in

Wody Polskie wchodzą na posesje. Po kontroli nakładają do 7,5 tys. zł kary

Nielegalne studnie i pobór wody bez zezwoleń stają się coraz większym problemem. Wody Polskie zapowiadają więcej kontroli i wysokie kary za łamanie przepisów.

kontrola deklaracji śmieciowych
Fot. Depositphotos

Coraz więcej właścicieli działek i gospodarstw sięga po wodę ukrytą pod ziemią. Problem zaczyna się wtedy, gdy odwierty powstają bez zgód, a pobór wymyka się spod kontroli. Wody Polskie nie ukrywają, że sytuacja robi się coraz poważniejsza, dlatego rusza fala nowych kontroli w całym kraju.

Prywatne studnie pod lupą. Kontrole ruszyły na szeroką skalę, a kary sięgają setek tysięcy złotych

Brak opadów i niski poziom wody w rzekach sprawiają, że coraz więcej osób szuka alternatywnych źródeł zaopatrzenia. Szczególnie widoczne jest to na terenach rolniczych oraz wśród właścicieli prywatnych posesji. W wielu miejscach kraju studnie zaczęły powstawać znacznie częściej niż jeszcze kilka lat temu. Dla części osób stały się sposobem na utrzymanie upraw, podlewanie ogrodów albo zwykłe codzienne funkcjonowanie.

Rosnące zainteresowanie wodami podziemnymi zaczęło jednak tworzyć nowy problem. Coraz więcej odwiertów nie trafia do oficjalnych rejestrów, a część właścicieli korzysta z ujęć bez wymaganych formalności. Instytucje odpowiedzialne za gospodarkę wodną alarmują, że skala zjawiska wyraźnie rośnie. Dotyczy to zarówno nowych studni, jak i tych działających od lat.

Państwowy Instytut Geologiczny zwraca uwagę, że w niektórych regionach ilość wody pobieranej poza oficjalną ewidencją może odpowiadać nawet połowie legalnie zgłaszanego poboru. Chodzi głównie o dodatkowe odwierty wykonywane bez zgód albo przypadki przekraczania dozwolonych limitów. Problem szczególnie nasila się podczas długich okresów bez deszczu. Wtedy zapotrzebowanie na wodę gwałtownie rośnie.

Część właścicieli decyduje się wtedy na głębsze wiercenia lub zwiększenie poboru ze studni. Takie działania często odbywają się bez kontroli i poza systemem administracyjnym. W praktyce oznacza to trudności z monitorowaniem rzeczywistego zużycia zasobów podziemnych. Dla instytucji odpowiedzialnych za ochronę wód staje się to coraz większym wyzwaniem.

Wody Polskie zwiększają liczbę kontroli

Wody Polskie zapowiedziały wyraźne zaostrzenie działań związanych z kontrolą poboru wód podziemnych. Nie chodzi o jednorazową akcję, lecz o systematyczne sprawdzanie studni i odwiertów w całym kraju. Instytucja chce mocniej skupić się na wykrywaniu przypadków korzystania z wody z naruszeniem obowiązujących przepisów. Szczególną uwagę mają przyciągać ujęcia działające bez wymaganych zgód.

Dane pokazują, że liczba postępowań administracyjnych już teraz jest bardzo wysoka. Jak informuje infor.pl, w 2025 roku wydano 4722 decyzje dotyczące poboru wód podziemnych bez wymaganego pozwolenia wodnoprawnego. W 2026 roku takich decyzji było już 1798. Łączna wartość nałożonych sankcji przekroczyła 14 mln zł.

Najwyższa administracyjna kara za nielegalny pobór wody wyniosła aż 766 tys. zł. To pokazuje, że konsekwencje mogą być bardzo poważne, szczególnie przy dużej skali naruszeń. Wody Polskie podkreślają, że problem nie dotyczy wyłącznie pojedynczych przypadków. Coraz częściej chodzi o regularny pobór znacznych ilości wody bez wymaganych formalności.

W ubiegłym roku przeprowadzono 201 terenowych kontroli związanych z wodami podziemnymi. W 2026 roku ten obszar ma objąć już jedną czwartą wszystkich działań kontrolnych prowadzonych przez Wody Polskie. Oznacza to wyraźne zwiększenie nacisku na ochronę zasobów podziemnych. Instytucja zapowiada dalsze działania związane z wykrywaniem nielegalnych odwiertów i nadmiernego poboru.

