w

Marcelina Zawadzka: „Dance, Dance, Dance” to była czysta przyjemność

Marcelina Zawadzka przyznaje, że jednym z najciekawszych wyzwań zawodowych minionego roku był dla niej udział w programie „Dance, Dance, Dance”.

Marcelina Zawadzka

Prezenterka Marcelina Zawadzka nie kryje satysfakcji z tego, że dzięki niemu mogła pokazać się odbiorcom z zupełnie innej strony. W tym show poza umiejętnościami tanecznymi liczyły się bowiem także zdolności aktorskie, nutka kreatywności i improwizacji.

Marcelina Zawadzka przyznaje, że choć próby do programu „Dance, Dance, Dance” były bardzo męczące, to jednak możliwość przygotowania układów choreograficznych z najsłynniejszych światowych teledysków, musicali i filmów sprawiła jej dużo frajdy.

 – To był jeden z najlepszych programów, w jakich brałam udział, i jedna z fajniejszych przygód, jakie w życiu mogłam przeżyć. Fajne było to, że mogliśmy odzwierciedlać te teledyski, które podziwialiśmy w ciągu swoich młodzieńczych lat. Mogliśmy się wcielać i w Madonnę, i w Britney Spears. Takie sytuacje  w życiu raczej już nie mają miejsca, bo człowiek już jest dorosły, raczej się nie bawi i nie nagrywa takich teledysków. No, może TikToka bym sobie założyła – mówi Marcelina Zawadzka, Miss Polonia 2011.

Zobacz także: Sara Boruc: Między mną a Mariną nie ma złych emocji

Prezenterka TVP2 cieszy się, że mogła przeżywać tę przygodę wspólnie z Rafałem Maślakiem, który jest jej bratnią duszą. Obydwoje lubią spędzać ze sobą czas, mają podobne pasje i wiele tematów do rozmów.

– Oprócz tego, że ten program to oczywiście taniec, sport i endorfiny, to też fantastyczni ludzie. Z Rafałem Maślakiem, z którym akurat tańczyłam, bardzo się przyjaźnimy, super się dogadujemy, on jest taki easy going. W porównaniu do innych programów tanecznych, w których brałam udział, to była czysta przyjemność – mówi Marcelina Zawadzka.

Miss Polonia 2011 tłumaczy, że dzięki programowi „Dance, Dance, Dance” udało jej się przełamać wiele wewnętrznych barier, jej zaangażowanie i ciężka praca były doceniane dobrym słowem, a każdy kolejny sukces budował. Dlatego też był to jeden z najbardziej emocjonujących programów, w jakich do tej pory wystąpiła. Niestety nie udało jej się zatańczyć w ćwierćfinale.

sara boruc

Sara Boruc: Między mną a Mariną nie ma złych emocji

arkadiusz jakubik

Arkadiusz Jakubik: Ten kraj już nigdy nie będzie taki sam