Czy rząd zamierza na odchodne wprowadzić podatek od przydomowych instalacji fotowoltaicznych i obowiązek ich rejestracji? Taka informacja pojawiła się na antenie jednej z rozgłośni radiowych wzbudzając niepokój osób, które zainstalowały panele na dachach swoich domów.
Podatek od przydomowej fotowoltaiki? Ministerstwo zabiera głos
Opinia publiczna wkurzyła się po doniesieniach, że rząd Prawa i Sprawiedliwości tuż przed oddaniem władzy obecnej opozycji planuje wprowadzenie podatku od fotowoltaiki. Informacja na ten temat pojawiła się że w jednej ze stacji radiowych.
Ministerstwo Klimatu i Środowiska postanowiło odnieść się do sprawy. Szer tego resortu stanowczo zaprzeczył tym doniesieniom i stwierdził, że nie ma obecnie żadnych planów wprowadzenia takiego podatku.
– Ministerstwo Klimatu i Środowiska informuje, że pojawiające się doniesienia medialne dotyczące prac nad rozwiązaniami dotyczącymi obowiązku rejestracji mikroinstalacji prosumenckich oraz objęciu ich opłatą ekologiczną są nieprawdziwe. Nie są prowadzone żadne prace w tym zakresie – czytamy w komunikacie.
To już kolejny raz, jak taka informacja pojawia się w mediach. Być może coś było na rzeczy, bo liczba takich instalacji rośnie na potęgę i jest to dla polityków łakomy kąsek. Przydomowych instalacji fotowoltaicznych w naszym kraju jest już ponad 1,3 mln. W 2015 roku było ich tylko 4 tys.
Wygląda na to, że na tę chwilę doniesienia te są całkowicie nieprawdziwe, a osoby, które zainwestowały we własne źródła energii, są w tej chwili bezpieczne. Nie wiadomo jednak, czy w głowach rządzących nie pojawi się idea, aby do tego pomysłu wrócić.
❗️#StopFakeNews
Nie są prowadzone w @MKiS_GOV_PL żadne prace nad podatkiem od fotowoltaiki. Dzięki skutecznym działaniom rządu trwa dynamiczny rozwój #OZE w Polsce, a liczba prosumentow zbliża się do 1,3 mln! https://t.co/jbGx3wGctG pic.twitter.com/pJDrzV1LpD— Aleksander Brzózka (@a_Brzozka) August 14, 2023


