Niespodziewanie spokojne dotąd miasteczko na Warmii stało się areną walki z żywiołem. To, co wydarzyło się w ostatnich godzinach w województwie warmińsko-mazurskim, zelektryzowało całą Polskę. Służby ratunkowe zostały postawione w stan najwyższej gotowości, a mieszkańcy z niepokojem obserwują rosnący poziom wody.
Zalew Wiślany wymknął się spod kontroli. Frombork zalany
Sytuacja rozwija się dynamicznie i z każdą godziną staje się coraz bardziej niepokojąca. Strażacy pracują bez wytchnienia, a prognozy meteorologów nie napawają optymizmem. Ostrzeżenia najwyższego, trzeciego stopnia obowiązują na znacznym obszarze północnej Polski.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej objął alertami wybrzeże Bałtyku, Elbląg, Zalew Wiślany wraz z jego zlewnią aż po Nogat, a także Zalew Szczeciński. Ostrzeżenia pozostaną w mocy do środy 31 grudnia. Frombork i pobliski Suchacz znalazły się na pierwszej linii zmagań z napierającą wodą. Jak przekazała straż pożarna Polskiej Agencji Prasowej, wody Zalewu Wiślanego przedostają się w głąb obu miejscowości. Wzdłuż ulicy Portowej we Fromborku trwa gorączkowa akcja ratunkowa.
Strażacy wspólnie ze służbami miejskimi budują barykady z worków wypełnionych piaskiem. Głównym celem jest zatrzymanie napływającej masy wodnej, która toruje sobie drogę przez tzw. kanał Kopernika. Ten historyczny ciąg wodny stanowi pozostałość średniowiecznej infrastruktury, która niegdyś zaopatrywała miasto w wodę.
Potężny północny wiatr bezlitośnie wpycha wysokie fale w kierunku lądu. To właśnie te warunki atmosferyczne sprawiają, że akcja ratunkowa przebiega w niezwykle trudnych okolicznościach. W Suchaczu sytuacja przedstawia się równie dramatycznie – tam woda z zalewu przelewa się przez nadbrzeże portowe.
Woda wdziera się do Fromborka.
Frombork i okolice walczą z naporem Zalewu Wiślanego. Poziomy wód przekroczyły stany alarmowe.
Relacja Justyny Łęgowik ⤵️ pic.twitter.com/Q6oeQE0gU3
— tvp.info 🇵🇱 (@tvp_info) December 30, 2025
Fake newsy tylko zaogniają sytuację
W sieci pojawiły się nieprawdziwe doniesienia dotyczące rzekomego zalania przepompowni ścieków w miejscowości Janówek. Rzecznik prasowy wojewody warmińsko-mazurskiego Szymon Tarasewicz w rozmowie z PAP stanowczo zdementował te informacje.
Fałszywe wiadomości mogą wywoływać niepotrzebną panikę wśród mieszkańców regionu. Władze apelują o korzystanie wyłącznie z oficjalnych źródeł informacji i zachowanie spokoju. Służby pozostają w pełnej gotowości do dalszych działań. Najbliższe godziny pokażą, czy wzniesione zapory okażą się wystarczające wobec siły napierającego żywiołu.
Elbląg (cofka). Miasto ogłasza stan alarmowy i odwołuje Sylwestra
We wtorek rano sytuacja w Elblągu zmieniła się diametralnie. Prezydent miasta podjął pilną decyzję, która wpływa na życie wszystkich mieszkańców i zmienia plany na nadchodzącą noc sylwestrową.
Wiatr nie ustępuje, służby miejskie przeszły w stan najwyższej gotowości, a mieszkańcy Elbląga z niepokojem spoglądają w stronę rzeki. To, co wydarzyło się we wtorek rano, sprawiło, że władze miasta musiały działać natychmiast. Nikt nie spodziewał się, że ostatnie godziny starego roku przyniosą tak dramatyczny rozwój wypadków.
Atmosfera w mieście jest napięta. Prognozy pogody nie napawają optymizmem, a sytuacja hydrologiczna zmienia się z godziny na godzinę. Prezydent Michał Missan pojawił się w mediach, by osobiście poinformować o podjętych krokach. Jego słowa nie pozostawiają złudzeń co do powagi sytuacji.
Wszystkie jednostki podległe urzędowi miasta zostały postawione w stan pełnej gotowości. Dyrektorzy poszczególnych wydziałów oczekują na dalsze instrukcje, a w ratuszu uruchomiono całodobowy dyżur. Elbląg przygotowuje się na najgorsze scenariusze. We wtorek rano poziom rzeki Elbląg przekroczył stan alarmowy wynoszący 607 centymetrów. To właśnie ta informacja zmusiła prezydenta Michała Missana do ogłoszenia alarmu przeciwpowodziowego na terenie całego miasta. Decyzja obowiązuje do odwołania.
Władze natychmiast uruchomiły worki z piaskiem oraz dodatkowe rękawy przeciwpowodziowe. Jak podkreślił prezydent w rozmowie z Radiem RMF24, warunki pogodowe pozostają niekorzystne, a silny wiatr nieustannie wieje nad miastem. Służby miejskie działają w trybie ciągłym, monitorując każdą zmianę poziomu wody.
Sytuacja wymaga stałego nadzoru wszystkich formacji ratunkowych. Prezydent Missan zaznaczył, że stan alarmowy na rzece został przekroczony już wielokrotnie, co dodatkowo potęguje obawy o bezpieczeństwo mieszkańców. Konsekwencje alarmu przeciwpowodziowego odczują wszyscy elblążanie planujący świętowanie nadejścia Nowego Roku na miejskiej imprezie. Władze podjęły decyzję o odwołaniu zaplanowanej zabawy sylwestrowej. To bolesny cios dla wielu osób, które liczyły na wspólne powitanie 2025 roku.
Prezydent Missan apeluje o zachowanie spokoju i stosowanie się do zaleceń służb. Wszystkie jednostki miejskie pozostają w pełnej gotowości do działania przez całą dobę. Mieszkańcy powinni śledzić komunikaty władz i unikać terenów zagrożonych ewentualnym wylaniem rzeki. Elbląg wchodzi w nowy rok w cieniu zagrożenia powodziowego, z nadzieją, że najgorsze uda się powstrzymać.


