Biskup Janusz Mastalski wywołał oburzenie swoim zachowaniem podczas uroczystości w parafii w Skawinie. Podczas mszy świętej skrytykował publicznie proboszcza za „zbyt długą wypowiedź”, a następnie zasugerował, że przy wspólnym zdjęciu duchowny powinien stanąć z boku, aby „łatwiej go było wyciąć”.
Biskup Mastalski. Skawina. Ceremonia bierzmowania zakłócona niestosownymi komentarzami
W niedzielę 27 kwietnia w parafii pod wezwaniem Świętych Apostołów Szymona i Judy Tadeusza w Skawinie odbyła się doniosła uroczystość. Biskup Janusz Mastalski udzielił sakramentu bierzmowania aż 139 osobom, wśród których znaleźli się również uczniowie Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego imienia Poczty Polskiej.
Wydarzenie miało podniosły charakter, a homilia hierarchy była skierowana szczególnie do młodych ludzi. Biskup Mastalski starał się odnieść do wyzwań, przed którymi stają młodzi wierni w dzisiejszych czasach. Wydawało się, że uroczystość przebiegła w atmosferze pełnej godności i duchowego skupienia.
Nic nie wskazywało na to, że późniejsze zachowanie biskupa rzuci cień na całą ceremonię i wywoła falę krytyki. Dopiero nagranie opublikowane tydzień później przez księdza Daniela Wachowiaka ujawniło kulisy tego, co działo się po zakończeniu oficjalnej części uroczystości.
Prawdziwy skandal wybuchł 4 maja, kiedy w mediach społecznościowych pojawił się krótki, zaledwie 30-sekundowy film z wydarzenia. Na nagraniu widać moment, gdy proboszcz parafii w Skawinie, ksiądz Andrzej Lichosyt, prosi biskupa Mastalskiego o błogosławieństwo. Nagranie można zobaczyć poniżej.
ależ draamat
Współczuję księdzu proboszczowi miejsca. pic.twitter.com/zspkWVZ6iD
— ks. Daniel Wachowiak (@DanielWachowiak) May 4, 2025
Napięte relacje hierarchy z proboszczem ujawnione na nagraniu
Zamiast udzielić go w atmosferze powagi, biskup Mastalski zaskoczył wszystkich swoim komentarzem. „Ja Ci chcę powiedzieć, że szału nie było z tą wypowiedzią, bo za długo było, ale zaliczone prawda?” – powiedział hierarcha do proboszcza, publicznie oceniając jego wcześniejsze wystąpienie.
To jednak nie koniec niewłaściwych zachowań biskupa. Gdy duchowny wspomniał o planowanych zdjęciach przed kościołem, określił sesję fotograficzną jako „małe Hollywood” i porównał się do znanego aktora Roberta De Niro. Następnie, gdy proboszcz nieśmiało zapytał, czy może dołączyć do wspólnej fotografii, usłyszał odpowiedź, która wywołała oburzenie: „Tak, no pod warunkiem, że z boku ksiądz stanie, bo będzie łatwiej wyciąć”.
Nagranie kończy się udzieleniem błogosławieństwa przez biskupa Mastalskiego, jednak jego wcześniejsze zachowanie pozostawiło niesmak wśród obserwujących sprawę. Ksiądz Daniel Wachowiak, który udostępnił nagranie, nie szczędził słów krytyki, nazywając sytuację „dramatem” i wyrażając współczucie dla proboszcza parafii w Skawinie.
Do grona krytykujących hierarchę dołączyła również sędzia Trybunału Konstytucyjnego Krystyna Pawłowicz, która nie kryła oburzenia. Pawłowicz stwierdziła, że jest wstrząśnięta zachowaniem biskupa i wezwała go do okazywania większego szacunku zarówno dla Kościoła, jak i dla księdza proboszcza.
Sprawa wywołuje coraz większy rezonans w społeczeństwie i stawia pytania o standardy zachowania hierarchów kościelnych oraz atmosferę panującą wewnątrz kościelnych struktur. Incydent z Skawiny pokazuje, że nawet w tak konserwatywnej instytucji jak Kościół katolicki pojawiają się napięcia i konflikty, które czasem przybierają niewłaściwą formę.


