in

Dziecięca onkologia na Śląsku w kryzysie. Masowe wypowiedzenia lekarzy, rodzice w strachu

Nowe centrum dziecięcej onkologii na Śląsku miało poprawić opiekę nad pacjentami. Zamiast spokojnego startu pojawiły się wypowiedzenia lekarzy i rosnący niepokój rodziców.

Śląskie Centrum Onkologii kryzys
Fot. Depositphotos

Niepokój narasta tam, gdzie liczy się każda godzina i każda decyzja. Zmiany, które miały poprawić opiekę nad najmłodszymi pacjentami, już na początku wywołały falę obaw. Lekarze składają wypowiedzenia, a rodzice przyznają, że nie wiedzą, kto będzie kontynuował leczenie ich dzieci.

Nowa dziecięca onkologia na Śląsku. Początek działalności wywołał ogromne emocje

Od 1 lipca pełną działalność rozpoczęło Śląskie Centrum Onkologii i Hematologii Dziecięcej w Zabrzu. Placówka powstała w ramach projektu Ministerstwa Zdrowia poprzez połączenie dwóch funkcjonujących wcześniej oddziałów dziecięcej onkologii i hematologii ze szpitali klinicznych w Katowicach oraz Zabrzu. Założeniem zmian było skupienie specjalistycznego leczenia w jednym miejscu.

Dyrekcja nowego centrum podkreśla, że dzięki połączeniu najmłodsi pacjenci mają otrzymać dostęp do kompleksowej opieki, nowoczesnej diagnostyki oraz wysokospecjalistycznego sprzętu. Według przedstawionych założeń wszystkie najważniejsze świadczenia mają być dostępne w jednym ośrodku. To właśnie taki model miał poprawić organizację leczenia dzieci z chorobami nowotworowymi i schorzeniami krwi.

Oficjalne komunikaty przedstawiają inwestycję jako ważny krok w rozwoju pediatrycznej onkologii na Śląsku. Rzeczywistość pierwszych dni funkcjonowania centrum okazała się jednak znacznie bardziej napięta. W tym samym czasie pojawiły się informacje, które wywołały duże poruszenie wśród personelu medycznego i rodzin pacjentów.

Kryzys w Śląskim Centrum Onkologii Dziecięcej. Wypowiedzenia lekarzy i problemy organizacyjne

W dniu rozpoczęcia pełnej działalności nowego centrum lekarze dotychczas pracujący na Oddziale Onkologii, Hematologii i Chemioterapii Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka poinformowali o złożeniu wypowiedzeń umów o pracę z siedmiodniowym okresem wypowiedzenia. Oświadczenie medyków ujawnili reporterzy TVP3 Katowice.

W uzasadnieniu swojej decyzji lekarze wskazali przede wszystkim na brak jasno określonych zasad organizacji pracy. Zwrócili uwagę na nieprecyzyjne rozwiązania dotyczące konsultacji specjalistycznych, dostępu do badań diagnostycznych oraz codziennego funkcjonowania nowej placówki.

Medycy wyrazili także zastrzeżenia wobec propozycji organizacji dyżurów. Według przedstawionych przez nich informacji jeden lekarz miałby pełnić dyżur obejmujący całe trzypiętrowe centrum dysponujące 58 łóżkami. W ocenie zespołu takie rozwiązanie może stanowić zagrożenie dla właściwego zabezpieczenia opieki nad pacjentami.

Kolejnym problemem ma być konieczność organizowania od podstaw ścieżek diagnostycznych i terapeutycznych dla dzieci z guzami ośrodkowego układu nerwowego oraz guzami litymi. Lekarze podkreślili, że tego typu leczenie wymaga ścisłej współpracy z diagnostami i specjalistami różnych dziedzin, którzy pozostają w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach.

Chaos po zmianach w dziecięcej onkologii. Rodzice obawiają się przerwania leczenia

Największe emocje wywołała jednak reakcja rodziców dzieci objętych leczeniem onkologicznym. Pod komunikatem dotyczącym rozpoczęcia działalności nowego centrum pojawiło się ponad sto komentarzy, z których zdecydowana większość wyrażała niepokój związany z dalszym przebiegiem terapii.

Rodzice wskazują, że nie otrzymali jasnych informacji dotyczących kontynuacji programów lekowych, przekazania dokumentacji medycznej oraz lekarzy odpowiedzialnych za dalsze prowadzenie ich dzieci. Wielu z nich podkreśla, że przez lata korzystali z opieki sprawdzonego zespołu specjalistów i obawia się nagłej zmiany organizacyjnej.

Jednocześnie zarówno dyrekcja nowo utworzonego centrum, jak i lekarze składający wypowiedzenia deklarują, że najważniejszym celem pozostaje zapewnienie dzieciom jak najlepszej opieki medycznej. Mimo tych zapewnień atmosfera wokół startu placówki pozostaje bardzo napięta.

Nowe centrum powstało dzięki inwestycji przekraczającej 100 mln zł. Budowę zapowiedziano w 2023 roku, pierwsze prace rozpoczęto jesienią 2024 roku, a obiekt oddano do użytku wiosną 2026 roku. Budynek liczy ponad 7 tys. metrów kwadratowych powierzchni, mieści laboratoria, część dydaktyczną oraz trzy kondygnacje oddziałów dziecięcych z 58 łóżkami przeznaczonymi dla najmłodszych pacjentów.

kosiniak kamysz żona

Pilny komunikat MON. Rotacja wojsk USA w Polsce zostaje wznowiona

el nino co to

El Nino uderzy z ogromną siłą. Eksperci alarmują – nadciąga ekstremalna pogoda