniej z każdym dniem, a przyczyna tego jest znana. Mimo to kawiarnia poprzez swoją postawę nadal jest źródłem wiary i nadziei w zwycięstwo. W lokalu pojawiła się nie tak dawno ekipa amerykańskiej stacji CNN. Dziennikarze byli zachwyceni lokalem i postawą. Oczywiście kotami też.

Nie można na nie patrzeć i się nie uśmiechać – powiedziała jedna z dziennikarek. Jej zdaniem w tym trudnym okresie każdy człowiek  potrzebuje uśmiechu i nadziei. Historia „Cat Cafe” znana jest już na całym świecie. Ludzie z całego świata przelewają jej darowizny. Te idą na wojsko.

– Każdy z Was kupił nie tylko jedzenie i spokój kotów, ale także zademonstrował jedność narodów w walce z agresorem – czytamyn na profilu kawiarni na Facebooku.

Źródło: The Dodo, Facebook

sanah heartbreak królowa dram irenka no sory szampan youtube instagram sanahmusic piosenki

Sanah śpiewała już ponad 10 lat temu! Dotarliśmy do jej najstarszego utworu

emerytury rocznik 1953 ponowne przeliczenie zus bieda głodowe świadczenia

Rząd jesienią rozda duże pieniądze Polakom. Nie trzeba będzie składać żadnych wniosków