in

Afera wokół odpustu na Ursynowie. Zaproszenie dla Jana Pietrzaka wywołało gniew

Odpust parafialny na warszawskim Ursynowie miał być lokalnym świętem wspólnoty. Zamiast tego stał się początkiem ostrego sporu o granice polityki i języka w Kościele.

jan pietrzak wiek
Autor: Jarosław Kruk (CC BY-SA 4.0)

Niepozorne ogłoszenie parafialne wystarczyło, by rozpętać ogólnopolską dyskusję. W centrum znalazło się nazwisko, które od miesięcy wywołuje skrajne emocje. Wierni szykowali się na odpust i rodzinny festyn, ale uwaga opinii publicznej szybko przeniosła się na wieczorny punkt programu. Spór dotyczy nie tylko samego koncertu, lecz także miejsca, w którym ma się odbyć.

Odpust, festyn i nazwisko, które wywołało poruszenie. Chodzi o Jana Pietrzaka

W niedzielę 17 maja parafia pw. Wniebowstąpienia Pańskiego na warszawskim Ursynowie organizuje odpust parafialny. W programie zaplanowano mszę świętą pod przewodnictwem abp. Adriana Galbasa, a także rodzinny festyn z atrakcjami dla dzieci, grą terenową i biegiem o Puchar Proboszcza. Organizatorzy przygotowali wydarzenie rozpisane na cały dzień. Wieczorem ma odbyć się koncert Jana Pietrzaka w kościele dolnym.

Właśnie ten występ wywołał gwałtowne reakcje. Jan Pietrzak od wielu miesięcy pozostaje postacią budzącą ogromne kontrowersje po swojej wypowiedzi z 2023 r. dotyczącej migrantów i obozu Auschwitz. Słowa wypowiedziane na antenie TV Republika spotkały się z falą krytyki ze strony komentatorów, części polityków oraz organizacji społecznych. Dyskusja szybko przeniosła się także do środowisk kościelnych.

Sam Pietrzak później tłumaczył, że odnosił się do własnych wspomnień związanych z niemieckimi zbrodniami w Polsce. Przekonywał również, że nie rozumie skali oburzenia wywołanego jego wypowiedzią. Sprawa miała jednak poważne konsekwencje medialne i biznesowe. Reklamy ze stacji TV Republika wycofały między innymi IKEA, mBank, Wedel i Żabka.

Proboszcz milczy, arcybiskup się dystansuje

Jak podała „Gazeta Wyborcza”, zaproszenie dla Pietrzaka wystosował proboszcz parafii ks. Dariusz Gas. Duchowny nie chciał odpowiadać na pytania dotyczące organizacji koncertu i skierował dziennikarzy do biura prasowego. Brak komentarza tylko zwiększył zainteresowanie sprawą. W mediach społecznościowych zaczęły pojawiać się kolejne krytyczne wpisy.

Do wydarzenia odniósł się także abp Adrian Galbas. Metropolita zaznaczył, że jego udział ograniczy się wyłącznie do odprawienia mszy świętej. Podkreślił jednocześnie, że nie będzie uczestniczył w koncercie kabareciarza. W praktyce oznacza to wyraźne oddzielenie części religijnej od wydarzenia artystycznego.

Głos zabrał również dominikanin o. Maciej Biskup. Duchowny ocenił, że organizowanie podobnych występów w parafii ma charakter politycznej agitacji i nie powinno mieć miejsca w Kościele. Wyraził też nadzieję, że podczas mszy padnie jasne przypomnienie o szacunku wobec migrantów i uchodźców. Przywołał przy tym stanowisko Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Migrantów i Uchodźców, która podkreślała znaczenie chrześcijańskiej postawy wobec osób szukających schronienia w Polsce.

Źródło: Onet.pl

konto oko od kiedy co to zasady

Oszczędzanie bez podatku Belki. Znamy założenia rządowego konta OKI

ziobro w usa republika

Burza po ucieczce Ziobry do USA! W rządzie wrze, Donald Tusk wściekły