Zmiana miała uspokoić sytuację i dostosować przepisy do nowych wymogów. Tymczasem wokół dokumentu, który noszą miliony seniorów, pojawiły się poważne zastrzeżenia. Chodzi o bezpieczeństwo i możliwość fałszerstw, a czasu na poprawki zostało niewiele.
Seniorzy dostaną nowe legitymacje. Służby alarmują. W projekcie brakuje kluczowych zabezpieczeń
Legitymacja emeryta i rencisty od lat pozostaje jednym z podstawowych dokumentów potwierdzających uprawnienia seniorów. To właśnie dzięki niej można korzystać z ulg, zniżek i innych przywilejów przewidzianych dla osób pobierających świadczenia. Obecnie dokument ma formę biało-zielonej karty zawierającej najważniejsze dane właściciela. Wkrótce jednak ten wzór ma całkowicie zniknąć.
Zmiana nie wynika wyłącznie z chęci unowocześnienia dokumentu. Problem jest znacznie poważniejszy i dotyczy bezpieczeństwa. Obecna legitymacja nie spełnia już minimalnych standardów ochrony przed podrabianiem. Z tego powodu przepisy pozwalają na jej wydawanie tylko do 12 lipca 2026 roku.
Po tej dacie Zakład Ubezpieczeń Społecznych będzie musiał korzystać z nowego wzoru. Resort rodziny przygotował już projekt rozporządzenia opisującego zmiany. Dokument trafił do konsultacji i właśnie wtedy pojawiły się pierwsze alarmujące uwagi. Dotyczą one kwestii, która dla służb okazała się kluczowa.
Ministerstwo planuje, że nowa legitymacja będzie przypominać kartę bankową. Ma mieć dokładnie określone wymiary i zostać wykonana z tworzywa PCV. Projekt przewiduje także laminowanie oraz zastosowanie zabezpieczeń przed podrobieniem. Właśnie ten ostatni element wywołał największe kontrowersje.
ABW wskazuje poważny problem
Departament Koordynacji Służb Specjalnych, powołując się na opinię Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, zwrócił uwagę na istotny brak w projekcie rozporządzenia. Chodzi o brak szczegółowego opisu zabezpieczeń przed fałszerstwem. Według służb takie informacje powinny znaleźć się bezpośrednio w dokumentacji projektu. Bez tego przepisy nie spełniają wymogów ustawy o dokumentach publicznych.
ABW przypomina, że emitent dokumentu publicznego ma obowiązek dokładnie opisać zastosowane zabezpieczenia. Taki wymóg wynika z art. 13 ust. 3 ustawy o dokumentach publicznych. W opinii służb projekt wymaga więc uzupełnienia. Bez tego pojawiają się wątpliwości dotyczące zgodności nowych przepisów z obowiązującym prawem.
Podobne stanowisko przedstawiło również Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Resort zwrócił uwagę dokładnie na ten sam problem. Oznacza to, że uwagi dotyczące projektu nie mają charakteru wyłącznie formalnego. Sprawa dotyczy bezpieczeństwa dokumentu, którym będą posługiwać się miliony osób.
Nowe legitymacje mają być bardziej nowoczesne, ale służby oczekują konkretnych rozwiązań technicznych. W projekcie zapisano jedynie ogólną informację o zabezpieczeniach przed podrobieniem i sfałszowaniem. Nie wskazano jednak, jakie dokładnie mechanizmy zostaną zastosowane. To właśnie ten brak wywołał zastrzeżenia ABW oraz MSWiA.
Ministerstwo uspokaja i zapewnia o ciągłości wydawania dokumentów
Choć czasu do wprowadzenia nowych przepisów pozostaje coraz mniej, resort rodziny zapewnia, że nie przewiduje opóźnień. Ministerstwo podkreśla, że ZUS będzie mógł nadal korzystać z dotychczasowych blankietów przez okres przejściowy. Ma to pozwolić na zachowanie ciągłości wydawania dokumentów dla emerytów i rencistów. Jednocześnie resort chce przygotować się do produkcji nowych kart.
Ministerstwo wyjaśnia, że możliwe będzie ogłoszenie przetargu na nowe blankiety jeszcze przed upływem ustawowego terminu. Dzięki temu proces wymiany dokumentów ma przebiegać bez zakłóceń. ZUS wykorzysta również już zamówione i wyprodukowane formularze starego typu. To rozwiązanie ma ograniczyć organizacyjne problemy.
Ważna informacja dotyczy także osób, które już posiadają legitymację emeryta lub rencisty. Resort zapewnia, że wcześniej wydane dokumenty zachowają ważność także po wejściu nowych przepisów. Seniorzy nie będą więc zmuszeni do natychmiastowej wymiany swoich kart. Zmiana obejmie przede wszystkim nowe wydawane dokumenty.
Projekt oznacza jednak także dodatkowe wydatki. Według szacunków ministerstwa w ciągu najbliższych dziesięciu lat koszty związane z nowymi legitymacjami wzrosną o niemal 4,6 mln zł. Resort przewiduje, że wydatki będą stopniowo rosły i w 2035 roku przekroczą 487 tys. zł rocznie.


