in

Pogrzeb Bożeny Dykiel. Tłumy Polaków odprowadzą aktorkę na Powązki

Pogrzeb legendarnej aktorki zgromadził pogrążone w smutku środowisko filmowe. Zamiast kwiatów bliscy poprosili o gest, który poruszył całą Polskę.

pogrzeb Bożeny Dykiel zdjęcia
Fot. Wojciech Olkuśnik/East News

Wiadomość, która 13 lutego obiegła media, wstrząsnęła milionami widzów w całym kraju. Odeszła artystka, bez której trudno wyobrazić sobie polski serial i kino. Jej pogrzeb, zaplanowany na 25 lutego, miał przyciągnąć ogromne rzesze przyjaciół, kolegów z branży i wiernych fanów. Nikt nie spodziewał się jednak, że ceremonia przybierze tak wyjątkowy i niespotykany charakter.

Tłumy na pożegnaniu Bożeny Dykiel. Ostatnia prośba rodziny ściska za serce

Informacja o odejściu aktorki pojawiła się niespodziewanie. O śmierci Bożeny Dykiel, do której doszło 12 lutego, powiadomił jej mąż Ryszard Kirejczyk. Kilka dni później ksiądz Andrzej Luter przekazał za pośrednictwem mediów społecznościowych szczegóły dotyczące ostatniego pożegnania. Ceremonia rozpoczęła się mszą świętą o godzinie 12:00 w Kościele Środowisk Twórczych na Placu Teatralnym w Warszawie.

Po nabożeństwie kondukt przeniósł się na Powązki Wojskowe, gdzie o godzinie 14:00 spod bramy głównej wyruszył w kierunku grobu rodzinnego. Uroczystość miała podniosły, ale i niezwykle wzruszający przebieg, który na długo zapadnie w pamięci uczestników.

Rodzina zmarłej artystki zwróciła się do żałobników z nietypowym apelem. W opublikowanym nekrologu bliscy poprosili o nieskładanie kondolencji oraz o rezygnację z tradycyjnych kwiatów i wieńców. Zamiast tego zachęcili do wsparcia Towarzystwa Opieki nad Ociemniałymi w Laskach. Ten szlachetny gest nadał pożegnaniu szczególnego wymiaru i doskonale oddał ducha, jakim przez całe życie kierowała się aktorka.

Bożena Dykiel przez dekady należała do najjaśniejszych gwiazd polskiej kultury. Grała u Andrzeja Wajdy w „Weselu” i „Ziemi obiecanej”, u Stanisława Barei w kultowych „Alternatywach 4″. Dla milionów Polaków pozostanie jednak przede wszystkim Marią Ziębą z serialu „Na Wspólnej”, w którą wcielała się przez blisko dwadzieścia lat.

Aktorka przez długi czas ignorowała poważne problemy kardiologiczne związane z wadą zastawki serca. Punkt zwrotny nadszedł, gdy zasłabła na planie filmowym z wycieńczenia. To wydarzenie zmusiło ją do zakończenia kariery zawodowej. Jej serialowa bohaterka wyjechała do rodziny, a sama artystka oddała się spokojnemu życiu w ukochanym ogrodzie.

Przyjaciele z „Na Wspólnej” nie kryją łez

Mimo odejścia z zawodu Dykiel podtrzymywała bliskie relacje z przyjaciółmi z planu. Regularnie rozmawiała telefonicznie z Anną Guzik, z którą wymieniała się życiowymi refleksjami i oglądała zdjęcia jej dzieci. Ta przyjaźń trwała do samego końca.

Podczas uroczystości na Powązkach pojawili się liczni przedstawiciele środowiska aktorskiego. Wśród żałobników dostrzeżono skromnie ubraną Annę Guzik, wyraźnie poruszoną Joannę Jabłczyńską oraz Emilię Krakowską, która złożyła hołd zmarłej koleżance. Nad grobem stanął także Mirosław Hryniewicz, serialowy mąż aktorki.

Praktycznie cała obsada „Na Wspólnej” stawiła się na ostatnim pożegnaniu. Trudno się dziwić – serial bez Marii Zięby już nigdy nie będzie taki sam. Wraz z Bożeną Dykiel odeszła artystka, która potrafiła jednym spojrzeniem rozbawić miliony widzów i która na trwałe wpisała się w historię polskiej telewizji.

czy h&m znika z polski

Popularna sieć masowo zamyka sklepy w Polsce. Klienci nie dowierzają

dziennikarz tvn cba marek k. zatrzymany tvn turbo

Z OSTATNIEJ CHWILI. Prezydent Częstochowy zatrzymany przez CBA