We Wrocławiu doszło do napadu na bank. Polska Agencja Prasowa ustaliła, że sprawca pojawił się przy jednej z placówek przy ul. Kamiennej w tym mieście. Policjantom udało się dotrzeć bardzo szybko na miejsce, a sprawca został zatrzymany. To recydywista.
Nieudany napad na bank we Wrocławiu. Policja zadziałała ekspresowo
Mężczyzna próbował obrabować placówkę bankową we Wrocławiu, ale dzięki szybkiej reakcji policji został ujęty. W wyniku zdarzenia nikomu nic się nie stało. Okazało się, że sprawca zamieszania ma wyjątkowo bogatą przeszłość kryminalną.
Sprawca, grożąc użyciem niebezpiecznego narzędzia, próbował zmusić pracowników do wydania pieniędzy. Natychmiast po otrzymaniu zgłoszenia na miejsce ruszyły patrole policji. Funkcjonariusze błyskawicznie zareagowali i obezwładnili napastnika, uniemożliwiając mu ucieczkę.
Zatrzymany mężczyzna nie został jeszcze przesłuchany. Policja podejrzewa, że może mieć na swoim koncie więcej napadów na banki lub inne przestępstwa. Wstępne ustalenia wskazują, że 35-letni napastnik ma się w tym temacie czym chwalić.
Mężczyzna zdążył uciec z miejsca zdarzenia, ale w bezpośrednim pościgu został zatrzymany przez wrocławskich funkcjonariuszy. Rabuś prawdopodobnie usłyszy zarzuty usiłowania rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Grozi mu kara do 12 lat pozbawienia wolności.
Według niektórych relacji mediów (w tym stacji radiowych) złodzieja miał zatrzymać ochroniarz pracujący w banku. Policjanci mieli z kolei przejąć go po przyjeździe na miejsce.


