w

HAHAHA!HAHAHA!

Niepokojące wieści z Białorusi. Coś się szykuje. Potwierdziła to ukraińska armia

Zgodnie z doniesieniami przedstawicieli ukraińskiej armii, na terytorium Białorusi w ostatnich dniach dochodzi do wydarzeń, które nie napawają optymizmem.

łukaszenka wojna ukraina mobilizacja
Fot. Twitter / @pavellatushka

Jak ujawnił wywiad Ukrainy oraz wysocy przedstawiciele ukraińskiej armii, na Białorusi w ostatnich dniach ma miejsce wyjątkowa koncentracja regionalnego zgrupowania wojsk Białorusi oraz Rosji. Ukraina nieustannie stara się śledzić te wydarzenia, aby być przygotowaną na każdą ewentualność.

Co kombinuje Białoruś? Złe wieści z frontu przekazał wywiad Ukrainy

Ukraina poinformowała, że przygotowuje się do reagowania na wszelkie próby eskalacji ze strony Białorusi. W ostatnim czasie Łukaszenka i Władimir Putin realizują dziwny plan polegający na zwiększaniu liczby żołnierzy w pobliżu granicy z Ukrainą. Rewelacje te potwierdził generał Serhij Najew – dowódca ukraińskich Sił Połączonych.

Jak podała do publicznej wiadomości agencja informacyjna Ukrinform, „na razie nie ma zagrożenia ze strony Białorusi„. Ukraina wraz z sojusznikami pracuje nad tym, aby jej armia była gotowa na każdy rozwój wydarzeń. Wojna Putinowi bardzo się przedłuża i coraz bardziej brakuje zasobów, dlatego możliwe są nietypowe ruchy ze strony wroga.

Na Białorus przybył Szojgu i kilku rosyjskich generałów

Stale śledzimy sytuację i przygotowujemy nasze siły do adekwatnego reagowania – podkreślił generał Najew. Reżim Alaksandra Łukaszenki cały czas odmawia otwartego przystąpienia do wojny, ale mimo wszystko udostępnił teren kraju Moskwie, aby ta mogła realizować wszystkie swoje cele wojskowe.

Tematem spotkania obu krajów były rzekom „zagadnienia dwustronnej współpracy wojskowej i wojskowo-technicznej„. Szczegółów jednak mediom nie podano.

Ukraina stara się obecnie pozyskiwać informacje na temat tego, co dzieje się na Białorusi. Choć kraj nie jest bezpośrednim uczestnikiem działań zbrojnych zainicjowanych przez Rosję, to nie wolno zapominać, że w lutym (na początku inwazji) to właśnie z terenu Białorusi wojska Putina natarły na Kijów.

Jesienią z terenu kraju Łukaszenki miały miejsce ataki dronami pochodzącymi z Iranu. Te ataki jednak w ostatnich dniach ustały. Łukaszenka formowanie nowych oddziałów wspólnie z prezydentem Rosji zapowiadał jeszcze w październiku. Być może to właśnie udało się zaobserwować ukraińskiemu wywiadowi.

Źródło: RMF FM

kto nie może jeść jajek

Kto nie może jeść jajek? Dietetycy mówią wprost. Te osoby powinny unikać ich jak ognia

rosja ukraina wojna białoruś putin brześć

Władimir Putin podjął trudną, ale konieczną decyzję. Rosjanie odetchną z ulgą, ale na krótko