Nieoczekiwana propozycja padła ze strony przedstawicieli Kremla. Według doniesień Reutersa (agencja powołuje się na pięć źródeł bliskich Władimirowi Putinowi), rosyjski przywódca jest gotowy na zawieszenie broni z Ukrainą na obecnych liniach frontu.
Putin gotowy zawrzeć rozejm z Ukrainą? Zaskakujące doniesienia Reutersa
Choć wydaje się to zaskakujące, informatorzy agencji prasowej Reuters twierdzą, że Putin chce zakończyć trzeci rok krwawej inwazji na Ukrainie, którą sam rozpętał. Po pierwsze nadal nie osiągnął on kluczowych celów, po drugie chce uniknąć ponownej masowej mobilizacji obywateli, która w przypadku dalszych działań może być konieczna.
Zgodnie z doniesieniami Kreml proponuje rozejm pod warunkiem zachowania kontroli nad już podbitymi terytoriami na Ukrainie. Ta kluczowa przesłanka miałaby pozwolić Putinowi przedstawić wojnę rosyjskiemu narodowi jako „zwycięstwo”.
– Putin powie, że wygraliśmy, że NATO nas zaatakowało, że zachowaliśmy suwerenność i że mamy korytarz lądowy na Krym – twierdzą informatorzy. Choć na razie propozycja ma charakter nieoficjalny, w obliczu niedawnego spowolnienia dostaw broni z USA dla Ukrainy, Kreml może liczyć na osłabienie pozycji negocjacyjnej Kijowa.
Ukraińskie siły zbrojne musiały ostatnio poddać kolejne terytoria w Donbasie i obwodzie charkowskim wobec braku amerykańskiego wsparcia. Eksperci podkreślają, że rezerwy ukraińskich odwodów zostały niemal wyczerpane. Czy w tych okolicznościach Kijów będzie skłonny zaakceptować rosyjską propozycję?
Sytuacja na froncie wciąż pozostaje dalece niepewna dla obu stron tego krwawego konfliktu. Nadchodzące tygodnie pokażą, czy doniesienia prasowe będą miały realne przełożenie na losy wojny na Ukrainie. Ta trwa już 817 dni, a pod okupacją rosyjską jest zaledwie 18 proc. terytorium Ukrainy.
Zachód staje przed kluczowym dylematem – czy zgodzić się na status quo i zakończenie walk kosztem utraty części terytorium przez Kijów, czy też kontynuować wsparcie militarne dla dalszej obrony suwerenności Ukrainy. Putin deklaruje, że jest gotowy prowadzić działania dalej, jeśli nie będzie ze strony Zachodu woli zamrożenia konfliktu.


