in ,

Wzięli kasę i zniknęli. Beneficjenci programu „Czyste Powietrze” muszą zwrócić dotacje

Tysiące Polaków padło ofiarą nieuczciwych wykonawców w programie „Czyste Powietrze”. Zamiast cieplejszych domów dostali wezwania do zwrotu dziesiątek tysięcy złotych. Czy nowe prawo w końcu ich ochroni?

czyste powietrze dofinansowanie 2024
Fot. Depositphotos

Program, który miał pomóc milionom Polaków obniżyć rachunki za ogrzewanie i oddychać czystszym powietrzem, dla wielu rodzin stał się źródłem finansowej katastrofy. Internauci huczą od historii, które trudno sobie wyobrazić, a eksperci od prawa i finansów łapią się za głowy. Skala problemu okazała się większa, niż ktokolwiek przypuszczał.

Rządowa pomoc zamieniła się w koszmar. Ludzie muszą oddawać dotację

To, co miało być prostą drogą do energooszczędnego domu, zamieniło się w pułapkę zastawioną przez nieuczciwych przedsiębiorców. Mechanizm był boleśnie prosty: wykonawca brał zaliczkę z dofinansowania, po czym znikał bez śladu. Właściciel nieruchomości zostawał z niedokończoną inwestycją i nakazem zwrotu całej otrzymanej dotacji. Najważniejsze informacje dopiero nadejdą, bo historia ma swój ciąg dalszy.

Sprawa dotknęła nie jednostki, lecz całe grupy beneficjentów z różnych województw. Każdy z nich miał dobre intencje, każdy działał zgodnie z przepisami, a każdy skończył z długiem, którego nie zaciągnął z własnej woli. Takie sytuacje rodzą nie tylko problemy finansowe, ale i głęboki kryzys zaufania do instytucji państwowych.

Przykładem tej dramatycznej sytuacji jest historia małżeństwa, które chciało zmodernizować stary dom. Para zaufała wykonawcy, zapłaciła z góry, a ten przepadł jak kamień w wodę. Fundusz zażądał zwrotu całego dofinansowania. Wiceszef Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej przyznał wprost, że pokrzywdzeni nie powinni być pozostawieni bez pomocy.

Państwo wkracza do gry – nowa ustawa może wszystko zmienić

NFOŚiGW razem z ministerstwami klimatu, finansów, funduszy i polityki regionalnej oraz sprawiedliwości pracuje nad specjalną ustawą. Jej cel jest jasny: odciążyć poszkodowanych i przenieść odpowiedzialność finansową na Skarb Państwa. Projekt zakłada, że z chwilą zgłoszenia sprawy na policję egzekucja należności zostaje zawieszona.

To Skarb Państwa ureguluje zobowiązania wobec funduszy, a następnie będzie dochodzić zwrotu od nieuczciwych firm. Proces legislacyjny potrwa jeszcze kilka tygodni. Program sam w sobie przeszedł głęboką reformę. Po zawieszeniu naboru pod koniec 2024 roku nowa wersja ruszyła w marcu 2025. Dofinansowanie obejmuje teraz wyłącznie jedną nieruchomość, a wnioskodawca musi udokumentować co najmniej trzyletnie prawo własności.

Przy prefinansowaniu prace nadzoruje niezależny operator. Przed modernizacją wymagany jest audyt energetyczny, a po zakończeniu – świadectwo charakterystyki energetycznej. Odsetek wniosków z najwyższym poziomem wsparcia spadł z 50–60% do zaledwie 25–30%.

940 tysięcy umów i miliardy złotych

NFOŚiGW poinformował, że do końca września 2025 roku wojewódzkie fundusze rozliczyły niemal wszystkie poprawnie złożone wnioski z poprzedniego roku. Blisko 4 634 wnioski wróciły do beneficjentów do uzupełnienia – ich łączna wartość to 147,9 mln zł, czyli około 2% wszystkich złożonych dokumentów za rok 2024. Dla 682 wniosków na kwotę 23,7 mln zł fundusz nie znalazł podstaw do wypłaty.

Opóźnienia mają konkretne przyczyny. W 2024 roku fundusze przyjmowały średnio od 2 do 2,5 tys. wniosków tygodniowo, lecz po ogłoszeniu reformy liczba ta skoczyła do 12 tysięcy tygodniowo. Taki napływ dokumentów przełożył się bezpośrednio na wydłużony czas ich rozpatrywania.

Od startu programu we wrześniu 2018 roku podpisano już 940 tysięcy umów, a łączne wypłaty przekroczyły 18,6 miliarda złotych. Beneficjenci zrealizowali ponad 551 tysięcy projektów, wymieniając przy tym 450 tysięcy przestarzałych pieców. To liczby, które pokazują skalę transformacji energetycznej polskich domów – i powód, dla którego program, mimo swoich bolączek, wciąż pozostaje jednym z największych tego typu przedsięwzięć w Europie.

Źródło: kb.pl

ile za abonament rtv w 2024

Masz w domu komputer? Zapłacisz 329 zł z tytułu abonamentu RTV

włocławek dworzec pkp

Skandal na dworcu we Włocławku. Kobieta zdjęła majtki. Pokazała policjantom…