in

Zełenski bije na alarm. Rosja zaatakuje kraj NATO z terytorium Białorusi

Ukraińskie służby alarmują o intensywnych rozmowach Moskwy z Mińskiem. W grze mają być działania militarne, które mogą rozszerzyć konflikt poza Ukrainę.

drony nad polska czy bedzie wojna
Fot. Depositphotos; @Wlad_Mus

Napięcie wokół wschodniej flanki ponownie gwałtownie rośnie. Z Kijowa płyną ostrzeżenia, które dotyczą już nie tylko samej Ukrainy. Według najnowszych informacji Rosja coraz mocniej naciska na Białoruś, a scenariusze analizowane przez Kreml mają budzić niepokój także poza granicami ogarniętego wojną kraju.

Zełenski ostrzega. Coraz więcej sygnałów o wspólnych działaniach Rosji i Białorusi

Wołodymyr Zełenski poinformował, że ukraińskie służby odnotowały wzrost kontaktów pomiędzy władzami Rosji i Białorusi. Według Kijowa rozmowy mają dotyczyć nie tylko współpracy politycznej czy logistycznej. Coraz częściej pojawia się temat bezpośredniego zaangażowania militarnego Mińska. To właśnie ten element budzi dziś największe obawy po stronie ukraińskiej.

Prezydent Ukrainy przekazał, że Moskwa prowadzi intensywne działania mające wciągnąć Białoruś do wojny. W ocenie ukraińskich władz Kreml szuka nowych możliwości prowadzenia operacji wojskowych. Białoruskie terytorium od dawna ma dla Rosji strategiczne znaczenie. Teraz może odegrać jeszcze większą rolę.

Kijów zapewnia, że posiada szczegółowe informacje dotyczące rozmów prowadzonych między Moskwą a Mińskiem. Ukraiński wywiad ma na bieżąco monitorować sytuację i analizować możliwe scenariusze. Zełenski podkreślił, że służby są przygotowane na potencjalne ruchy przeciwnika. Nie ujawnił jednak szczegółów dotyczących planowanych operacji.

Atmosferę dodatkowo podgrzewają doniesienia o analizowanych kierunkach działań wojskowych. Według informacji przekazanych przez prezydenta Ukrainy Rosja bierze pod uwagę dwa warianty. Oba zakładają wykorzystanie terytorium Białorusi. Każdy z nich może znacząco zwiększyć skalę napięcia w regionie.

Dwa scenariusze, które niepokoją Kijów

Pierwszy z rozważanych wariantów dotyczy ataku na Ukrainę od północy. W centrum zainteresowania mają znajdować się regiony czernihowski i kijowski. To właśnie z tego kierunku rosyjskie wojska próbowały wcześniej wywierać presję na ukraińską stolicę. Kijów obawia się, że taki scenariusz ponownie wraca do planów Kremla.

Znacznie większe emocje budzi jednak drugi możliwy kierunek działań. Zełenski ostrzegł, że Rosja analizuje możliwość uderzenia na jedno z państw NATO z terytorium Białorusi. Taki krok oznaczałby gwałtowne rozszerzenie konfliktu i ogromne konsekwencje dla bezpieczeństwa w Europie. Ukraiński przywódca nie wskazał jednak konkretnego państwa.

Prezydent Ukrainy zaznaczył, że Kijów dysponuje szczegółowymi danymi dotyczącymi rosyjsko-białoruskich rozmów. Informacje mają pochodzić z działań wywiadowczych prowadzonych przez ukraińskie służby. Władze w Kijowie uważnie obserwują sytuację i analizują kolejne sygnały płynące z Mińska oraz Moskwy. Oficjalne szczegóły pozostają jednak niejawne.

Rosja i Białoruś nie odniosły się dotąd do najnowszych ostrzeżeń przedstawionych przez Zełenskiego. Mimo to wypowiedzi ukraińskiego prezydenta szybko odbiły się szerokim echem. W Kijowie rośnie przekonanie, że Kreml szuka nowych sposobów zwiększenia presji militarnej. Tym razem skutki mogą odczuć także państwa należące do NATO.

policja w domu sakiewicza republika

Policja weszła do domu prezesa TV Republika. Mocna reakcja Jarosława Kaczyńskiego

zaćmienie słońca 2026 polska ile procent

Zaćmienie Słońca nad Polską. Takiego widowiska nie będzie aż do 2135 roku