Jeszcze chwilę temu w Krakowie dominowała wiara, że największy sportowy cel jest na wyciągnięcie ręki. Teraz wokół Wieczystej zrobiło się nerwowo. Klub nadal pozostaje w grze o historyczny sukces, ale na finiszu sezonu pojawił się problem, który może mieć ogromne znaczenie dla przyszłości drużyny.
Wieczysta bez licencji. Niepokojące sygnały z PZPN
W ostatnich dniach wokół Wieczystej Kraków zaczęło narastać napięcie. Klub, który od miesięcy buduje projekt nastawiony na awans do elity, znalazł się w centrum zamieszania związanego z procesem licencyjnym. Informacja szybko obiegła środowisko piłkarskie i wywołała falę komentarzy. Jako pierwszy o decyzji Komisji ds. Licencji Klubowych PZPN poinformował Piotr Potępa z portalu wroclawskiefakty.pl. Z ustaleń WP SportoweFakty wynika, że Wieczysta nie otrzymała licencji na występy w PKO Ekstraklasie w sezonie 2026/27. To automatycznie postawiło pod znakiem zapytania udział zespołu w barażach o awans.
Sytuacja wygląda poważnie, choć w praktyce nie musi oznaczać katastrofy dla krakowskiego klubu. Wieczysta może bowiem złożyć odwołanie do Komisji Odwoławczej ds. Licencji Klubowych PZPN. Według ustaleń medialnych pozytywne rozpatrzenie apelacji ma być bardzo prawdopodobne. W klubie panuje przekonanie, że problem da się szybko rozwiązać. Wszystko rozbija się bowiem nie o kwestie finansowe czy organizacyjne, ale o formalności związane z konstrukcją prawną podmiotu. To właśnie ten element okazał się kluczowy dla decyzji Komisji.
Jeden brakujący element i decyzja odmowna
Wieczysta działa obecnie jako stowarzyszenie. Tymczasem przepisy dotyczące klubów PKO Ekstraklasy wymagają funkcjonowania w formie spółki akcyjnej. Komisja uznała więc, że klub nie spełnił wszystkich wymogów koniecznych do przyznania licencji. Problem nie polega jednak na samym braku przekształcenia. Podręcznik Licencyjny PZPN przewiduje możliwość zmiany formy prawnej do 1 lipca.
W Krakowie od dawna mieli być przygotowani na taki ruch w przypadku wywalczenia awansu. Według ustaleń WP SportoweFakty zabrakło jednak odpowiednich deklaracji i dokumentów dołączonych do wniosku licencyjnego. Komisja oczekiwała jasnego potwierdzenia, że Wieczysta przeprowadzi przekształcenie po zakończeniu sezonu.
Tego elementu miało zabraknąć w dokumentacji. Dlatego klub otrzymał decyzję odmowną w pierwszej instancji. Sytuacja ma jednak szybko się zmienić po uzupełnieniu braków formalnych. Wszystko wskazuje na to, że po przedstawieniu wymaganych zapewnień licencja zostanie przyznana bez większych komplikacji.
Ambitny projekt nie zamierza się zatrzymywać
Trudno wyobrazić sobie scenariusz, w którym Wieczysta rezygnuje z dalszej walki. Klub od dłuższego czasu konsekwentnie buduje zespół mający realnie liczyć się w walce o najwyższą klasę rozgrywkową. Ogromną rolę odgrywa w tym Wojciech Kwiecień, sponsor i mecenas projektu.
W kuluarach słychać, że klub przygotowuje już komplet dokumentów wymaganych przez PZPN. Celem pozostaje uniknięcie sytuacji, w której los drużyny zostałby rozstrzygnięty poza boiskiem. W Krakowie nikt nie chce dopuścić do scenariusza zakończenia sezonu przy administracyjnym sporze. Interesująco wygląda również kwestia przyszłej struktury właścicielskiej. Po przekształceniu w spółkę akcyjną akcje nie muszą trafić bezpośrednio do Wojciecha Kwietnia.
Możliwe jest rozwiązanie, w którym udziały przejęłoby stowarzyszenie, a sam Kwiecień pozostałby sponsorem klubu. Takie rozwiązanie pozostaje zgodne z przepisami PZPN. Dodatkowo pojawiają się informacje o zainteresowaniu Kwietnia udziałami w Wiśle Kraków. To sprawia, że temat przyszłości Wieczystej budzi jeszcze większe emocje wśród kibiców i obserwatorów piłki nożnej.
Baraże nadal możliwe. W tle jeszcze jeden scenariusz
Wieczysta wciąż zachowuje szanse na bezpośredni awans do PKO Ekstraklasy. Aby tak się stało, Śląsk Wrocław musiałby zdobyć tylko jeden punkt w dwóch ostatnich kolejkach, a krakowski zespół musiałby wygrać oba swoje spotkania. Taki wariant pozostaje mało prawdopodobny, ale matematycznie nadal istnieje. Znacznie bardziej realny wydaje się udział drużyny w barażach. Do tego jednak niezbędna będzie licencja na występy w najwyższej klasie rozgrywkowej. Bez niej Wieczysta nie mogłaby przystąpić do decydujących spotkań o awans.
W przypadku rezygnacji lub utrzymania odmowy pojawiłby się dodatkowy problem organizacyjny. Zgodnie z uchwałą zarządu PZPN z 6 grudnia 2019 roku do baraży dopuszczane są wyłącznie zespoły ze strefy barażowej. To oznaczałoby możliwość rozegrania półfinałów w zmienionej formule. Przepisy pozostawiają jednak federacji pewną swobodę działania. PZPN może dopuścić do baraży kolejny zespół z tabeli, jeśli posiada on odpowiednią licencję. Obecnie najwyżej sklasyfikowaną drużyną spoza strefy barażowej pozostaje Ruch Chorzów.


