Pogoda w sobotę pokaże dwa zupełnie różne oblicza. Dzień rozpoczyna się od wysokich temperatur i dusznego powietrza, jednak synoptycy ostrzegają, że spokojna aura może szybko ustąpić miejsca niebezpiecznym zjawiskom. W wielu regionach kraju warunki mogą zmieniać się bardzo dynamicznie.
Alarmujące prognozy na sobotę. Najpierw upał, później gwałtowne burze
Od rana duża część kraju znajduje się pod wpływem bardzo ciepłej masy powietrza. Termometry pokazują wartości charakterystyczne dla najgorętszych dni lata, a miejscami temperatura osiąga od 30 do 34 stopni Celsjusza. Szczególnie trudne warunki panują w miastach. Nagrzane powierzchnie ulic i budynków sprawiają, że odczuwalna temperatura staje się jeszcze wyższa niż wskazania termometrów.
Dodatkowym problemem okazała się noc, która nie przyniosła większego ochłodzenia. Powietrze pozostało ciężkie i wilgotne, co zwiększa odczucie zmęczenia oraz dyskomfortu. Meteorolodzy zwracają uwagę, że takie warunki często poprzedzają gwałtowne zmiany pogody. Silnie nagrzana atmosfera gromadzi energię, która później może zostać uwolniona podczas burz.
Ostrzeżenia objęły cały kraj
W związku z prognozowanym rozwojem niebezpiecznych zjawisk Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało alert do mieszkańców wszystkich regionów Polski. Komunikaty dotyczą możliwości wystąpienia burz, silnego wiatru oraz intensywnych opadów. Służby ostrzegają, że lokalnie mogą pojawić się utrudnienia wpływające na codzienne funkcjonowanie. W niektórych miejscach nie można wykluczyć problemów związanych z dostawami energii elektrycznej.
PROGNOZA BURZOWA NA NOC
W nocy burze będą występować w zachodniej i centralnej części kraju. Zatoka niżowa wraz ze strefą zbieżności będzie wolno przemieszczać się w kierunku wschodnim. Nadal będą utrzymywały się korzystne warunki do rozwoju burz.
👉Masa powietrza… pic.twitter.com/oYiCo6IJJT
— IMGW-PIB METEO POLSKA (@IMGWmeteo) June 20, 2026
Szczególną uwagę zwraca skala ostrzeżeń. Alert obejmujący cały kraj pojawia się w sytuacjach, gdy ryzyko gwałtownych zjawisk może dotyczyć bardzo dużego obszaru. Eksperci podkreślają, że największym zagrożeniem pozostaje szybka zmiana warunków pogodowych. Spokojna aura może w krótkim czasie ustąpić intensywnym opadom i silnym podmuchom wiatru.
Najtrudniejsze godziny dopiero przed nami
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia II stopnia przed burzami dla dziesięciu województw, głównie w zachodniej i południowej części kraju. W pozostałych regionach nadal obowiązują alerty związane z upałem. Prognozy wskazują na możliwość wystąpienia opadów sięgających od 30 do 55 mm. Dodatkowo wiatr może osiągać w porywach nawet 115 km/h, a lokalnie pojawi się również grad.
Największa aktywność burzowa spodziewana jest po południu i wieczorem. Właśnie wtedy atmosfera osiągnie najwyższy poziom niestabilności, sprzyjający rozwojowi gwałtownych komórek burzowych. Ostrzeżenia II stopnia zaczynają obowiązywać około godziny 14. Synoptycy zaznaczają, że od tego momentu sytuacja może zmieniać się bardzo szybko, a część alertów pozostanie aktualna także w niedzielny poranek.
Zderzenie mas powietrza stworzy groźny układ
Za prognozowane zjawiska odpowiada kontrast pomiędzy bardzo gorącym powietrzem a chłodniejszym frontem atmosferycznym. Takie układy często prowadzą do powstawania silnych burz i gwałtownych opadów. Przemieszczający się front może przechodzić przez kraj falami. To zwiększa ryzyko lokalnych podtopień, szczególnie tam, gdzie w krótkim czasie spadnie duża ilość deszczu.
Niebezpieczeństwo stanowią również bardzo silne porywy wiatru. Mogą one powodować uszkodzenia infrastruktury oraz utrudnienia w ruchu drogowym. Sobota zapowiada się jako dzień wyjątkowo zmienny. Od porannego upału do wieczornych burz może minąć zaledwie kilka godzin, a właśnie ta dynamiczna zmiana warunków stanowi dziś największe wyzwanie dla mieszkańców wielu regionów Polski.