Własna studnia nie zawsze oznacza pełną swobodę

Przepisy jasno określają, kiedy można korzystać ze studni bez pozwolenia wodnoprawnego. Takie ujęcie nie może przekraczać 30 metrów głębokości, a dzienny pobór wody musi mieścić się w limicie 5 metrów sześciennych. Dopiero spełnienie obu tych warunków pozwala uniknąć dodatkowych formalności. Wielu właścicieli działek nie zdaje sobie jednak sprawy z obowiązujących ograniczeń.

Po przekroczeniu wskazanych progów konieczne staje się uzyskanie pozwolenia wodnoprawnego. Dotyczy to zarówno głębszych odwiertów, jak i większego poboru wody. Formalności są wymagane także wtedy, gdy wcześniejsze pozwolenie wygasło. Dalsze korzystanie ze studni bez aktualnej decyzji może zakończyć się postępowaniem administracyjnym.

Za nielegalny pobór wody grożą nie tylko wysokie kary finansowe. Przepisy przewidują również grzywnę od 1 tys. do 7,5 tys. zł, a w niektórych sytuacjach także ograniczenie wolności albo areszt. Sankcje mogą objąć również osoby, które nie wykonują obowiązków wynikających z decyzji administracyjnych dotyczących cofnięcia lub wygaśnięcia pozwolenia. W praktyce oznacza to, że zaniedbanie formalności może mieć poważne konsekwencje.

Do najczęstszych błędów należy przekraczanie dopuszczalnego poboru oraz korzystanie ze studni po wygaśnięciu pozwolenia. Część właścicieli wykonuje także odwierty bez wcześniejszego sprawdzenia obowiązujących zasad. Później pojawiają się problemy związane z legalizacją ujęcia i koniecznością uregulowania dokumentacji. Wody Polskie przypominają, że kluczowe znaczenie mają głębokość odwiertu, ilość pobieranej wody oraz ważność decyzji administracyjnych.

Presja na wodę pod ziemią stale rośnie

Coraz wyższe temperatury i długie okresy bez opadów powodują narastający problem suszy na dużym obszarze kraju. Wody powierzchniowe stają się mniej dostępne, dlatego zainteresowanie ujęciami podziemnymi wyraźnie wzrasta. W wielu miejscach studnie zaczynają pełnić rolę podstawowego źródła zaopatrzenia. To zwiększa presję na zasoby znajdujące się pod ziemią.

Instytucje odpowiedzialne za gospodarkę wodną podkreślają, że niekontrolowany pobór może prowadzić do dalszego pogłębiania problemów z dostępnością wody. Szczególnie niebezpieczne są sytuacje, gdy odwierty funkcjonują poza oficjalnym systemem nadzoru. Brakuje wtedy danych dotyczących rzeczywistej skali zużycia. To utrudnia planowanie ochrony zasobów wodnych.

Wody Polskie coraz mocniej akcentują konieczność przestrzegania obowiązujących limitów i procedur. Kontrole mają pomóc w wykrywaniu nielegalnych ujęć oraz uporządkowaniu sytuacji związanej z poborem wód podziemnych. Instytucja nie ukrywa, że ochrona tych zasobów staje się jednym z najważniejszych zadań na najbliższe lata. Szczególnie teraz, gdy problem suszy zaczyna obejmować coraz większe obszary kraju.

Najważniejsze pozostaje jednak to, że prywatna studnia nie zawsze zwalnia z obowiązku uzyskania pozwolenia. Właściciele ujęć powinni sprawdzić, czy ich odwiert spełnia wymagane limity dotyczące głębokości i ilości pobieranej wody. To właśnie te parametry decydują o konieczności dopełnienia formalności. Brak wiedzy albo ignorowanie przepisów może zakończyć się kosztownymi konsekwencjami.

stephen king mroczna wieża kolejność

„Mroczna Wieża” Stephena Kinga – kolejność czytania serii i rozszerzona lista powiązanych książek

safe nawrockiego

Nawrocki wściekły na Senat. Nie będzie referendum w sprawie drożyzny