Ogromne pieniądze regularnie zasilają partyjne konta, choć większość obywateli na co dzień nie śledzi tych przelewów. W tle są dziesiątki milionów złotych, decyzje państwowych instytucji i polityczne napięcia, które coraz mocniej wpływają także na finansowanie ugrupowań. Najnowsze dane pokazują wyraźnie, kto zyskał najwięcej, a kto musiał pogodzić się z mniejszymi wpływami.
Miliony płyną szerokim strumieniem. Partie dostały gigantyczne pieniądze z budżetu
Z ustaleń Gazeta.pl wynika, że w latach 2024-2026 partie polityczne otrzymały z budżetu państwa ponad 182 mln zł subwencji. To jednak tylko część publicznych pieniędzy przekazywanych ugrupowaniom działającym na scenie politycznej. Po doliczeniu dodatkowych dotacji związanych z mandatami parlamentarzystów i europosłów kwota wzrasta o następne 104,5 mln zł.
Same wypłaty zrealizowane w 2026 roku przekroczyły już 36 mln zł. Największą część tych środków otrzymała Koalicja Obywatelska, do której trafiło niespełna 12 mln zł. Prawo i Sprawiedliwość uzyskało 7,5 mln zł, a Nowa Lewica prawie 5 mln zł. Na kolejnych miejscach znalazły się Konfederacja z kwotą około 4,1 mln zł oraz Polska 2050 i PSL, które otrzymały po około 3,7 mln zł. Znacznie mniej dostały Zieloni, których konto zasiliło 275,5 tys. zł. Resort finansów wypłaca subwencje kwartalnie, zgodnie z harmonogramem określonym w przepisach.
Ministerstwo Finansów wyjaśniło, że w danym roku kalendarzowym partie dostają zarówno ostatnią ratę należną za poprzedni rok, jak i kolejne raty za rok bieżący. Z tego powodu roczne wypłaty nie zawsze odpowiadają pełnej wysokości subwencji należnej za konkretny rok. Mechanizm powoduje, że kwoty widoczne w zestawieniach mogą różnić się od oficjalnych należności.
Koalicja Obywatelska wyraźnie przed PiS-em
Największym beneficjentem publicznego finansowania okazała się Koalicja Obywatelska. W latach 2024-2025 ugrupowanie otrzymało łącznie ponad 46,7 mln zł subwencji. To wyraźnie więcej niż Prawo i Sprawiedliwość, które w tym samym czasie uzyskało około 32,2 mln zł. W przypadku PiS widoczny był spadek wpływów między kolejnymi latami. W 2024 roku partia dostała ponad 18,8 mln zł, natomiast rok później już 13,4 mln zł.
Stało się tak po decyzji Państwowej Komisji Wyborczej, która odrzuciła sprawozdanie finansowe ugrupowania dotyczące wyborów parlamentarnych. Konsekwencją było zmniejszenie wypłat realizowanych przez Ministerstwo Finansów. W połowie kwietnia Jarosław Kaczyński ponownie apelował do sympatyków partii o finansowe wsparcie i wpłaty od wyborców.
To pokazuje, jak istotne dla działalności ugrupowań pozostają państwowe środki. Ponad 20 mln zł w latach 2024-2025 otrzymała Nowa Lewica. Konfederacja dostała 16,3 mln zł, PSL ponad 15 mln zł, a Polska 2050 około 13,1 mln zł. Zieloni uzyskali ponad milion złotych, natomiast Inicjatywa Polska i Nowoczesna po kilkaset tysięcy złotych, zanim formalnie weszły w skład Koalicji Obywatelskiej.
Dodatkowe miliony za mandaty
Subwencje nie są jedynym źródłem finansowania partii politycznych. Ugrupowaniom oraz komitetom wyborczym przysługują również jednorazowe dotacje za zdobyte mandaty posłów, senatorów i europosłów. W 2024 roku wypłaty z tego tytułu wyniosły niemal 94 mln zł. Rok później kwota przekroczyła 10,6 mln zł. Najwięcej ponownie otrzymała Koalicja Obywatelska, do której trafiło ponad 39 mln zł. PiS uzyskało ponad 32 mln zł, a PSL ponad 12 mln zł.
Nowa Lewica otrzymała niemal 9 mln zł, Polska 2050 około 6 mln zł, a Konfederacja ponad 4 mln zł. Mniejsze kwoty zasiliły konta Nowoczesnej, Zielonych i Inicjatywy Polskiej. Część pieniędzy trafiła także do komitetów kandydatów startujących do Senatu. Na finansowanie działalności parlamentarnej przeznaczane są również środki z Kancelarii Sejmu i Senatu. Największe kluby parlamentarne otrzymują miesięcznie ponad 100 tys. zł. Klub Centrum i klub Polski 2050, liczące po 15 posłów, mogą liczyć na ponad 75 tys. zł miesięcznego wsparcia.


