Za politycznymi deklaracjami i publicznymi wystąpieniami kryją się także sprawy znacznie bardziej przyziemne. Najnowsze oświadczenia majątkowe parlamentarzystów pokazują, że część z nich wciąż spłaca bardzo wysokie zobowiązania. W niektórych przypadkach kwoty sięgają milionów złotych, a lista kredytów i pożyczek okazuje się wyjątkowo długa.
Kredyty, pożyczki i limity. Milionowe długi posłów ujawnione
Coroczne oświadczenia majątkowe pozwalają zajrzeć do finansów osób zasiadających w Sejmie. Dokumenty pokazują nie tylko stan majątku, ale także ciążące na politykach zobowiązania. W wielu przypadkach są to kredyty mieszkaniowe, inwestycyjne oraz pożyczki związane z prowadzoną działalnością gospodarczą. Nie brakuje również kart kredytowych i odnawialnych limitów bankowych.
Wśród parlamentarzystów można znaleźć zarówno osoby spłacające stosunkowo niewielkie zobowiązania, jak i takie, których zadłużenie przekracza milion złotych. Najczęściej największą część stanowią kredyty hipoteczne zaciągnięte na zakup nieruchomości. To właśnie one odpowiadają za najwyższe kwoty wykazane w dokumentach. Część polityków posiada jednocześnie kilka różnych zobowiązań.
Analiza oświadczeń pokazuje również, że zadłużenie nie jest związane z jedną opcją polityczną. Wysokie kwoty do spłaty pojawiają się zarówno u przedstawicieli koalicji rządzącej, jak i ugrupowań opozycyjnych. W dokumentach widoczne są także zobowiązania wynikające z prowadzenia działalności gospodarczej. Niektóre z nich ciągną się od wielu lat.
Największe zainteresowanie budzą oczywiście przypadki, w których suma zadłużenia przekracza siedem cyfr. Takich nazwisk nie brakuje. Wśród nich znaleźli się liderzy partii, doświadczeni parlamentarzyści oraz osoby związane z biznesem. Skala niektórych zobowiązań może zaskakiwać.
Hołownia, Wipler i Połuboczek z najwyższymi kwotami do spłaty
Do grona najbardziej zadłużonych posłów należy Szymon Hołownia. Były marszałek Sejmu wykazał zobowiązania sięgające niemal 2 mln zł. Największą część tej kwoty stanowi kredyt hipoteczny w Santander Bank Polska, gdzie do spłaty pozostaje prawie 1,41 mln zł.
Dodatkowo polityk zadeklarował kredyt w mBanku z pozostałym zadłużeniem wynoszącym 526 tys. zł. W oświadczeniu znalazła się także pożyczka z funduszu socjalnego Kancelarii Sejmu. Ujęto również limity dostępne na kartach kredytowych. Łącznie daje to zobowiązania zbliżające się do granicy dwóch milionów złotych.
Wysokie zadłużenie wykazał również Michał Połuboczek z Konfederacji. Łączna wartość jego zobowiązań wynosi około 1,46 mln zł. Największą pozycję stanowi kredyt mieszkaniowy w Hexa Banku Spółdzielczym, z którego do spłaty pozostało ponad 1,02 mln zł.
Poseł zadeklarował ponadto pożyczkę na działalność gospodarczą w wysokości 200 tys. zł. W dokumentach znalazł się także kredyt odnawialny w mBanku przekraczający 52 tys. zł oraz kilka zadłużeń związanych z kartami kredytowymi. Do spłaty pozostają między innymi kwoty ponad 106 tys. zł, 54 tys. zł i 31 tys. zł.
Milionowe hipoteki i pożyczki na mieszkania
Wśród parlamentarzystów z bardzo wysokimi zobowiązaniami znalazł się również Przemysław Wipler. Polityk Konfederacji wykazał dwa kredyty hipoteczne związane z zakupem mieszkań. W mBanku pozostało do spłaty 841,8 tys. zł, natomiast w PKO BP kolejne 386,5 tys. zł.
Łączna wartość jego kredytów przekracza 1,22 mln zł. W oświadczeniu pojawiła się także informacja o pożyczce udzielonej Tomaszowi Karolakowi. Jej wartość wynosi 20 tys. zł. Największe znaczenie dla całkowitego bilansu mają jednak zobowiązania hipoteczne.
Znaczące zobowiązania wykazał również Roman Giertych z Koalicji Obywatelskiej. W jego oświadczeniu znalazła się pożyczka zaciągnięta w Kancelarii Adwokackiej Roman Giertych S.K.A. na zakup mieszkania. Do spłaty pozostaje jeszcze 991,2 tys. zł.
Polityk zadeklarował także kilka kart kredytowych. Limit na karcie Mastercard wynosi 120 tys. zł. Dodatkowo posiada dwie karty Visa z limitami po 25 tys. zł każda oraz kolejną kartę Visa z limitem 10 tys. euro. Oprocentowanie głównej pożyczki ma charakter zmienny.
Rodzinne pożyczki i kredyty związane z biznesem
Urszula Nowogórska z PSL również znalazła się wśród posłów z wysokimi zobowiązaniami. Spłaca kredyt inwestycyjny związany z działalnością gospodarczą prowadzoną przez jej męża. Choć pierwotna wartość finansowania wynosiła 4 mln zł, do oddania pozostaje jeszcze ponad 720 tys. zł.
Interesujące pozycje znalazły się także w oświadczeniu Małgorzaty Niemczyk z Koalicji Obywatelskiej. Posłanka wykazała trzy kredyty związane z nieruchomościami. Do spłaty pozostało odpowiednio około 156 tys. zł, 323,5 tys. zł oraz 185,1 tys. zł.
Łącznie zadłużenie hipoteczne Niemczyk wynosi blisko 665 tys. zł. Dodatkowo posiada kartę kredytową z limitem 20 tys. zł. W dokumentach pojawiła się także pożyczka z Kancelarii Sejmu, z której do spłaty pozostało 12,6 tys. zł.
Posłanka zadeklarowała również dwie nieoprocentowane pożyczki otrzymane od członków rodziny. Jedna opiewa na 30 tys. zł od Barbary Niemczyk, druga na 15 tys. zł od Barbary Cichoń. W oświadczeniu znalazły się ponadto liczne pożyczki udzielone mężowi Robertowi Cichoniowi na potrzeby prowadzonej przez niego działalności gospodarczej. Łączna kwota pozostająca do rozliczenia z tych zobowiązań wynosi około 308 tys. zł.


