w

JESTEM ZŁY!JESTEM ZŁY!

„Proces się rozpoczął”. Putin uzgodnił z Łukaszenką kolejny krok. To się wydarzy w ciągu dwóch dni

„Odpowiemy każdemu przeciwnikowi, przygotowywaliśmy się do tego od dziesięcioleci” – miał powiedzieć przywódca Białorusi podczas dzisiejszego spotkania.

Poranny atak rakietowy na Ukrainie to nie koniec złych informacji z frontu. Prezydent Rosji dogadał się z Aleksandrem Łukaszenką w kwestii rozmieszczenia rosyjskich wojsk na Białorusi. Nie jest też wykluczona powszechna mobilizacja. Powodem ma być niczym nie potwierdzone zagrożenie ze strony NATO.

Białoruś przyjmie rosyjskich żołnierzy w ciągu dwóch dni

Władimir Putin i Aleksander Łukaszenka doszli do porozumienia i wdrażają kolejne kroki w obliczu tego, co dzieje się na Ukrainie. Czy to już desperacja obu przywódców w obliczu braku efektów podczas tak zwanej operacji specjalnej?

Podczas dzisiejszego spotkania prezydentów obu krajów doszło do porozumienia w sprawie pilnego rozmieszczenia wspólnej regionalnej grupy wojsk. Informacje te potwierdziły rosyjskie agencje informacyjne.

W związku z zaostrzeniem się na zachodnich granicach Państwa Związkowego zgodziliśmy się na rozmieszczenie regionalnego ugrupowania Federacji Rosyjskiej i Republiki Białorusi – skomentował doniesienia białoruski dyktator.

Eksperci są zdania, że Mińsk wykorzystuje sytuację na Ukrainie do usprawiedliwienia decyzji o powszechnej mobilizacji. Możliwe też, że Łukaszenka rozpocznie ostateczne przygotowania do udziału w wojnie. Wspólne zgrupowanie armii obu krajów ma być gotowe w ciągu najdalej dwóch dni.

„Przygotowywaliśmy się do tego od dziesięcioleci”

Odpowiemy każdemu przeciwnikowi, przygotowywaliśmy się do tego od dziesięcioleci. (…) Musimy ustalić, co jeszcze trzeba zrobić, aby wzmocnić bezpieczeństwo naszego państwa. Biorąc pod uwagę szybko zmieniającą się sytuację – miał powiedzieć Łukaszenka w trakcie dzisiejszej narady.

Łukaszenka po raz pierwszy otwarcie przyznał, że Białoruś bierze udział w rosyjskiej agresji na Ukrainę. Na wczorajszej odprawie ws. bezpieczeństwa powiedział, że uczestniczy w wojnie, by obronić Rosję i Białoruś przed atakiem Polski, Litwy i Łotwy. I śmieszne, i straszne. pic.twitter.com/pIJtpXCQap

— Robert Tyszkiewicz (@RTyszkiewicz) October 5, 2022

Przywódca Białorusi przy okazji oskarżył Ukrainę o to, że przygotowuje od dawna atak na Białoruś. Nic takiego jednak nie ma miejsca. Można więc przypuszczać, że te komunikaty stanowią jedynie element propagandy na użytek wewnętrzny.

Rosyjskie kanały na Telegramie od rana budują zmanipulowane przekazy o kilkuset rakietach oraz o ogromnej ilości samolotów zmierzających nad Ukrainę. Pojawiają się również doniesienia o zbliżającym się ataku Białorusinów. Niektóre z tych informacji to fake newsy.

Od rana trwa zmasowany ostrzał całej Ukrainy. – Odwet rosyjski wymierzony w ludność cywilną, ślepy i terrorystyczny, nie sprawia wrażenia siły Putina, ale raczej bezradności. Nie osłabi morale ukraińskiego, wzmocni opór. Sam Putin wyznacza cele. Horyzonty mszczącego się kagiebisty, a nie stratega – napisał na Twitterze Adam Eberhardt, przewodniczący Forum Polsko-Czeskiego.

PILNE! W stronę Kijowa leci 47 rakiet jednocześnie. Wybuchy słychać nawet w Polsce

strasburger jagoda wpadka

Strasburger zaliczył wtopę w „Familiadzie”. Uczestniczka załamana opuściła studio