Wielkanoc tuż-tuż, a na rodzicielskich forach wrze od pytań, które co roku wracają ze zdwojoną siłą. Tym razem odpowiedź jednego z najbardziej rozpoznawalnych polskich pediatrów zaskoczyła tysiące osób. Tradycyjny świąteczny przysmak może pełnić funkcję, o której mało kto słyszał.
Jajko dla niemowlaka na Wielkanoc? Pediatra mówi wprost i zaskakuje rodziców
Dyskusja o żywieniu niemowląt budzi emocje od lat. Rodzice dostają sprzeczne sygnały od bliskich, z Internetu, od specjalistów. Nauka nie stoi w miejscu i to, co jeszcze niedawno budziło obawy, dziś zyskuje potwierdzenie w badaniach. Zanim padną konkrety, warto cofnąć się o krok. Rozszerzanie diety malucha wymaga spokoju, cierpliwości i rzetelnej wiedzy.
Jajko dla dziecka? Jak najbardziej! Dr hab. n. med. Wojciech Feleszko na Instagramie stwierdził, że jajko można podawać dziecku już po czwartym miesiącu życia. Powołał się na zaktualizowane wytyczne dotyczące alergii pokarmowych. Wczesne wprowadzenie alergenów, w tym jajek, potrafi zmniejszyć ryzyko alergii nawet o 80 proc.
Lekarz zaznaczył, że nie chodzi o jajecznicę. Na start sprawdza się ugotowane żółtko w niewielkiej ilości wymieszane z kaszką. Feleszko porównał to do naturalnej szczepionki trenującej układ odpornościowy dziecka. – Jeśli wasz maluch ma już odpowiedni moment i nie ma przeciwwskazań… może to właśnie czas, żeby… dać mu jajko od zajączka! – napisał na swoim Instagramie dr Feleszko. W swoim materiale wideo dokładnie objaśnia to zagadnienie.
Czy niemowlak może jeść jajko?
Pediatra przypomniał o zaleceniach WHO. Rozszerzanie diety dziecka powinno zacząć się między 17. a 26. tygodniem życia. Każdy maluch rozwija się we własnym tempie i rodzic powinien obserwować gotowość swojej pociechy, zamiast sztywno trzymać się kalendarza.
Wyświetl ten post na Instagramie
Na początku sprawdzają się produkty jednoskładnikowe: gotowane warzywa jak marchew, dynia czy ziemniak. Owoce lepiej zostawić na później, żeby maluch nie przyzwyczaił się do słodkiego smaku. Nowy produkt podaje się w małych porcjach, obserwując reakcję dziecka i ewentualne objawy alergiczne. Konsystencja zmienia się z wiekiem: od gładkich przecierów po grudkowate potrawy. Dziecka nie wolno zmuszać do jedzenia. Zaufanie jego apetytowi daje lepsze efekty niż presja.
Na talerzu niemowlęcia nie powinny znaleźć się sól, cukier ani miód do ukończenia roku. Unikać trzeba też całych orzechów, surowego mleka i ryb z wysoką zawartością rtęci. Różnorodność diety kształtuje nawyki żywieniowe na lata, a spokój rodzica potrafi zdziałać więcej niż najdroższa książka o żywieniu.


