Na trybunach finału piłkarskich mistrzostw świata nie brakowało światowych sław, polityków i legend futbolu. W tym elitarnym gronie znalazł się także Robert Lewandowski, którego obecność nie była przypadkiem. Polski napastnik skorzystał z wyjątkowego przywileju, przysługującego jedynie nielicznym.
Lewandowski na finale mistrzostw świata. Pojawił się na loży VIP
Robert Lewandowski pojawił się na trybunach MetLife Stadium w East Rutherford, gdzie rozegrano finał mistrzostw świata pomiędzy Hiszpanią i Argentyną. Kapitan reprezentacji Polski zasiadł w strefie VIP, przeznaczonej dla najważniejszych gości zaproszonych przez FIFA. Jeszcze przed rozpoczęciem spotkania chętnie pozował do pamiątkowych zdjęć z innymi uczestnikami wydarzenia. Wśród obecnych nie brakowało znanych postaci ze świata sportu i show-biznesu.
Obecność Lewandowskiego podczas finału wzbudziła zainteresowanie kibiców. Wielu zastanawiało się, z jakiego powodu polski napastnik znalazł się w gronie najbardziej uprzywilejowanych gości. Odpowiedź padła jeszcze przed pierwszym gwizdkiem. Piłkarz wyjaśnił, że nie było to jednorazowe zaproszenie związane z bieżącymi wydarzeniami.
W rozmowie z Mateuszem Skwierawskim z WP SportoweFakty Robert Lewandowski poinformował, że jako laureat nagrody FIFA The Best może dożywotnio korzystać z zaproszeń na tego typu wydarzenia organizowane przez światową federację. To właśnie ten przywilej umożliwił mu obecność na finale mundialu.
Kapitan reprezentacji Polski dwukrotnie odbierał statuetkę FIFA The Best dla najlepszego piłkarza świata. Wyróżnienie trafiło do niego za osiągnięcia w 2020 oraz 2021 roku. Dzięki temu dołączył do grona zawodników, którzy zachowują szczególne przywileje także po zakończeniu rywalizacji o kolejne trofea. Obecnie Lewandowski jest nowym napastnikiem Chicago Fire.
Finał przyciągnął światowe gwiazdy
Loża honorowa podczas finału wypełniła się znanymi osobistościami. Wśród gości znaleźli się prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump oraz Melania Trump. Na stadionie pojawiły się również gwiazdy sportu i rozrywki, które uczestniczyły w uroczystej oprawie wydarzenia.
Ceremonię otwarcia rozpoczęło wykonanie hymnu Stanów Zjednoczonych przez Jennifer Hudson. Następnie zaproszeni artyści, w tym Robbie Williams, wykonali hymn FIFA. Puchar Świata na murawę wnieśli byli mistrzowie globu Andrés Iniesta i Mario Kempes. Do kibiców zwrócił się także Tom Cruise, który podkreślił, że futbol potrafi łączyć ludzi, budować przyjaźnie i przypominać o tym, co ich łączy.
Spotkanie Hiszpanii z Argentyną poprowadził słoweński sędzia Slavko Vincić. Polski kibicom jest dobrze znany, ponieważ w marcu prowadził barażowy mecz Szwecji z Polską o awans na mistrzostwa świata.
Finał zgromadził na stadionie nie tylko dwie walczące o tytuł reprezentacje, lecz także wielu wybitnych przedstawicieli świata futbolu. Obecność Roberta Lewandowskiego wśród zaproszonych gości potwierdziła, że zdobyte przed laty wyróżnienia FIFA nadal zapewniają mu miejsce w gronie najbardziej utytułowanych i cenionych postaci światowej piłki.


