w , ,

HAHAHA!HAHAHA! PŁACZĘPŁACZĘ JESTEM ZŁY!JESTEM ZŁY!

Piekarnie biją na alarm. To stanie się już jesienią. Czy Polacy nie będą mieli co jeść?

Jeśli nic się nie zmieni w gospodarce, już jesienią Polacy będą zmuszeni sami sobie piec chleb w domach. Pod warunkiem, że będzie ich stać na prąd czy gaz.

zabraknie chleba głód w polsce

Już teraz zaczyna brakować w sklepach cukru i niektórych innych produktów, a w ostatnich dniach dowiedzieliśmy się, że może wkrótce zabraknąć wielu najbardziej potrzebnych leków. Piekarze biją na alarm i przewidują, że jesienią mogą być zmuszeni zamknąć swoje biznesy.

Jesienią czeka nas wielki głód? Piekarze twierdzą, że zabraknie chleba

Właściciele piekarni i specjaliści z branży ujawniają, że już jesienią uderzy w nas prawdziwy kryzys skutkujący całkowitym brakiem pieczywa w sklepach. Sprawdzają się wypowiedziane przed lat prorocze słowa kandydata na prezydenta Polski Krzysztofa Kononowicza, którego głównym punktem programu było to, że nie będzie niczego.

Żarty żartami, ale sprawa jest niezwykle poważna. Polska niebawem stanie przed największym kryzysem gospodarczym od lat. Kryzys ten potęgować będzie wiele różnych czynników – od wysokiej inflacji, poprzez stagflację, drożejące produkty i usługi po biedniejące społeczeństwo. Aptekarze przewidują, że może też braknąć leków.

O ile można przeżyć bez problemu bez cukru, którego ostatnio w sklepach jak na lekarstwo (lub jego cena bije rekordy – nawet 9 zł za kilogram!), to o wiele groźniejszy jest fakt, że tuż po wakacjach na półkach zabraknie produktów całkowicie podstawowych i niezbędnych do egzystencji.

Właściciele piekarni nie mają złudzeń. Ceny energii jesienią zmiotą z mapy większości miast i miasteczek małe piekarnie, szczególnie te, które nie produkują zbyt dużo towaru.

„Jeśli staną piece, nie będzie chleba”. Albo będzie kosztował 10 zł

Jeśli nawet splot zdarzeń w gospodarce będzie korzystniejszy, a chleb nadal będzie dostępny, ekonomiści przewidują, że za jeden bochenek trzeba będzie być może dać nawet 10 zł lub więcej. Wszystko z powodu drastycznych podwyżek cen prądu i gazu oraz rosnących innych kosztów działalności.

Niestety taki scenariusz jest możliwy – przestrzega szef Stowarzyszenia Producentów Pieczywa Jacek Górecki. I nie chodzi tu o to, że zabraknie Polsce żywności jako takiej. Nasz kraj jest mimo wszystko samowystarczalny. Problemem są jednak właśnie kluczowe czynniki, czyli energia.

Jak branża spożywcza ma produkować, skoro grożą nam braki w dostępie do prądu czy gazu? – stwierdził Górecki w rozmowie z dziennikarzami. Chodzi oczywiście o zapowiadane przerwy w dostarczaniu energii elektrycznej, które będą spowodowane brakiem węgla w kraju.

Jeżeli piekarni nie będzie stać na prąd lub gaz, albo będą przerwy w dostawach, półki sklepowe będą świeciły pustkami. Nie można pominąć faktu, że ceny chleba drastycznie wzrosną, bo jego produkcja obecnie jest całkowicie nieopłacalna. Niektórzy piekarze twierdzą, że w niektórych miastach chleb powinien już teraz kosztować ponad 30 zł.

Nie żyje członek zespołu Perfect. Miał 66 lat. „Tyle było jeszcze nut do zagrania…”

dymisja morawieckiego

Premier do dymisji? „Dni Morawieckiego są już policzone”. Kaczyński miał stracić cierpliwość