Premie w ministerstwach budzą emocje za każdym razem, gdy na jaw wychodzą konkretne kwoty. Resort finansów nie jest wyjątkiem, a skala wypłaconych bonusów zaskakuje. Dane ujawnione na początku maja dotyczą lat 2024-2025 i obejmują tysiące urzędników. Wiceminister finansów Jurand Drop przedstawił zestawienie w odpowiedzi na poselską interpelację.
Ministerstwo Finansów daje nagrody. Kasa płynie szerokim strumieniem. Rekordzista z blisko 30 tysiącami na koncie
Od lat kolejne rządy mierzą się z pytaniami o zasadność premiowania urzędników. Jedni twierdzą, że stabilna pensja z budżetu powinna wystarczyć, inni odpowiadają, że bez bonusów trudno zatrzymać fachowców kuszonych przez sektor prywatny. Wiceminister wyjaśnił, że środki na nagrody pochodzą wyłącznie z budżetu wynagrodzeń resortu i żadne dodatkowe pieniądze nie są na ten cel przekierowywane. Fundusz nagród ma charakter obligatoryjny i wynika wprost z przepisów. Łączna kwota wypłacona w obu latach to 82 786 184 zł.
W 2024 roku bonusy dla 156 dyrektorów i ich zastępców sięgnęły 4,9 mln zł brutto. Przeciętna nagroda wyniosła 8,6 tys. zł, ale najwyższy bonus to aż 29,6 tys. zł dla jednego z członków kadry kierowniczej. Pozostałych 2736 pracowników otrzymało łącznie 34,9 mln zł, przy przeciętnej 3,4 tys. zł i rekordowej wypłacie 18,3 tys. zł.
Rok 2025 przyniósł niewielkie przesunięcia. 151 dyrektorów i zastępców podzieliło między siebie 5,3 mln zł, przy przeciętnej 8,9 tys. zł i najwyższej nagrodzie 21 tys. zł. Wśród 2798 pozostałych pracowników pula wzrosła do 37,6 mln zł, przy przeciętnej 3,5 tys. zł i maksymalnej 15,6 tys. zł. Ministrowi, sekretarzom i podsekretarzom stanu nie przyznano żadnych nagród w latach 2024-2026. Do 15 kwietnia 2026 roku resort nie wypłacił też nikomu premii za szczególne osiągnięcia.
Mniej niż za PiS, ale miliony wciąż płyną
Wiceminister Drop zaznaczył, że kwoty nagród za lata 2024-2025 są niższe od tych z lat 2022-2023 za rządów PiS. Wtedy resort wydał 53,5 mln zł w 2022 roku i 56,6 mln zł rok później, razem ponad 110 mln zł. Obecny rząd zamknął analogiczny okres kwotą niespełna 83 mln zł, o blisko 27 mln zł mniej. Spadek widoczny, choć trudno mówić o drastycznych cięciach. Mechanizm premiowy działa dalej.
Osobną kategorią wydatków okazało się świadczenie teleinformatyczne, wypłacane od 2021 roku, żeby powstrzymać odpływ informatyków do sektora prywatnego. Dodatek wynosi od 2 do 30 tys. zł miesięcznie, zależnie od stażu i uprawnień. W 2024 roku otrzymało go 57 pracowników na łączną kwotę blisko 2,5 mln zł, a w 2025 roku 64 osoby na podobną sumę.


