w ,

HAHAHA!HAHAHA!

Taki SMS może dostać każdy z nas. Wzywają do zapłaty zaległości. Kto za tym stoi?

Cyberprzestępcy rozsyłają każdego dnia dziesiątki tysięcy SMS-ów zawierających linki do fałszywych stron banków. W ten sposób żerują na naiwności i kradną nam pieniądze z kont.

sms wezwanie do zapłaty
Fot. burbonik.pl

Nie ma dnia, by ktoś w Polsce nie został w ten sposób oszukany i okradziony z oszczędności zgromadzonych na koncie w banku. Przypominamy, aby ignorować tego typu wiadomości i nie klikać w linki, które znajdują się w ich treści.

Plaga fałszywych SMS-ów. Można stracić wszystkie pieniądze

Ze względu na wzmożoną aktywność cyberprzestępców i pospolitych internetowych oszustów, przestrzegamy wszystkich przed klikaniem w klinki zaszyte w fałszywych SMS-ach. Te są rozsyłąne tysiącami każdego dnia do przypadkowych Polek i Polaków z nadzieją na złowienie ofiary.

Kiedyś treści SMS-ów wskazywały na zaległości u dostawcy energii elenktycznej. Tym razem złodzieje próbują dobrać się do naszych oszczędności w bankach za pomocą SMS-a o rzekomej niedopłacie związanej z przesyłką pocztową.

Jeśli już się tak stanie i dostaniemy SMS-a z żądaniem przelania należności w niewielkiej kwocie (najczęściej około 2,50 zł), musimy być świadomi, że jest to próba wyłudzenia danych. Ataki te nasilają się z każdym dniem, którzy przybliża nas do grudniowych świąt, gdy kupujemy prezenty w sieci.

Uważajmy na fałszywe wiadomości. Najlepiej je ignorujmy

Internetowi złodzieje próbują nas złapać wykorzystując bardzo proste schematy i sztuczki. Skoro nadal to robią, oznacza to jedno – to działa, a my jesteśmy naiwni. Komunikaty z fałszywym linkiem do bankowości internetowej rozsyłane są na losowe numery z nadzieją, że ktoś da się nabrać.

Na tego typu wiadomości nie reagujmy, a jeśli mamy wątpliwości, skontaktujmy się z firmą, której treść SMS-a dotyczy i upewnijmy się, czy rzeczywiście to ta firma jest nadawcą wiadomości. Kliknięcie linku to pierwszy krok do utraty oszczędności życia. Pod nim zaszyta jest bramka płatności, która jest jedynie atrapą wyłudzającą nasze dane osobowe.

Cyberprzestępcy mają wiele sposobów na to, aby wyłudzić od nas wrażliwe dane, które potem służą im do wykradania naszych pieniędzy. Jakiś czas temu Niebezpiecznik poinformował o akcji phishingowej polegającej na namowie do zainstalowania aplikacji banku ING. Wiadomość była wysyłana masowo i trafiała także do klientów, którzy nie mają konta w ING Banku.

Jakiś czas temu tą samą metodą wyłudzano dane od klientów Żabki. Fałszywe SMS-y informowały o przyznaniu kuponów rabatowych. To było również oszustwo. Więcej o tej sprawie piszemy poniżej.

POLECAMY:
Cyberatak z Żabką w tle. Kupon na 2 tys. zł to ściema! Możecie stracić oszczędności życia

pijany ksiądz na pogrzebie gdańsk

Pijany ksiądz na pogrzebie. Nie był w stanie dokończyć ceremonii. Nagranie ujawniono w sieci

jak myć truskawki opłukanie nie wystarczy

Kto myje owoce wodą, popełnia wielki błąd. To może się skończyć szpitalem