in

Policja ostrzega. Nowa fala oszustw w całym kraju. Nabiera się prawie każdy

Policja bije na alarm w sprawie nowej fali oszustw wymierzonych w osoby poszukujące zatrudnienia. Przestępcy mają cały arsenał sztuczek.

kryptowaluty jak zarabiać
Fot. Freepik

Wysokie wynagrodzenie, praca wyłącznie przed własnym komputerem, kilka prostych pytań zamiast wielotygodniowego procesu rekrutacji. Dla kogoś, kto od miesięcy przegląda ogłoszenia, taka propozycja brzmi jak odpowiedź na wszystkie zmartwienia. Problem w tym, że coraz częściej za podobną ofertą nie stoi żaden pracodawca.

Uwaga na „wymarzoną ofertę pracy”. Tak możesz stracić oszczędności życia

Funkcjonariusze policji w swoich kanałach w mediach społecznościowych przestrzegają przed mechanizmem określanym mianem oszustwa „na rekrutera”. Komunikat pojawił się w ramach wspólnej akcji ze środowiskiem bankowym pod hasłem „Bankowcy dla CyberEdukacji” i dotyczy zjawiska, które w ostatnich tygodniach wyraźnie przybiera na sile.

Skala zagrożenia rośnie, bo metoda jest stosunkowo tania dla sprawców, a zarazem bardzo skuteczna. Wystarczy podszyć się pod znaną firmę lub jej dział kadr, zalogo i kilka uprzejmych wiadomości, aby ofiara sama oddała dane, pieniądze, a w najgorszym wariancie również dostęp do rachunku bankowego.

Czerwone lampki, które powinny zapalić się od razu

Policja szczegółowo opisuje, jakie sygnały świadczą o tym, że po drugiej stronie ekranu nie ma uczciwego pracodawcy. Pierwszym jest żądanie opłaty jeszcze przed rozpoczęciem pracy — rzekomo za szkolenie, badania czy sprzęt komputerowy. Żadna legalnie działająca firma nie pobiera takich kwot od kandydata.

Drugim sygnałem jest presja czasu. Sprawcy lubią powtarzać, że decyzja musi zapaść jeszcze tego samego dnia albo że pozostało ostatnie wolne miejsce. Chodzi o to, aby ofiara nie zdążyła się zastanowić ani zweryfikować oferty. Niepokoić powinien też kontakt prowadzony wyłącznie przez WhatsAppa lub Telegrama, z pominięciem firmowej skrzynki mailowej.

Najpoważniejszy alarm powinno wywołać polecenie założenia nowego konta bankowego „do wypłaty wynagrodzenia”. To klasyczny element wciągania ofiary w proceder prania pieniędzy albo wprost przejęcia jej rachunku.

Dane osobowe cenniejsze niż gotówka

Funkcjonariusze podkreślają, że łupem przestępców nie muszą być od razu oszczędności. Równie groźne jest przekazanie skanu dowodu, numeru PESEL czy haseł do bankowości. Na podstawie tych informacji oszuści potrafią ukraść tożsamość i zaciągnąć kredyty na nazwisko niczego nieświadomej osoby.

Dlatego policja radzi, aby zawsze sprawdzać, czy adres e-mail rekrutera prowadzi do oficjalnej domeny firmy, a nie do darmowej skrzynki w stylu gmail.com. Oferta obiecująca wysokie zarobki za banalne zadania powinna od razu wzbudzić podejrzenia. Dokumentów tożsamości ani haseł nie wolno wysyłać na wczesnym etapie rozmów. Osoby, które padły ofiarą oszustwa, mundurowi zachęcają do natychmiastowego kontaktu z bankiem i zgłoszenia sprawy na komisariacie.

Fałszywe Netfliksy, hotele i telefony z banku

Eksperci od cyberbezpieczeństwa zwracają uwagę, że oszustwo „na rekrutera” jest elementem znacznie szerszego zjawiska. Zespół CSIRT KNF informował niedawno o podrobionych witrynach udających serwisy streamingowe — w tym domenach imitujących Netflix i Disney+ — przygotowanych po to, aby wyłudzać loginy, hasła i dane kart płatniczych.

CERT Polska ostrzegał z kolei przed oszustwami wymierzonymi w osoby rezerwujące noclegi. Linki rozsyłane przez rzekomych właścicieli hoteli prowadziły do stron kradnących dane logowania. Podobne scenariusze notują instytucje finansowe, w tym PKO BP, gdzie rośnie liczba telefonów i SMS-ów namawiających do instalacji złośliwego oprogramowania.

Wszystkie te metody łączy jedno — wykorzystanie zaufania do znanych marek. Im lepiej sprawcy podrabiają szatę graficzną i styl komunikacji, tym trudniej rozpoznać oszustwo. Dlatego podstawową bronią pozostaje zdrowy sceptycyzm wobec ofert, które wydają się zbyt piękne, aby mogły być prawdziwe.

stopa bezrobocia koronawirus rynek pracy wzrost gus

Dramat na krakowskim rynku pracy. Mieszkańcy dostają masowe wypowiedzenia

narodowy fundusz zdrowia phishing

Chaos w służbie zdrowia. Pacjenci utkną w kolejkach na lata. Sporo z nich nie dożyje