Przez wiele miesięcy temat pozostawał głównie polityczną deklaracją. Teraz projekt zaczyna nabierać realnych kształtów, a kolejne państwa otwarcie opowiadają się za rozliczeniem rosyjskiej agresji przeciwko Ukrainie. Decyzja podjęta w Kiszyniowie może okazać się początkiem procesu, który Moskwa będzie uważnie obserwować.
„Trybunał dla Putina” coraz bliżej. Europa zrobiła właśnie pierwszy krok
Komitet Ministrów Rady Europy zatwierdził podczas posiedzenia w Kiszyniowie porozumienie dotyczące powołania komitetu zarządzającego Specjalnym Trybunałem do spraw zbrodni agresji przeciwko Ukrainie. To pierwszy formalny etap prowadzący do uruchomienia międzynarodowego mechanizmu, który ma zajmować się odpowiedzialnością za rozpoczęcie wojny.
Do porozumienia dołączyło 36 państw, w tym Polska, Niemcy, Wielka Brytania, Francja i Ukraina. Osobno do inicjatywy przystąpiła również Unia Europejska jako instytucja. W gronie sygnatariuszy znalazły się także państwa spoza Europy, między innymi Australia i Kostaryka. Sekretarz generalny Rady Europy Alain Berset podkreślił, że uczestnicy porozumienia wykonali kluczowy krok w kierunku faktycznego powołania trybunału. Według niego zbliża się moment, w którym Rosja może zostać rozliczona za agresję przeciwko Ukrainie.
Na tym jednak proces się nie kończy. Państwa uczestniczące w inicjatywie muszą teraz przeprowadzić krajowe procedury związane z przystąpieniem do trybunału. Dopiero później rozpocznie się etap organizacyjny obejmujący wybór sędziów, prokuratora oraz przygotowanie regulaminu działania sądu.
Specjalny Trybunał już teraz bywa nieoficjalnie określany mianem „trybunału dla Putina”. Sama konstrukcja prawna przewiduje jednak istotne ograniczenia dotyczące najwyższych władz Rosji. Statut nie pozwala bowiem na ściganie urzędującego prezydenta, premiera ani ministra spraw zagranicznych. Oznacza to, że dopóki osoby pełnią te funkcje, nie mogą stanąć przed tym sądem.
Możliwe pozostaje jednak prowadzenie spraw wobec innych rosyjskich urzędników oraz przedstawicieli armii. Rada Europy poinformowała, że komitet zarządzający ma zbierać się przynajmniej raz w roku. To właśnie ten organ będzie odpowiadał za nadzorowanie dalszego tworzenia trybunału i koordynowanie prac związanych z jego funkcjonowaniem. Proces budowy specjalnego sądu rozpoczął się oficjalnie w maju 2025 roku. Decyzja podjęta teraz w Kiszyniowie pokazuje jednak, że projekt wszedł w nową fazę i przestał być wyłącznie politycznym symbolem.


