Jednak aby trawy ozdobne wysokie przetrwały chłodne miesiące w dobrym stanie, wymagają odpowiedniego przygotowania. Niskie temperatury, wiatr i nadmiar wilgoci mogą uszkodzić ich kępy, doprowadzając do gnicia lub przemarzania środkowej części rośliny. Jak skutecznie zabezpieczyć te dekoracyjne gatunki?
Wybór odpowiedniego stanowiska to podstawa
Pielęgnacja zimowa zaczyna się znacznie wcześniej – już podczas sadzenia. Trawy najlepiej rosną na stanowiskach suchych, przewiewnych i dobrze zdrenowanych. W miejscach, gdzie zbiera się woda, zimą dochodzi do zastoju wilgoci, co jest bardziej niebezpieczne niż mróz. Dotyczy to szczególnie gatunków ciepłolubnych takich jak miskanty czy rozplenice, które zaliczamy do grupy traw ozdobnych wysokich.
Jeśli ogród jest narażony na silne podmuchy, lepiej unikać sadzenia traw pojedynczo. Rośliny rosnące w grupie same dla siebie tworzą pewnego rodzaju osłonę i lepiej znoszą wichury. W ten sposób można też uniknąć deformacji kęp pod ciężarem śniegu.
Czy przycinać wysokie trawy jesienią?
To pytanie zadaje sobie wielu ogrodników. W naszym klimacie odpowiedź jest prosta – nie przycinać! Suche źdźbła pozostawione na zimę spełniają dwie ważne funkcje. Po pierwsze chronią koronę trawy przed mrozem, a po drugie zatrzymują śnieg, tworząc naturalną izolację. Dzięki temu trawy ozdobne wysokie zimują bezpieczniej.
Wyjątkiem są sytuacje, gdy roślina została porażona chorobą lub zgniła od nadmiernej wilgoci. Wtedy chore liście można skrócić, lecz najlepiej pozostawić choć część suchych pędów, aby nadal stanowiły ochronę. Cięcie wykonujemy dopiero wiosną, najczęściej w marcu, gdy nie ma już ryzyka dużych mrozów.
Jak chronić system korzeniowy?
Najwrażliwszym miejscem jest korona, z której wyrastają nowe pędy. Nawet jeśli z zewnątrz kępa wygląda zdrowo, przemrożenie tej części rośliny może spowodować obumieranie całego egzemplarza. Aby temu zapobiec, warto zabezpieczyć podstawę rośliny kopczykiem z kompostu, kory lub suchych liści.
Takie naturalne materiały działają jak kołderka, stabilizując temperaturę i chroniąc przed lodowatymi wiatrami. Trawy ozdobne wysokie powinny być zabezpieczone w ten sposób zwłaszcza w pierwszych dwóch latach po posadzeniu.
Należy też pamiętać, że rośliny rosnące w donicach zimują dużo gorzej, a pojemnik przemarza z każdej strony. Jeżeli nie ma możliwości przeniesienia ich do chłodnego pomieszczenia, należy owinąć osłoną cały pojemnik i odizolować go od ziemi np. styropianem.
Ponadto gdy na przełomie grudnia i stycznia zaczną pojawiać się intensywne wichury, luźne kępy traw mogą się rozchylać. Wtedy wilgoć i śnieg wnikają do środka, zwiększając ryzyko gnicia. Najlepszym rozwiązaniem jest związanie traw w tzw. snopki. Wystarczy owinąć je sznurkiem jutowym mniej więcej na wysokości dwóch trzecich pędów.
Zabieg stabilizuje rośliny, a jednocześnie pozwala im nadal pełnić dekoracyjną funkcję. Jeśli miejsce jest szczególnie narażone na wiatr z jednej strony działki, przyda się też dodatkowa osłona z mat trzcinowych lub siatki cieniującej, która zmniejszy siłę uderzenia podmuchów, nie blokując przy tym przepływu powietrza.
Artykuł powstał dzięki uprzejmości firmy ORO Rośliny z Kicina.


