w ,

KOCHAM TO!KOCHAM TO! HAHAHA!HAHAHA! WTFWTF

Niesamowite! Rosjanie uciekają, Putin w panice. Polskie czołgi na czele. Czy to koniec wojny?

Od 6 września trwa wielka ofensywa sił zbrojnych Ukrainy. Nikt jednak nie spodziewał się, że Rosjanie będą uciekać w popłochu. Cały front na północy się załamał.

putin nieuleczalnie chory choroba putina
Fot. YouTube / CNBC International TV (screen)

6 września zgrupowanie operacyjne ukraińskiego wojska w rejonie Bałakliji rozpoczęło szeroko zakrojone działania ofensywne. Północny i południowy front został zaatakowany. Nikt jednak nei spodziewał się tak spektakularnych sukcesów.

Posypał się cały front wschodni. Od Charkowa aż po Donieck…

W internecie coraz bardziej popularne są filmy i zdjęcia przedstawiające rosyjskich żołnierzy, którzy masowo trafiają w ręce Ukraińców. Ukraina długo się do tych działań przygotowywała, ale nikt nie spodziewał się, że uda jej się odbić w zaledwie kilka dni więcej miasteczek i wsi, ile Rosji udało się zająć w 3 miesiące.

Co w rzeczywistości stało się w ostatnich dniach? Mamy do czynienia z całkowitym upadkiem wojsk rosyjskich w Charkowie. Szczegóły na temat ofensywy Ukraińców były owiane tajemnicą – i bardzo dobrze. To pozwoliło zmylić Rosjan, którzy w strachu zaczęli uciekać. Od 9 września było już wyraźnie widać, że atak idzie z trzech stron.

W kluczowych miejscach ukraińskiego natarcia są m.in. polskie czołgi M-72M1. Możemy być jako naród dumni, że to nasz sprzęt w rękach Ukraińców wysyła Rosjan tam, gdzie ich miejsce. Operacja by się jednak nie udała, gdyby nie NATO-wski sprzęt.

Koniec marzeń Putina o rosyjskim imperium

Kreml do tej pory milczy i nie komentuje sytuacji, nie wspomina też słowem o trwającej kontrofensywie pod Charkowem. Ministerstwo Obrony Rosji nieustannie twierdzi, że wszystko to, co ma miejsce w ostatnich dniach, zostało przez Rosję zaplanowane. To oczywiście nieprawda. Rosjanie są zaskoczeni skalą ataku i opuszczają co się da pozostawiając po sobie cenny sprzęt.

O tym, co się dzieje, informują już tylko blogerzy na rosyjskich kanałach na Telegramie. Przekazy te sugerują, że ma miejsce udana ukraińska kontrofensywę. Eksperci od wojskowości i geopolityki są już niemal pewni – to, co dzieje się na Ukrainie, to w zasadzie koniec snów Putina o rosyjskim imperium.

Już nie tylko ważne strategicznie miasto Izium w obwodzie charkowskim, ale i odległe o 50 km Łyman w obwodzie donieckim czy Swatowe w ługańskim są dziś pod całkowitą kontrolą Ukrainy. W zaledwie cztery dni Ukraińcy weszli na teren, który od początku wojny był pod okupacją Putina i to na głębokość ponad 100km. To ogromny sukces.

Uciekający w panice Rosjanie nie dbają już nawet o sprzęt, który pozostawiają do dyspozycji Ukraińców. W ręce Sił Zbrojnych Ukrainy trafił wczoraj radar rozpoznania artyleryjskiego Zoopark-1M, który stał sobie w polu. To bardzo istotny pojazd naszpikowany elektroniką, który dla USA będzie miał bardzo dużą wartość.

Rosjanie zostali przepędzeni przez Ukraińców w takim tempie, że nie zdążyli zniszczyć pozostawionego sprzętu. Co będzie dalej? Czas pokaże. Obecnie Ukraińcy wchodzą na tereny okupowane przez Rosję jak w masło.

Ukraina musi teraz dbać o zabezpieczenie logistyczne swoich tyłów. W najbliższych dniach ważne punkty na okupowanych przez Putina terenach znajdą się zapewne pod ostrzałem wyrzutni HIMARS.

kaczyński zasnął na konferencji stan zdrowia jan maria tomaszewski

Stan zdrowia prezesa PiS jest niepokojący? Rodzina reaguje. „Nie ma już tyle siły”

himars dla polski

Ukraina dostała broń, która właśnie zmienia losy wojny. Od 24 czerwca Putin jest w ciężkim szoku