w ,

HAHAHA!HAHAHA! JESTEM ZŁY!JESTEM ZŁY! WTFWTF

W sklepach będzie panika? Zabraknie wszystkiego. Mięso, mleko i makaron mogą zniknąć z półek

Brak dwutlenku węgla potrzebnego wielu branżom do wytwarzania produktów żywnościowych mocno uderzy w Polaków. Półki w sklepach lada chwila mogą świecić pustkami.

brak dwutlenku węgla

To już nie są przelewki. Czy Polaków czeka wkrótce powtórka z PRL? Wszyscy pamiętają puste sklepowe półki, na których był (choć nie zawsze) ocet. Czasy te mogą się lada chwila powtórzyć. Kolejne fabryki zawieszają produkcję towarów z powodu braku surowców i wysokich cen energii.

Pustki na sklepowych półkach. Lada chwila zobaczymy obrazki rodem z PRL-u

Trzeba przyznać, że w Polsce sporo się dzieje na rok przed wyborami do parlamentu. Rząd czekają gigantyczne problemy wizerunkowe w związku z pogarszającą się w szybkim tempie sytuacją gospodarczą i finansową obywateli. Teraz okazało się, że półki w sklepach będą świeciły pustkami.

Kto nie pamięta czasów PRL lub zna je tylko z opowieści, sam na własne oczy będzie miał okazję przekonać się, czym są pustki w sklepach. Problemy w gospodarce sprawiły, że lada chwila stanąć może całkowicie produkcja mięsa oraz nabiału. Kosmiczne ceny energii oraz brak surowców powodują ogromne kłopoty wielu branż.

Spełnia się słynne powiedzenie Krzysztofa Kononowicza, który mawiał, że nie będzie niczego. Tak też się może stać już w najbliższych tygodniach. Drogi gaz spowodował, że firmy rezygnują z produkcji. Na naszym rynku zaczęło też brakować dwutlenku węgla. Bez niego nie sposób wyprodukować napojów, piwa oraz innych produktów pierwszej potrzeby.

 

Grupa Azoty i Anwil wstrzymały dostawy. Branża piwna nad przepaścią, grozi nam też wstrzymanie uboju

Grupa Azoty i Anwil wstrzymały właśnie produkcję CO2 i jego dostaw do wielu polskich firm. Dlatego niebawem na sklepowych półkach może zabraknąć setek produktów potrzebnych ludziom do codziennego funkcjonowania. Browary już teraz zatrzymują produkcję piwa.

Piwo to oczywiście mniej potrzebny produkt i bez niego da się przetrwać. Bardziej niepokojące jest to, że zakładom mięsnym kończą się zapasy dwutlenku węgla. Rezerwy zostaną wyczerpane najdalej w ciągu tygodnia. Wówczas cała produkcja zostanie wstrzymana, a na sklepowych półkach nie znajdziemy mięsa i wielu innych kluczowych towarów.

Firmy szukają obecnie na gwałt dwutlenku węgla poza Polską, ale tam sytuacja jest podobna i surowca nigdzie nie ma. To w krótkim czasie spowoduje, że Polacy napotkają w sklepach puste półki. Z kolei dla firm będą to gigantyczne straty liczone w miliardach złotych.

Eksperci przewidują, że wkróce w sklepach mogą być problemy z zakupem mięsa i wędlin, serów, mleka i jego przetworów, a także mrożonek. Warto też przypomnieć, że Polaków cały czas męczy wysoka inflacja, która powoduje, że produktów i tak mogą kupić znacznie mniej, niż jeszcze rok temu.

konfiskata samochodu rzad pis rozporządzenie obronność

Rząd będzie zabierać Polakom samochody. Opublikowano projekt rozporządzenia

Jerzy Urban nie żyje. Dziennikarz odszedł w wieku 89 lat