Do opinii publicznej trafiła w poniedziałek informacja, która może wywołać sporą dyskusję na temat granic wolności słowa i odpowiedzialności karnej. Głowa państwa skorzystała z przysługującego jej prawa, a kulisy całej sprawy prowadzą nas do wydarzeń sprzed niemal dekady.
Kancelaria Prezydenta potwierdza – prezydent zastosował prawo łaski
O decyzji prezydenta jako pierwszy poinformował w mediach społecznościowych minister Mateusz Kotecki z Kancelarii Prezydenta. Wpis pojawił się na platformie X w poniedziałek i od razu przyciągnął uwagę internautów. Z komunikatu wynika, że postanowienie nosi datę 13 kwietnia 2026 roku i dotyczy konkretnej osoby.
Sama zainteresowana wyraziła zgodę na to, by jej dane zostały podane do publicznej wiadomości, co w sprawach tego rodzaju bywa rzadkością. Kancelaria na swojej stronie internetowej potwierdziła, że akt łaski objął jedną osobę skazaną wcześniej prawomocnym wyrokiem. Zakres ułaskawienia okazał się bardzo szeroki, o czym za chwilę.
Co dokładnie obejmuje prawo łaski? Pełny zakres decyzji Karola Nawrockiego
Prezydent darował skazanej Weronice Krawczyk karę ograniczenia wolności. Zniósł również środek karny polegający na podaniu wyroku do publicznej wiadomości oraz obowiązek przeproszenia osoby pokrzywdzonej. Dodatkowo zarządził zatarcie skazania, co w praktyce oznacza, że kobieta w świetle prawa wraca do stanu osoby niekaranej.
Prezydent RP Karol Nawrocki postanowieniem z dnia 13 kwietnia 2026 r. skorzystał z prawa łaski w stosunku do Pani Weroniki Krawczyk.
Pani Weronika zgodziła się na podanie swoich danych osobowych do wiadomości publicznej.https://t.co/ql9liIviB0— Mateusz Kotecki (@M_Kotecki) April 13, 2026
Skazanie zapadło na podstawie art. 212 § 2 Kodeksu karnego, czyli za zniesławienie przy użyciu środków masowego komunikowania. Przepis ten od lat wzbudza kontrowersje wśród prawników i organizacji zajmujących się wolnością wypowiedzi.
W uzasadnieniu Kancelaria wskazała kilka przesłanek, które zaważyły na decyzji. Wśród nich znalazły się incydentalny charakter przewinienia, ustabilizowane życie osobiste skazanej, a także jej sytuacja rodzinna – kobieta opiekuje się trójką małoletnich dzieci, z których jedno ma niepełnosprawność. Prezydent powołał się również na zasady sprawiedliwości, racjonalność represji karnej oraz względy społeczne.
Dramatyczne tło sprawy. Weronika Krawczyk – za co skazana? Wpis w sieci
Cała historia zaczęła się w 2016 roku. Weronika Krawczyk była wówczas w ciąży, a prowadzący ją ginekolog zdiagnozował u jej nienarodzonego syna zespół Downa. Jak podają media, lekarz miał wielokrotnie sugerować kobiecie przerwanie ciąży. Ta jednak konsekwentnie odmawiała.
Sześć lat później, w 2022 roku, kobieta natknęła się na internetowym forum na wpis innej użytkowniczki, która szukała ginekologa. Krawczyk postanowiła ostrzec ją przed tym samym medykiem. Warto dodać, że lekarz ten w 2008 roku usłyszał wyrok skazujący za wykonywanie nielegalnych aborcji w prywatnym gabinecie w Gdańsku.
Sprawa trafiła na wokandę z prywatnego aktu oskarżenia. Sąd orzekł, że internetowy wpis naruszył dobra osobiste lekarza, i wymierzył kobiecie prace społeczne oraz nakazał przeprosiny. Ponieważ Krawczyk nie zamierzała przepraszać człowieka, który – jak argumentowała – chciał doprowadzić do śmierci jej syna, groziło jej półtora miesiąca aresztu. Wniosek o ułaskawienie skierowała do prezydenta 12 grudnia 2025 roku.


