in

Przerzut dodatkowych wojsk amerykańskich do Polski odwołany

USA nagle wstrzymały planowaną rotację tysięcy żołnierzy do Polski. W tle pojawiają się pytania o budżet armii i przyszłość obecności wojskowej w Europie.

wojska usa w polsce ile
Fot. Twitter / Baltic Security

W ostatnich dniach wokół amerykańskiej obecności wojskowej w Europie zaczęły pojawiać się sygnały, które wywołały nerwowe komentarze i lawinę spekulacji. Decyzje podejmowane za oceanem błyskawicznie odbijają się echem także na wschodniej flance NATO. Tym razem chodzi o ruch, którego wielu żołnierzy i wojskowych obserwatorów miało się nie spodziewać.

Amerykanie zmieniają plany wobec Polski. Niespodziewany ruch wokół wojsk USA w Europie

Portal Army Times poinformował, że amerykańskie siły lądowe zrezygnowały z wcześniej zaplanowanego przerzutu ponad 4 tys. żołnierzy brygady pancernej do Polski. Chodzi o 2. Pancerną Brygadową Grupę Bojową należącą do 1. Dywizji Kawalerii. Według doniesień decyzję potwierdził przedstawiciel sił lądowych USA. Nie przekazał jednak szczegółów i skierował pytania do Pentagonu.

Sytuacja stała się jeszcze bardziej zagadkowa, ponieważ część żołnierzy miała już znajdować się w Polsce. Zgodnie z wcześniejszym planem trwał także transport sprzętu wojskowego. Army Times podał, że informacje o zmianie zaczęły krążyć wśród wojskowych już dzień wcześniej. Żołnierze mieli przekazywać rodzinom i znajomym wiadomości o nagłym odwołaniu planów.

Według portalu decyzja może oznaczać zmniejszenie liczby amerykańskich żołnierzy w Europie do poziomu sprzed 2022 roku. Właśnie wtedy administracja Joe Bidena wysłała na kontynent dodatkowe około 20 tys. wojskowych po zmianie sytuacji bezpieczeństwa w regionie. Teraz pojawiają się pytania o dalszy kierunek polityki wojskowej USA. Pentagon do tej pory nie odniósł się publicznie do sprawy.

W tle pieniądze i napięcia polityczne

Army Times zwrócił uwagę na wtorkowe przesłuchanie w Senacie USA z udziałem dowódcy US Army gen. Christophera LaNeve’a oraz sekretarza sił lądowych Dana Driscolla. Wiceszef senackiej komisji ds. sił zbrojnych Jack Reed mówił tam o brakach w budżecie armii. Według niego luka finansowa ma wynosić około 2 mld dolarów. Senator alarmował również o możliwym ograniczaniu szkoleń i aktywności wojskowej.

Reed wskazywał między innymi na ryzyko odwoływania rotacji szkoleniowych i redukcji godzin lotów. Wspominał też o mniejszych zasobach dla Gwardii Narodowej oraz rezerwy. Temat nie został jednak rozwinięty przez obecnych na przesłuchaniu urzędników. To tylko zwiększyło liczbę spekulacji wokół decyzji dotyczącej brygady pancernej.

Do sprawy odniósł się także wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Szef MON podkreślił, że sytuacja nie dotyczy bezpośrednio Polski. Jak zaznaczył, chodzi o wcześniej zapowiadane zmiany związane z obecnością części amerykańskich sił w Europie. Dodał również, że rozwój polskiej armii i obecność wojsk USA nadal wzmacniają wschodnią flankę NATO.

Kongres już wcześniej ostrzegał Pentagon

To nie pierwszy przypadek ograniczania rotacyjnej obecności amerykańskich wojsk w regionie. W ubiegłym roku Pentagon wycofał jedną z brygad stacjonujących wcześniej w Rumunii. Decyzja spotkała się wtedy z krytyką części kongresmenów zajmujących się sprawami obronności. Później wielokrotnie przestrzegali oni przed podobnymi działaniami wobec innych państw Europy.

Na początku tego roku Kongres przyjął przepisy ograniczające możliwość zmniejszenia liczby amerykańskich żołnierzy w Europie. Regulacje zakładają, że ich liczba nie może spaść poniżej 76 tys. na dłużej niż 45 dni bez przedstawienia odpowiednich raportów. Dokumenty muszą przygotować szef Pentagonu oraz dowódca europejskiego dowództwa EUCOM. Mają one uzasadniać ewentualną decyzję o redukcji sił.

Na razie nie wiadomo, czy wstrzymanie rotacji brygady pancernej będzie tylko chwilową zmianą, czy elementem szerszego planu. Brak oficjalnych wyjaśnień ze strony Pentagonu podsyca napięcie wokół sprawy. W kręgach wojskowych i politycznych trwa oczekiwanie na kolejne komunikaty. Dla państw wschodniej flanki NATO każda taka decyzja pozostaje uważnie obserwowana.

kolejki do lekarzy nfz

Koniec darmowego leczenia na NFZ. Po 30 dniach za wszystko trzeba płacić

wosp 2026 data na co

Będą dwie emerytury zamiast jednej? Rząd ogłosił nowy plan na świadczenia