in ,

NIK alarmuje. Budżet państwa z nieprawidłowościami. Minister to ukrywa

Najwyższa Izba Kontroli zakwestionowała sposób wyliczenia limitu wydatków państwa na 2025 rok. Według kontrolerów skutki nieprawidłowości sięgnęły aż 84,5 mld zł.

wydatki budżetu państwa
Fot. X / @domanski_andrz

Gdy w grę wchodzą dziesiątki miliardów złotych, nawet pozornie techniczne wyliczenia mogą mieć ogromne znaczenie dla finansów państwa. Najnowszy raport Najwyższej Izby Kontroli stawia pod znakiem zapytania sposób ustalenia limitu wydatków budżetowych na 2025 rok. Według kontrolerów skutki tych działań były ogromne.

  • NIK oceniła, że nieprawidłowości przy wyliczaniu limitu wydatków sięgnęły 84,5 mld zł.
  • Kontrolerzy zarzucają Ministerstwu Finansów wykorzystanie nierzetelnych obliczeń przy ustalaniu kwoty bazowej.
  • Zdaniem Izby poprawnie wyznaczony limit wydatków na 2025 r. powinien być znacząco niższy.

Spór o miliardy ukryty w budżetowych tabelach

Na pierwszy rzut oka chodzi o skomplikowane wzory i przepisy dotyczące finansów publicznych. W rzeczywistości stawka jest znacznie wyższa, bo dotyczy maksymalnej kwoty wydatków, jakie państwo może zaplanować w budżecie. Najwyższa Izba Kontroli w analizie wykonania budżetu państwa i założeń polityki pieniężnej zwróciła uwagę na sposób ustalenia limitu wydatków obowiązującego w 2025 roku. Kontrolerzy ocenili, że przyjęte przez Ministerstwo Finansów wyliczenia nie były prawidłowe.

Według raportu podstawą dalszych obliczeń była kwota startowa z 2024 roku. To właśnie ten element stał się głównym przedmiotem zastrzeżeń zgłoszonych przez NIK. Izba podkreśliła, że sposób ustalenia tej wartości wpłynął bezpośrednio na wysokość późniejszego limitu wydatkowego. W efekcie dopuszczalny poziom wydatków państwa został określony na znacznie wyższym poziomie.

Reguła, która miała ograniczać wydatki

Kluczową rolę w całej sprawie odgrywa Stabilizująca Reguła Wydatkowa. Mechanizm ten został zapisany w ustawie o finansach publicznych i służy do wyznaczania granic wydatków sektora publicznego. Reguła ma zapobiegać nadmiernemu wzrostowi wydatków budżetowych oraz wzmacniać wiarygodność państwa w oczach inwestorów kupujących polskie obligacje. Dzięki temu finanse publiczne mają pozostawać bardziej przewidywalne.

Na 2025 rok limit wydatków wynikający z tej reguły ustalono na poziomie 1895,8 mld zł. Właśnie ta kwota została zakwestionowana przez kontrolerów. Zdaniem NIK już na etapie wyznaczania wartości bazowej wykorzystano dane, które doprowadziły do zawyżenia końcowego wyniku. W konsekwencji reguła nie spełniła swojej ograniczającej funkcji w takim zakresie, w jakim powinna.

Skąd wzięło się 84,5 miliarda złotych?

Najwyższa Izba Kontroli wyliczyła, że łączny finansowy skutek stwierdzonych nieprawidłowości wyniósł 84,5 mld zł. Tyle, według kontrolerów, zawyżono dopuszczalny limit wydatków na 2025 rok. Największa część tej kwoty dotyczyła zaliczek netto planowanych wcześniej na zakup sprzętu wojskowego. NIK wskazała, że niewyeliminowanie tych pozycji z obliczeń przełożyło się na zawyżenie limitu o 51,7 mld zł.

Kolejne 23,6 mld zł miało wynikać z uwzględnienia wartości skarbowych papierów wartościowych. Kontrolerzy zwrócili uwagę, że przy ustalaniu kwoty startowej przyjęto wartość 24 mld zł, natomiast przy podziale limitu na 2025 rok uwzględniono jedynie 150 mln zł przewidziane dla Uniwersytetu Warszawskiego. NIK zakwestionowała także uwzględnienie opłaty mocowej, co według jej wyliczeń zwiększyło limit o około 8 mld zł. Dodatkowo wskazano na działanie związane z systemem SENT dla przewozu betonu gotowego do wylania, którego wpływ oszacowano na 1,2 mld zł.

Jak wyglądałby limit według NIK?

W ocenie Najwyższej Izby Kontroli prawidłowo wyliczony limit wydatków powinien być niższy od przyjętego w ustawie budżetowej. Po odjęciu wskazanych nieprawidłowości wynik wygląda zupełnie inaczej. Kontrolerzy wyliczyli, że zamiast 1895,8 mld zł kwota wydatków objęta Stabilizującą Regułą Wydatkową powinna wynieść 1811,2 mld zł. To właśnie różnica między tymi wartościami tworzy wskazane w raporcie 84,5 mld zł.

Znaczenie tej kwoty łatwo zobrazować. Jak wynika z przytoczonych danych, jest ona większa od rocznych wydatków na program 800 plus, które wynoszą około 64 mld zł. Raport NIK nie przesądza o konsekwencjach politycznych ani prawnych tej sprawy. Pokazuje jednak, że spór o budżet państwa nie dotyczy wyłącznie księgowych zapisów, lecz także skali środków, które mogą zostać przeznaczone na programy społeczne, inwestycje lub wydatki związane z bezpieczeństwem kraju.

pakt migracyjny polska 2025

Sukces prawicy w PE. „Rozporządzenie powrotowe” przegłosowane. To koniec

podatek katastralny w polsce od kiedy co to jest podatek katastralny ile wynosi

Chcą zmienić podatek od mieszkań. Właściciele lokali mogą zapłacić więcej