w

HAHAHA!HAHAHA! OMGOMG

Koronawirus. Singapurczycy chronią się przed nim… prezerwatywami

W związku z koronawirusem z Wuhan docierają do nas głównie straszne informacje, jednak zdarzają się także absurdalne. Jak właśnie ta.

prezerwatywy koronawirus winda singapur wietnam
Fot. Twitter/Steven Okun

Ludzie w Singapurze rzekomo używają prezerwatyw do ochrony palców podczas… naciskania przycisków windy. Prezerwatywy mają rzecz jasna służyć ochronie przed koronawirusem.

Koronawirus w Singapurze

Singapur 7 lutego ogłosił, że kraj ten jest w stanie pomarańczowego alarmu. To tylko jeden poziom niżej od czerwonego, krytycznego alarmu w systemie.

Obecnie w Singapurze potwierdzono 72 przypadki zainfekowania koronawirusem, co czyni go trzecim najbardziej zainfekowanym krajem na świecie. Oczywiście za Chinami oraz Japonią.

Co to oznacza?

W odpowiedzi na to ogłoszenie Singapurczycy wpadli w szał i rzucili się do sklepów, przygotowując się do wybuchu epidemii, na wypadek gdyby musieli zabarykadować się w domu. Sprzątnęli apteki i sklepy spożywcze, gromadząc niezbędne artykuły, mimo że rząd zapewnił ich, że nie ma potrzeby gromadzenia zapasów.

ZOBACZ TAKŻE
Wielka akcja odkażania ulic w Wuhan. Mamy NAGRANIA

Przedmioty takie jak maski, środki dezynfekujące do rąk, chusteczki higieniczne, produkty spożywcze o długim terminie ważności są oczywiście zrozumiałe, ale wśród tych zapasów jest także jeden dziwny przedmiot.

To prezerwatywy, które sprzedają się jak ciepłe bułeczki. Sami zobaczcie, Singapurczycy dosłownie wyczyścili półkę z prezerwatywami jak plaga szarańczy.

Do czego singapurczykom prezerwatywy?

Wszyscy doskonale wiemy, do czego służą prezerwatywy, ale żeby były potrzebne w takiej ilości? Na podstawie zdjęć udostępnionych przez singapurskich internautów na Reddit i Twitterze można zauważyć, że ludzie używają ich do… ochrony palców. Ma to miejsce głównie w windach, gdzie przecież istnieje całkiem wysokie ryzyko zarażenia się koronawirusem.

 

Oczywiście, pytania budzi dlaczego w tym celu nie użyć jednorazowych rękawiczek albo jakiegoś innego przedmiotu. Paradoksalnie sprawa jest dość prosta – wyprzedały się szybciej niż prezerwatywy, a najwidoczniej Singapurczykom zaraz po rękawiczkach przyszły do głowy prezerwatywy.

ZOBACZ TAKŻE
DRASTYCZNE. Podejrzani o koronawirusa wyciągani siłą z domów

Oczywiście, pół żartem w Internecie nie jest trudno znaleźć wpisy, które szydzą z całej sytuacji i przedstawiają swoją ocenę. Według wielu żartobliwych wpisów ludzie zaopatrywali się w prezerwatywy, ponieważ mogą się one przydać w dużej ilości, kiedy już będą przebywać podczas kwarantanny ze swoimi bliskimi znajomymi.

Prezerwatywy stały się hitem nie tylko w Singapurze

Co ciekawe, pomysł szybko podchwycili mieszkańcy Wietnamu (16 zainfekowanych, 0 ofiar). Jeden z użytkowników Twittera zamieścił zdjęcie z opisem, które informuje, że właściciel jednego z biurowców zapewnił pracującym w nim ludziom prezerwatywy właśnie do wciskania przycisków w windzie.

Koronawirus – liczba ofiar

Koronawirus pochłonął już 1 527 istnień ludzkich (1 523 w Chinach). Na całym świecie potwierdzono już 67 187 przypadków zarażenia, z których 66 492 miało miejsce w Chinach.

źródło: własne, Twitter, worldofbuzz.com

Zobacz także:

Co myślisz?

manchester city stadion

Wielki skandal w Lidze Mistrzów. Europejski potentat ma duży problem

klasa disco polo green star top girls

Na Podlasiu powstanie pierwsza w Polsce klasa o profilu… disco-polo