Polska gospodarka nadal będzie się rozwijać, ale tempo wzrostu może stopniowo słabnąć. Najnowsze prognozy przygotowane przez grono ekonomistów pokazują obraz, który daleki jest od optymizmu znanego z poprzednich lat.
Nadciąga koniec gospodarczego rozpędu? Eksperci wskazują na niepokojący trend
Najnowsza, siedemnasta edycja raportu „Makroekonomiczne wyzwania i prognozy dla Polski” została przygotowana przez rekordową grupę 56 ekspertów. Dokument koncentruje się na perspektywach rozwoju krajowej gospodarki w kolejnych latach. Autorzy opracowania nie przewidują załamania gospodarki. Wskazują jednak, że Polska może stopniowo tracić tempo, które przez długi czas należało do jej największych atutów.
W raporcie zwrócono uwagę na kilka kluczowych wskaźników makroekonomicznych. To właśnie one mają w najbliższych latach wyznaczać kierunek zmian i decydować o możliwościach dalszego rozwoju. Zdaniem ekspertów gospodarka pozostanie na ścieżce wzrostu, jednak kolejne lata mogą przynosić coraz słabsze wyniki niż dotychczas.
Wzrost gospodarczy ma stopniowo hamować
Prognozy pokazują, że produkt krajowy brutto będzie rósł, lecz jego dynamika ma systematycznie maleć. W 2026 roku wzrost PKB szacowany jest na 3,53 proc. Według autorów raportu w 2027 roku tempo wzrostu może spaść do 2,99 proc. Rok później prognozowany jest wynik na poziomie 2,85 proc.
Najsłabszy rezultat przewidywany jest na 2029 rok. Wówczas wzrost gospodarczy może wynieść 2,63 proc. Prognozy zostały opracowane przy założeniu braku poważnych globalnych kryzysów, które mogłyby dodatkowo pogorszyć sytuację.
Eksperci wskazują, że wolniejszy rozwój nie ograniczy się wyłącznie do PKB. Słabnąć ma także tempo konsumpcji, które przez lata było jednym z motorów wzrostu. Mniejszej dynamiki można spodziewać się również w przypadku wynagrodzeń. Raport przewiduje wolniejszy wzrost płac niż w poprzednich latach.
Autorzy opracowania zwracają także uwagę na inwestycje. Ich poziom ma pozostać zbyt niski, by skutecznie wzmacniać potencjał gospodarki. Jednocześnie dokument zawiera również bardziej optymistyczne elementy. Inflacja ma utrzymywać się na relatywnie niskim poziomie, podobnie jak bezrobocie.
Demografia i innowacje kluczowe dla przyszłości
Koordynator prac nad raportem dr Marcin Mrowiec podkreśla, że problemem nie jest sam fakt dodatniego wzrostu gospodarczego, lecz jego stopniowe osłabianie. Jak wskazuje ekonomista, Polska wchodzi w okres wolniejszego rozwoju niż ten, do którego zdążyła się przyzwyczaić. Ekspert wiąże ten trend przede wszystkim z niekorzystnymi zmianami demograficznymi. Coraz mniejsza liczba osób pracujących ma ograniczać możliwości dalszego przyspieszania gospodarki.
Dr Mrowiec zwraca również uwagę na znaczenie inwestycji i innowacyjności. Jego zdaniem kraj powinien mocniej wspierać rozwój produktów i usług o wysokiej wartości dodanej. Według autora raportu polskie firmy powinny częściej budować własne przewagi konkurencyjne, zamiast ograniczać się do roli podwykonawców w międzynarodowych strukturach. To właśnie takie działania mogą pomóc zwiększać zyski pozostające w krajowej gospodarce.


