Nikt nie spodziewał się, że piątkowy wieczór przyniesie wiadomość, która zelektryzuje cały rynek medialny – nie tylko za oceanem, ale i w Polsce. Kiedy informacja o finalizacji przejęcia ujrzała światło dzienne, eksperci błyskawicznie zaczęli analizować konsekwencje. Branżowe portale rozgrzały się do czerwoności, a środowisko dziennikarskie zawrzało.
TVN drży? Potężna transakcja medialna wstrząsnęła branżą – pracownicy już wiedzą, czego się bać
Tym razem nie chodzi o plotki ani spekulacje. To twarda rzeczywistość biznesowa, która — jak bywa przy gigantycznych fuzjach – pociąga za sobą lawinę pytań bez odpowiedzi. Niepewność ta działa na wyobraźnię nie tylko analityków, lecz i pracowników redakcji po obu stronach Atlantyku. Skutki transakcji mogą niebawem odczuć widzowie jednej z największych polskich stacji telewizyjnych. I tu zaczyna się naprawdę ciekawa część tej historii.
Paramount Skydance oficjalnie podpisał umowę przejęcia Warner Bros. Discovery za 110 miliardów dolarów. Informację ogłosił Bruce Campbell, dyrektor ds. przychodów i strategii WBD, podczas globalnego spotkania z pracownikami. Netflix – który miał prawo wyrównać ofertę – zrezygnował z walki, uznając przejęcie WBD za zbędne strategicznie. Jego propozycja wynosiła 27,75 dolara za akcję i nie obejmowała tradycyjnych kanałów WBD, w tym polskiego TVN.
Na czele Paramount Skydance stoi David Ellison, syn miliardera Larry’ego Ellisona – bliski znajomy Donalda Trumpa, otwarcie prezentujący prawicowe poglądy. Media przejmowane przez Ellisona skręcają konserwatywnie. Wymownym przykładem jest CBS, gdzie po 33 latach zakończono emisję Late Show Stephena Colberta, zagorzałego krytyka Trumpa.
Na Wiertniczej spokój, ale niepewność wisi w powietrzu
W redakcji TVN transakcja to główny temat kuluarowych rozmów. Anonimowy pracownik przyznał Wirtualnym Mediom, że największy niepokój odczuwają dziennikarze polityczni – rodzina Ellisonów sympatyzuje z Trumpem, a ewentualny zwrot redakcyjny może przynieść poważne zmiany przed kolejnymi wyborami w Polsce.
Inny dziennikarz studzi nastroje – w redakcji nie ma paniki, lecz naturalna niepewność znana z każdej zmiany właściciela. Podobną atmosferę pamiętano przy przejęciu przez Discovery i tworzeniu WBD. Sytuacja TVN jako stacji europejskiej jest zdaniem pracowników nieporównywalna z CBS.
Jeden z wydawców podkreśla, że nim cokolwiek się zmieni, upłynie wiele czasu – instytucje regulacyjne, zwłaszcza polskie i europejskie, muszą ocenić transakcję. Na razie TVN pracuje bez zakłóceń, choć myśl o nowym właścicielu wyraźnie zagościła w głowach pracowników redakcji.


