Niepokój o przyszłość finansową nadal mocno wpływa na decyzje zakupowe Polaków. Najnowsze dane GUS pokazują, że choć nastroje lekko się poprawiły, konsumenci wciąż z dużą rezerwą patrzą zarówno na swoją sytuację, jak i kondycję gospodarki.
Ostrożność zamiast zakupowego optymizmu. Polacy rezygnują z zakupów
Najnowsze badanie opublikowane przez Główny Urząd Statystyczny pokazuje, że konsumenci nadal nie odzyskali pełnego poczucia bezpieczeństwa finansowego. Większość ankietowanych negatywnie ocenia zarówno swoją sytuację materialną, jak i perspektywy gospodarcze kraju. W codziennych decyzjach coraz częściej pojawia się ostrożność i ograniczanie większych wydatków. Dane sugerują, że wielu Polaków nadal z niepokojem myśli o najbliższych miesiącach.
Majowy bieżący wskaźnik ufności konsumenckiej wyniósł minus 11,3 pkt. To wynik nadal wyraźnie poniżej zera, choć lepszy niż miesiąc wcześniej, gdy wskaźnik osiągnął poziom minus 14,1 pkt. Oznacza to, że negatywne nastroje wciąż przeważają, ale ich skala nieco się zmniejszyła. GUS podkreśla, że poprawa ma charakter umiarkowany.
Podobnie wygląda sytuacja w przypadku wyprzedzającego wskaźnika ufności konsumenckiej. W maju osiągnął on wartość minus 8,5 pkt wobec minus 11,2 pkt w kwietniu. Wskaźnik ten pokazuje oczekiwania dotyczące przyszłości, między innymi sytuacji finansowej gospodarstw domowych czy rynku pracy. Wyniki sugerują więc, że Polacy nadal patrzą na przyszłość z dużą rezerwą.
Badanie opiera się na ankietach prowadzonych wśród konsumentów i obejmuje ocenę bieżącej oraz przyszłej sytuacji ekonomicznej. Skala wskaźnika mieści się w przedziale od minus 100 do plus 100 punktów. Wyniki poniżej zera oznaczają przewagę pesymistycznych ocen. To właśnie taki obraz wyłania się z najnowszych danych.
Są pierwsze oznaki poprawy, ale ostrożność nadal dominuje
GUS zwraca uwagę, że część ocen wyraźnie poprawiła się w porównaniu z poprzednim miesiącem. Największy wzrost dotyczył postrzegania obecnej sytuacji gospodarczej kraju oraz przewidywań dotyczących przyszłej sytuacji finansowej gospodarstw domowych. Oba wskaźniki zwiększyły się odpowiednio o 4,9 oraz 4,7 pkt. To jedne z najmocniejszych zmian w całym badaniu.
Lepsze wyniki odnotowano także w ocenach dotyczących przyszłej kondycji gospodarki i obecnej sytuacji finansowej rodzin. W tych przypadkach wzrosty wyniosły odpowiednio 2,9 oraz 1,5 pkt. Dane pokazują więc, że część ankietowanych zaczęła nieco łagodniej oceniać najbliższą przyszłość. Nadal jednak nie przełożyło się to na wyraźny wzrost optymizmu.
Wyraźnie poprawiły się również prognozy dotyczące przyszłego poziomu bezrobocia oraz możliwości oszczędzania pieniędzy. Wskaźniki wzrosły odpowiednio o 1,8 i 1,6 pkt. To sygnał, że część gospodarstw domowych zaczyna dostrzegać większą stabilność niż jeszcze kilka tygodni temu. Nadal jednak trudno mówić o pełnym przełamaniu negatywnych nastrojów.
Jedynym elementem, który pogorszył się względem kwietnia, była ocena obecnych możliwości dokonywania ważnych zakupów. W tym przypadku odnotowano spadek o 0,4 pkt. Może to oznaczać, że mimo lekkiej poprawy ocen gospodarki Polacy nadal bardzo ostrożnie podchodzą do większych wydatków. Szczególnie wtedy, gdy chodzi o kosztowne decyzje zakupowe.


