Na rynku paliw znów zrobiło się nerwowo, ale tym razem kierowcy dostali długo wyczekiwaną ulgę. Rząd ogłosił nowe stawki maksymalne, a jednocześnie ujawnił wyniki szeroko zakrojonych kontroli stacji benzynowych. Nie wszyscy sprzedawcy poradzili sobie z nowymi zasadami.
Wielkie zmiany na stacjach paliw. Kierowcy odetchną, ale kontrole wykazały problemy
Od soboty kierowcy zapłacą mniej za tankowanie. Minister energii opublikował nowe ceny maksymalne, które będą obowiązywać przez cały weekend oraz poniedziałek. Zmiany obejmują zarówno benzynę, jak i olej napędowy. Kolejne decyzje resort ma ogłosić już na początku przyszłego tygodnia.
Zgodnie z nowym obwieszczeniem litr benzyny Pb95 będzie kosztował maksymalnie 6,37 zł. Benzyna Pb98 została wyceniona na 6,93 zł za litr. Z kolei cena oleju napędowego nie będzie mogła przekroczyć 6,82 zł.
W porównaniu z piątkiem oznacza to niewielkie obniżki. Najbardziej potaniała benzyna 98-oktanowa, której cena spadła o 5 groszy. Diesel będzie tańszy o 3 grosze, natomiast popularna Pb95 o 2 grosze na litrze. Nowe limity zaczną obowiązywać od soboty i pozostaną aktualne do wtorku.
Kontrole wykazały nieprawidłowości
W tym samym czasie Krajowa Administracja Skarbowa sprawdziła blisko 8 tys. stacji paliw w całym kraju. Nieprawidłowości wykryto w około 6 proc. przypadków. Oznacza to, że problemy stwierdzono na niespełna 500 stacjach.
Minister energii zaznaczył jednak, że resort nie ma sygnałów świadczących o świadomym łamaniu przepisów. Jak wyjaśniał, najczęściej chodziło o błędy techniczne lub opóźnienia w aktualizacji cen widocznych na pylonach. Zdarzało się również, że sprzedawcy stosowali jeszcze stawki z poprzedniego dnia.
KAS analizuje każdy przypadek oddzielnie. Przepisy przewidują kary sięgające nawet 1 mln zł za przekroczenie ceny maksymalnej. Minister przyznał jednak, że sankcje prawdopodobnie nie zostały jeszcze nałożone. Według resortu branża paliwowa w większości dostosowała się do nowych regulacji.
Rząd reaguje na kryzys paliwowy
System cen maksymalnych to część pakietu „Ceny Paliwa Niżej”, który rząd uruchomił po gwałtownych wzrostach cen na rynku hurtowym. Powodem napiętej sytuacji stał się konflikt zbrojny pomiędzy USA, Izraelem i Iranem. Szczególnie duże znaczenie miało zablokowanie Cieśniny Ormuz, kluczowej dla światowego transportu ropy.
Choć od 8 kwietnia obowiązuje rozejm, szlak transportowy nadal pozostaje praktycznie zamknięty. To utrzymuje presję na ceny surowca i zmusza rządy do dalszych działań osłonowych. Polska zdecydowała się na utrzymanie mechanizmów ograniczających ceny detaliczne paliw.
Pakiet CPN zakłada między innymi obniżenie VAT na paliwo z 23 do 8 proc. Zmniejszono także akcyzę na benzynę i olej napędowy do minimalnego poziomu dopuszczonego przez Unię Europejską. Rozporządzenia przedłużające te rozwiązania do końca maja opublikowano w środę w Dzienniku Ustaw.


