Organizacja Ostatnie Pokolenie wtargnęła do biura sztabu Rafała Trzaskowskiego dzień po zakończeniu pierwszej tury wyborów. Aktywiści klimatyczni domagają się spotkania oraz jasnego stanowiska w sprawie postulatów transportowych.
Aktywiści zajęli sztab Trzaskowskiego po pierwszej turze wyborów
Kilkanaście osób związanych z organizacją klimatyczną Ostatnie Pokolenie zajęło w poniedziałek biuro sztabu wyborczego Rafała Trzaskowskiego. Wydarzenie ma miejsce zaledwie dzień po zakończeniu pierwszej tury wyborów. Aktywiści zapowiedzieli, że pozostaną w lokalu do momentu spotkania z kandydatem Koalicji Obywatelskiej.
Organizacja klimatyczna przekazała w mediach społecznościowych, że oczekuje od Trzaskowskiego poparcia dla swoich postulatów dotyczących transportu oraz zorganizowania spotkania z premierem Donaldem Tuskiem.
Członkowie Ostatniego Pokolenia kierują ostre słowa w stronę prezydenta Warszawy, zarzucając mu ignorowanie problemów klimatycznych oraz wykorzystywanie nieprzychylnej retoryki wobec aktywistów.
‼️PILNE: Ostatnie Pokolenie okupuje sztab Trzaskowskiego dzień po pierwszej turze. Domagamy się rozmowy! pic.twitter.com/jDTyYjcISp
— Ostatnie Pokolenie (@OstatniePokolen) May 19, 2025
Napięcia narastały od tygodni
Relacje między Trzaskowskim a aktywistami klimatycznymi są napięte nie od dzisiaj. Przed ostatnią debatą telewizyjną członek Ostatniego Pokolenia próbował zablokować przejazd samochodu z kandydatem KO. Mężczyzna wszedł na jezdnię nieopodal siedziby TVP, trzymając transparent z hasłem „Wieś czeka na transport”.
Aktywiści wielokrotnie zwracali uwagę na kwestie transportu publicznego, szczególnie na obszarach wiejskich. Problem dostępności komunikacji stał się jednym z głównych punktów ich kampanii. Okupacja sztabu wyborczego to kolejna próba zwrócenia uwagi na palące według nich kwestie transportu i zmian klimatycznych.
Sytuacja rozwija się dynamicznie. Aktywiści deklarują determinację w dążeniu do spotkania z Trzaskowskim, a wydarzenie to może wpłynąć na kampanię przed drugą turą wyborów. Na razie nie wiadomo, jak sztab kandydata zamierza odpowiedzieć na tę nietypową formę protestu.


