in

Poseł Lewicy nie żyje. Tragiczny wypadek! „Nie ma słów, które wyrażą ból”

Poseł Lewicy Łukasz Litewka nie żyje. 36-latek zginął potrącony przez samochód podczas jazdy na rowerze w Dąbrowie Górniczej. Był jednym z najaktywniejszych parlamentarzystów.

Fot. Depositphotos

Środowa popołudniowa pora w Dąbrowie Górniczej zapowiadała się spokojnie. Nikt nie spodziewał się, że za kilka chwil dojdzie do zdarzenia, które odbije się echem w całym kraju. Ulica Kazimierzowska tego dnia stała się miejscem tragedii, po której polska scena polityczna już nie będzie wyglądać tak samo. Wiadomość o wypadku błyskawicznie obiegła media i środowiska parlamentarne.

AKTUALIZACJA. Kierowca, który brał udział w wypadku, w wyniku którego śmierć poniósł Łukasz Litewka, został zatrzymany. Wstępne badanie alkomatem wykazało, że był trzeźwy. Śledczy zabezpieczyli jednak krew do dalszych, bardziej precyzyjnych analiz. Śledczy są w trakcie ustalania, w jaki sposób doszło do zderzenia roweru z autem. Według wstępnej hipotezy było to zderzenie czołowe.

Tragedia na drodze w Dąbrowie Górniczej. Polska straciła młodego polityka

Pierwsze doniesienia były chaotyczne i niepełne. Wielu polityków i dziennikarzy nie dowierzało temu, co czytali na ekranach swoich telefonów. Informację jako pierwszy opublikował „Dziennik Zachodni”, a niedługo potem potwierdziły ją kolejne redakcje. Atmosfera niepokoju szybko przerodziła się w falę szoku i niedowierzania.

Na miejscu zdarzenia pracowały służby ratunkowe, ale pomoc przyszła za późno. Do wypadku doszło krótko po godzinie 13, gdy samochód osobowy zderzył się z rowerzystą na ulicy Kazimierzowskiej. Policja potwierdziła, że rowerzysta poniósł śmierć na miejscu. Okoliczności zdarzenia pozostają przedmiotem postępowania.

Rzecznik Nowej Lewicy Łukasz Michnik przekazał Wirtualnej Polsce oficjalne potwierdzenie tragicznej wiadomości. Wskazał, że poseł poruszał się rowerem, gdy doszło do śmiertelnego zderzenia z samochodem. Te słowa przypieczętowały najgorsze obawy wszystkich, którzy śledzili napływające doniesienia.

36 lat, mandat z ostatniego miejsca i 40 tysięcy głosów

Łukasz Litewka miał zaledwie 36 lat. Swoją drogę polityczną zaczynał od samorządu w Sosnowcu, gdzie w 2014 roku zdobył mandat radnego, kandydując z listy koalicji SLD Lewica Razem. Cztery lata później mieszkańcy miasta ponownie obdarzyli go zaufaniem, wybierając go na kolejną kadencję. Dla wielu obserwatorów lokalnej polityki był dowodem na to, że autentyczność potrafi wygrywać z partyjnymi mechanizmami.

Prawdziwy polityczny przełom nastąpił jednak w 2023 roku. Litewka wystartował do Sejmu z ostatniej pozycji na liście wyborczej w Sosnowcu. To miejsce, z którego wygrana graniczy niemal z cudem. Tymczasem 36-latek zgromadził ponad 40 tysięcy głosów, wyprzedzając nawet lidera swojej partii Włodzimierza Czarzastego. Wynik ten uczynił z niego jedną z największych niespodzianek tamtych wyborów.

O Litewce głośno było także za sprawą niestandardowej kampanii wyborczej. Zamiast klasycznych plakatów z własnym wizerunkiem, umieszczał na nich zdjęcia psów czekających na adopcję w lokalnych schroniskach. Ta niecodzienna strategia nie tylko przyciągnęła uwagę mediów, ale przede wszystkim zjednała mu sympatię wyborców. Psy, adopcja i polityk z Sosnowca stały się jednym z najbardziej rozpoznawalnych motywów kampanii parlamentarnej.

W Sejmie Litewka konsekwentnie zajmował się prawami zwierząt. W 2025 roku jego nazwisko pojawiało się wśród potencjalnych kandydatów Lewicy na urząd prezydenta. Ostatecznie partia postawiła na Magdalenę Biejat, ale sam fakt typowania tak młodego parlamentarzysty świadczył o pozycji, jaką zdążył sobie wypracować.

Łukasz Litewka nie żyje. Partia żegna „człowieka o wielkim sercu”

Nowa Lewica opublikowała oświadczenie, w którym pożegnała swojego posła. Partyjni koledzy opisali Litewkę jako osobę o otwartym sercu, oddaną walce o prawa najsłabszych. Podkreślili, że nigdy nie przechodził obojętnie wobec cudzej krzywdy i zawsze jako pierwszy oferował pomoc potrzebującym. Według współpracowników był uosobieniem autentyczności i dobra.

W oświadczeniu Lewicy znalazły się również podziękowania za energię, wrażliwość i codzienną pracę, jaką Litewka wkładał w działalność parlamentarną. Partia zaznaczyła, że po zmarłym pośle pozostanie pustka, której nie da się niczym zapełnić. Zapowiedziano też kontynuowanie spraw, którymi się zajmował. Wyrazy współczucia skierowano do rodziny i bliskich tragicznie zmarłego polityka.

Śmierć Litewki to strata wykraczająca poza jeden obóz polityczny. Poseł, który potrafił zdobyć mandat z ostatniego miejsca na liście, miał przed sobą perspektywę wieloletniej kariery parlamentarnej. Jego kampania ze schroniskowymi psami pokazała, że politykę da się uprawiać inaczej. Odszedł polityk młodego pokolenia, który dopiero zaczynał realizować swoje plany.

Dąbrowa Górnicza, ulica Kazimierzowska, krótko po godzinie trzynastej. Zwykły dzień, zwykła trasa rowerowa. I wypadek, który zabrał 36-letniego posła Lewicy. Łukasz Litewka nie wrócił z tej przejażdżki.

bukmacher legalny pl

Obstawianie to nie tylko sport. Jakie zakłady można legalnie obstawiać w Polsce? – wyjaśnia ekspert Tomasz Osowski z Bukmacher-Legalny

800 plus kiedy wniosek

Rząd ogłosił przełomową zmianę w 800 plus. Nowe przepisy od czerwca 2027